Agio – finansowanie spółki kapitałowej bez podatku

Finansować działalność spółki kapitałowej można długiem (spółka zaciąga pożyczkę lub kredyt) lub kapitałem własnym (kapitał zakładowy, zapasowy lub rezerwowy). Formą pośrednią (jedynie w przypadku spółek z ograniczoną odpowiedzialnością) jest wykorzystanie instytucji dopłat, charakteryzującej się zarówno cechami pożyczki (dopłaty mogą być zwracane), jak i cechami kapitału własnego (jedynie wspólnicy spółki mogą wnosić dopłaty, które są księgowane jako kapitał własny).

Agio, jako nadwyżka wartości wkładu na kapitał zakładowy w stosunku do wartości nominalnej udziału lub akcji wydawanej w zamian za wkład, jest księgowana jak kapitał zapasowy spółki kapitałowej. Tym samym agio należy zaliczyć do formy finansowania kapitałem własnym.

Geneza i zastosowanie instytucji agio

Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że instytucja agio nie ma praktycznego zastosowania, gdyż zazwyczaj nie ma potrzeby tworzenia nadwyżki pomiędzy wartością wkładu na kapitał zakładowy, a wartością nominalną wydanego udziału lub akcji, skoro w zamian za taki wkład można wydać więcej udziałów lub akcji. Niemniej jednak w praktyce obrotu gospodarczego zdarzają się sytuacje, w których instytucja agio jest idealnym rozwiązaniem finansowania spółki kapitałowej. Sama instytucja agio rozwinęła się w odpowiedzi na zapotrzebowanie zwiększenia liczby wspólników/akcjonariuszy spółek już funkcjonujących. I tak, wyobraźmy sobie sytuację, w której dwóch wspólników spółki z ograniczoną odpowiedzialnością o wartości rynkowej 10 000 000 zł, ale o kapitale zakładowym 5 000 zł (przykładowo wspólnicy mogą posiadać po 50 udziałów o łącznej wartości 2 500 zł), chcą aby do spółki dołączył trzeci wspólnik, który jednocześnie dofinansuje spółkę kwotą np. 5 000 000 zł. Proste podwyższenie kapitału zakładowego o 5 000 000 zł i przyznanie odpowiedniej liczby udziałów nowemu wspólnikowi, doprowadziłoby do pozbawienia dotychczasowych wspólników realnego wpływu na spółkę, mimo że wypracowana przez nich w toku działalności spółki wartość rynkowa jest dwukrotnie większa niż samo dofinasowanie. W takich właśnie sytuacjach zastosowanie instytucji agio znajduje swoje uzasadnienie. Wystarczy bowiem podwyższyć kapitał zakładowy spółki o kwotę 2 500 zł poprzez wydanie nowych 50 udziałów na rzecz nowego wspólnika, a nadwyżkę pomiędzy „wyceną” rynkową udziałów, a wartością nominalną udziałów (w naszym przykładzie będzie to 4 997 500 zł), przelać na kapitał zapasowy spółki kapitałowej.

Jak to zrobić?

Powstanie agio jest możliwe zarówno w przypadku wniesienia do spółki wkładu pieniężnego, jak i niepieniężnego (aportu), tak w momencie zawiązania spółki, jak i w związku z podwyższeniem kapitału zakładowego już istniejącej spółki kapitałowej. Co więcej, zastosowanie agio możliwe jest również w przypadku funkcjonowania spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, w której każdy z udziałowców może posiadać tylko jeden udział, a wartość nominalna udziałów w ramach tej samej spółki jest różna (taki typ spółki z ograniczoną odpowiedzialnością bardzo rzadko występuje w polskiej rzeczywistości gospodarczej). W takim bowiem przypadku nadwyżka powstanie pomiędzy wyceną wkładu a wartością nominalną udziału wydawanego w zamian za ten wkład.

Powstanie agio wymaga dokonania w treści uchwały o podwyższeniu kapitału zakładowego precyzyjnych zapisów określających zarówno dokonaną przez wspólników spółki wycenę wkładu, jak i wskazanie różnicy pomiędzy tą wyceną a wartością nominalną wydawanych w zamian udziałów lub akcji. Istotne jest również określenie w treści uchwały, że agio (nadwyżka) przekazywana jest na kapitał zapasowy spółki kapitałowej.

„Zwrot” agio

Agio przekazywane jest na kapitał zapasowy spółki kapitałowej. Co prawda, nie jest to kapitał zakładowy, który poddany jest szczególnej regulacji prawnej, niemniej jednak kapitał zapasowy jako kapitał własny stanowi majątek spółki. Dlatego też dokonanie „zwrotu” agio może być przeprowadzone bądź to w postepowaniu likwidacyjnym spółki (suma likwidacyjna, a zatem również agio dzielone jest pomiędzy wszystkich wspólników spółki kapitałowej), lub też jako efekt obniżenia kapitału zakładowego spółki kapitałowej. Możliwe jest to po przeprowadzeniu lustrzanego (w stosunku do powstania agio) procesu obniżenia kapitału zakładowego poprzez umorzenie udziałów lub akcji za wynagrodzeniem. W takiej sytuacji wynagrodzenie wypłacane wspólnikowi lub akcjonariuszowi stanowi nadwyżkę pomiędzy wartością nominalną udziału lub akcji a wyceną tego umarzanego udziału lub akcji (wycena umarzanego udziału lub akcji zawsze jest wypadkową wyceny całej spółki).

Jak widać z powyższego, „zwrot” agio na rzecz wspólników lub akcjonariuszy spółki kapitałowej uwarunkowany jest przeprowadzeniem pełnej procedury obniżenia kapitału zakładowego tej spółki. Wynika to z zasady ochrony kapitału zakładowego spółki nakazującej przeprowadzenie formalnych procedur w celu obniżenia kapitału zakładowego, łącznie z obowiązkiem poinformowania wierzycieli spółki kapitałowej o fakcie dokonania takiej czynności (postępowanie konwokacyjne). Ponieważ istnienie agio uzależnione jest od uprzedniego wniesienia wkładu przez wspólnika lub akcjonariusza na kapitał zakładowy spółki kapitałowej (wraz z nadwyżką), to w efekcie ewentualny „zwrot” agio jest uzależniony od przeprowadzenia procedury obniżenia kapitału zakładowego tej spółki.

Czy fiskus lubi agio?

Praktyka gospodarcza wskazuje, że instytucja agio jest wykorzystywana w coraz szerszy sposób. Podstawową przyczyną takiego stanu rzeczy jest fakt, iż agio nie jest objęte podatkiem od czynności cywilnoprawnych pobieranego od podwyższanego kapitału zakładowego w wysokości 0,5 proc. kwoty podwyższenia. W praktyce często można spotkać podwyższenie kapitału zakładowego wraz z utworzeniem agio, które są dalekie od modelowej sytuacji zastosowania instytucji agio, tj. np. chęci niezaburzenia dotychczasowych proporcji udziałowych pomiędzy wspólnikami lub chęci uprzywilejowania udziałów lub akcji w zamian za agio. Podwyższenie kapitału zakładowego dokonane przez jedynego wspólnika lub akcjonariusza, który otrzymuje udziały o wartości nominalnej odpowiadającej jedynie niewielkiej części wartości wnoszonego w zamian za te udziały lub akcje wkładu, z jednoczesnym przekazaniem nadwyżki na kapitał zapasowy, budzi po stronie fiskusa chęć kwestionowania zasadności nieobjęcia agio podatkiem od czynności cywilnoprawnych. Próby takie, z uwagi na brak odpowiednich regulacji dotyczących obejścia przepisów podatkowych w celu obniżenia opodatkowania lub konieczności sądowego uznania pozorności takiego podwyższenia, nie są póki co skuteczne.

Kwota agio nie jest dla spółki przychodem w rozumieniu podatku dochodowego od osób prawnych. Niemniej jednak warto pamiętać, że oszczędności podatkowe uzyskane w podatku od czynności cywilnoprawnych w przypadku wniesienia aportu z wysokim agio mogą być dla spółki niekorzystne z punktu widzenia amortyzacji podatkowej aportu. W tym bowiem przypadku nie stanowią kosztów uzyskania przychodów odpisy amortyzacyjne, dokonywane od wartości środka trwałego stanowiącego przedmiot aportu przewyższające wysokość kapitału zakładowego. Dlatego też praktyka rynkowa wskazuje, że z utworzeniem wysokiego agio mamy do czynienia w przypadku wniesienia do spółki kapitałowej czy to wkładów pieniężnych, czy to aportów, których przedmiot nie jest amortyzowany podatkowo (np. gruntów lub wierzytelności).

Autor jest radcą prawnym w kancelarii prawnej Strumiński Brucko-Stępkowski spółka jawna z siedzibą we Wrocławiu

Kordian Kuczma

Kordian Kuczma

doktor nauk politycznych PAN