Cena Moskwy – wybór Mińska

Czwarta w tym roku wizyta prezydenta Aleksandra Łukaszenki w Moskwie jest poświęcona polityce energetycznej. Główny jej punkt to przejęcie pozostałych akcji Biełtransgazu przez Gazprom, budowa elektrowni atomowej w obwodzie grodzieńskim oraz umowa gazowa na najbliższe lata.

 

25 listopada br. rosyjski Gazprom przejął białoruski Biełtransgaz. Dokument został podpisany w Moskwie w czasie wizyty prezydenta Łukaszenki.

 

Gorący temat

W 2006 r. Białoruś wyceniła Biełtransgaz na 5 mld dol. W maju 2007 r. Gazprom kupił 50 proc. akcji kampanii białoruskiej, przejmując je w ciągu lat 2007-2010 po 12,5 proc. rocznie. Rosjanie zapłacili za pakiet 2,5 mld dol. Od 3 marca 2010 r. po 50 proc. miała strona rosyjska i białoruska. W październiku br. premier Putin polecił ministerstwu energetyki analizę możliwości obniżenia cen na gaz dla Białorusi, w zamian za ustępstwa związane z przejęciem kolejnych 50 proc. akcji. Otrzymując pełną sieć gazową na Białorusi, Rosjanie zrezygnowali z wywierania nacisku na Mińsk, w celu uregulowania zadłużenia z tytułu dostaw gazu w 2011 r.

 

Nowe ceny na gaz dla Białorusi

Putin podkreślił, że z dniem 1 stycznia 2012 r. Białoruś uzyska tzw. integracyjną obniżkę na cenę gazu za 1 tys. m3 z 244 dol. do 164 dol. Średnia cena dla innych krajów europejskich wnosi ok. 400 dol. Cena dla Białorusi podyktowana jest trudnościami gospodarki białoruskiej. Pozwoli to Białorusinom zaoszczędzić ok. 2 mld dol. rocznie. Cena gazu z integracyjną obniżką ma obowiązywać do 2014 r.

 

Kredyt na elektrownię atomową

Rosja zapewniła Białorusi kredyt w wysokości 10 mld dol. na budowę elektrowni atomowej w obwodzie grodzieńskim. Ma to być kredyt udzielony na budowę elektrowni atomowej w ciągu najbliższych dziesięciu lat – po zakończeniu budowy Białorusini mają piętnaście lat, na jego spłatę. Kilka dni wcześniej w Wilnie dyrektor Rosatomu, Siergej Bojarkin, zaprosił kraje sąsiadujące z Obwodem Kaliningradzkim do współpracy przy budowie Bałtyckiej Elektrowni Atomowej. Ma to być pierwsza elektrownia atomowa na terenie Rosji, gdzie do publicznej oferty sprzedaży przeznaczy się 49 proc. akcji elektrowni. Rosjanie ofertę akcji kierują nie tylko do dużych korporacji, ale także do małych i średnich firm z Polski, Litwy oraz Białorusi. Pomysł Rosjan ma być przeciwwagą dla poczynań Litwy i Polski w dziedzinie rozwoju energetyki atomowej.

 

KamAZ i MAZ razem

Rosjanie i Białorusini porozumieli się w sprawie współpracy zakładów samochodowych KamAZ i MAZ. Do końca grudnia br. ma powstać wspólny holding z udziałem po 49,9 proc. Rosjanie akcje KamAZ-a

wyceniają na 800 mln dol. Z wyceną nie zgadzają się Białorusini. Początkowo planowano wymianę akcji między fabrykami, lecz Białorusini wycofali się z tego pomysłu. W celu wzmocnienia pozycji rodzimego MAZ-a, Białoruś zaproponowała Rosjanom włączenie w tworzony holding sieci kooperujących z Mińską Fabryką Samochodów producentów podzespołów. Pozwoli to wyrównać wartość pakietu akcji do wartości wkładu rosyjskiego potentata.

Cena Moskwy

Spojrzenie prezydenta Łukaszenki na stosunki z Rosją wskazują na próbę wypracowania pozycji partnerskiej. Przekazanie w ręce Moskwy sieci gazowej jest działaniem, które ma wykorzystać jeszcze jej wartość. Lada moment sieć ta może spełniać drugorzędną rolę z uwagi na wykorzystanie przesyłu do Europy Zachodniej przez Morze Bałtyckie. Putin zdaje sobie sprawę, że bez Mińska trudno będzie tworzyć Euroazjatycką Unię. Według niego: „Euroazjatycka Unia to model silnego gospodarczo, ponadnarodowego związku, który mógłby się liczyć na świecie i przy tym stanowić wiążącą rolę łączności między krajami Europy i Azji”. Oznacza to kolejny etap działania, gdzie na bazie obecnej unii celnej należy przejść do ścisłej koordynacji ekonomicznej oraz monetarnej polityki i stworzyć otwartą unię. Czy ten odgrzany pomysł jest tylko kampanią wyborczą, czy też pomysłem na 12 lat kolejnych rządów Federacją Rosyjską? Te rządy mogą się rozpocząć 4 marca 2012 r.

 

Autor jest dziekanem Wydziału Nauk Techniczno-Ekonomicznych w Wyższej Szkole Techniczno-Ekonomicznej w Warszawie.

Henryk Borko

Henryk Borko

Rektor Gliwickiej Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości