Co dalej ze złotówką. Obniżka ratingu zachwiała polską walutą

Ostrożność to nie panika

Ogólnie rzecz biorąc, obniżenie ratingu Polski przez S&P’s nie może być jedynym wyznacznikiem podejmowanych w tym roku konsumenckich decyzji, takich jak kupno czy sprzedaż notowanych w Warszawie spółek giełdowych czy gromadzenie oszczędności w danej walucie. Krzywdząca nas decyzja zapadła bowiem w okresie, kiedy już trwała bessa i spadek kursu złotego. Pozostaje kwestią sporną, w jakim stopniu jest to wina działalności spekulantów, a w jakim – niekorzystnego obrotu spraw na rynkach międzynarodowych.

Na pewno obecny szok to argument na rzecz inwestycji alternatywnych, np. w złoto, oraz rachunków w dolarach, ponieważ pozycję tej waluty wzmocniły ostatnie działania Rezerwy Federalnej. Jest jednak za wcześnie, aby przygotowywać się na całkowite załamanie złotówki. Jak zazwyczaj, w tej kwestii jesteśmy zdani na rozsądek polityków. Jeżeli obecna ekipa rządząca przedstawi perspektywy finansowania swoich planów reform, które zagranicznym ekonomistom wydadzą się wiarygodne, zaufanie do naszych możliwości płatniczych powinno wzrosnąć. Oby te starania nie okazały się jedynie odwieszeniem wyroku spekulantów o kilka miesięcy.

——-

 
Kordian Kuczma

Kordian Kuczma

doktor nauk politycznych PAN