Człowiek z cienia. Gangster „Baraniny” zamieszany w sprawę SKOK Wołomin

Kim jest Adam Ch. aresztowany w zeszłym tygodniu w związku z aferą w SKOK-u Wołomin?

Płatna protekcja i wyłudzenie ze SKOK-u Wołomin trzech pożyczek na łączną kwotę 10 milionów złotych – takie cztery zarzuty postawiła w minionym tygodniu Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim Adamowi Ch. Na jej polecenie w zeszłym tygodniu funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali Ch. i jego kolegę Marcina T. – byłego zawodowego żołnierza (temu ostatniemu grozi do 8 lat więzienia za wyłudzenie pieniędzy ze SKOK, został zwolniony za poręczeniem majątkowym). Z uwagi na wysokie zagrożenie karą i obawę matactwa, prokuratorzy skierowali do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie i Adam Ch. trafił na trzy miesiące za kratki.

Miliony za „ochronę”

Według prokuratury, pieniądze przekazane Adamowi Ch. były formą łapówki. Według treści zarzutu, Ch. powołując się na wpływy w instytucjach państwowych, obiecał prowadzenie tzw. działań osłonowych, czyli ochronę przed negatywnymi skutkami kontroli działalności Kasy. Powoływał się na swoje znajomości w licznych instytucjach państwowych i zaręczał, że jest w stanie stworzyć dla wołomińskiego SKOK-u nieformalny „parasol ochronny”. Zdaniem prokuratury nie było to jedyne wyłudzenie. W dotychczas prowadzonym śledztwie, prokuratorzy udowodnili wyprowadzenie pieniędzy na łączną kwotę prawie 800 milionów złotych. Wśród podejrzanych są m.in. członkowie zarządu SKOK-u: Joanna P. i Marcin G. (opuścili areszt po wpłaceniu kaucji) oraz były kapitan Wojskowych Służb Informacyjnych – Piotr P. (można o nim znaleźć sporo informacji w raporcie z weryfikacji WSI). Czy aresztowanie Adama Ch. będzie przełomem w sprawie? Wątpliwe, bo podejrzany konsekwentnie milczy i do niczego się nie przyznaje. A pobyt za kratkami nie jest dla niego nowością.

Narkotyki „Baraniny”

Przestępcza kariera Adama Ch. rozpoczęła się na początku lat 90. Ten młody człowiek, syn funkcjonariuszki MSW PRL (dla WSI pracował od 19. roku życia) związał się wówczas ze zorganizowanymi grupami przestępczymi handlującymi narkotykami. Główną postacią w tym procederze był Jeremiasz Barański ps. „Baranina” – powiązany z Wojskowymi Służbami Informacyjnymi rezydent mafii pruszkowskiej w Wiedniu. „Baranina” uzyskał status dyplomaty po tym jak prezydent Liberii Charles Taylor mianował go konsulem honorowym swojego kraju na Słowacji. Co ciekawe: jak ujawnił na swoim blogu dziennikarz śledczy Witold Gadowski, dokumenty potrzebne „Baraninie” do uzyskania statusu konsula honorowego Charlesowi Taylorowi podsunął Viktor But – owiany złą sławą handlarz broni odsiadujący w USA wyrok 25 lat więzienia (na podstawie jego biografii powstał głośny film „Pan życia i śmierci” z Nicholasem Cage’m w roli głównej). Jako dyplomata, „Baranina” nie podlegał prawu, nie mógł zostać aresztowany, a jego pojazdy i nieruchomości nie mogły zostać przeszukane. Dzięki temu, „Baranina” kupił luksusowy jacht i nie niepokojony przez nikogo na jego pokładzie przewoził narkotyki z Ameryki Południowej do portu w Marsylii. W podróżach towarzyszyła mu zakochana w nim Halina G. ps. „Inka” – później skazana w związku z zabójstwem b. ministra sportu Jacka Dębskiego. W porcie w Marsylii, paczki z narkotykami ładowane były do samochodów na numerach dyplomatycznych i przewożone do Wiednia i Bratysławy. Stamtąd odbierali je kurierzy i dostarczali do innych, europejskich krajów. Główny szlak przemytu narkotyków wiódł przez Czechy i Polskę do Europy Zachodniej. I za ten właśnie szlak odpowiedzialny był Adam Ch. W 1994 r. Ch. został za to zatrzymany w Czechach i trafił do więzienia. Był to jego pierwszy pobyt za kratkami. Nie trwał długo. Ch. wyszedł szybko na wolność i wrócił do narkotykowego procederu. W 2002 r., przed śmiercią „Baraniny” znowu został aresztowany w Czechach i znowu trafił do więzienia. Także i tym razem udało mu się szybko wyjść. Jak to się stało, że Adam Ch. tak szybko odzyskał wolność i czy miało to związek z jego relacjami z WSI – to jedna z wielu zagadek w jego pełnej tajemnic biografii. Dodajmy, że w tamtym czasie był już oficerem pod przykryciem pracującym dla WSI.

Konsorcjum tajnych służb

W 2001 r., gdy Polską rządził rząd Akcji Wyborczej „Solidarność”, Adam Ch. zarejestrował w podwarszawskiej Kobyłce spółkę akcyjną pod nazwą „Konsorcjum Victoria”, która miała się zajmować handlem paliwami. Kilka dni później, kontrwywiad WSI dostarczył Ch. dowody na to, że dwaj młodzi ludzie z otoczenia wicepremiera Janusza Tomaszewskiego sprzedają tajne dokumenty służb specjalnych. Ch. przekazał to Pawłowi P. – byłemu esbekowi, potem współpracownikowi Leszka Millera. Miller wykorzystał całą sprawę do skompromitowania Tomaszewskiego i całej AWS. Gdy został premierem, odwdzięczył się P. i mianował go wiceszefem UOP (przekształconego później w Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego), choć P. nie chcieli w służbach ani Andrzej Barcikowski, ani Zbigniew Siemiątkowski. Zaś sam P. odwdzięczył się Ch. i załatwił mu koncesję na produkcję komponentów do produkcji paliwa dla Rafinerii Trzebinia. W ten sposób Konsorcjum Victoria stało się jedyną spółką, która mogła legalnie sprzedawać komponenty do produkcji paliwa. Sam Ch., dzięki P., został Tajnym Współpracownikiem ABW. ABW wykorzystywała go do penetracji rynku paliw płynnych i nie przeszkadzała interesom jego spółki. Ta zarabiała ok. 3 mld złotych rocznie. Aby jeszcze bardziej się uwiarygodnić w oczach ABW, Ch. (cały czas pracując dla WSI) złożył aplikację o przyjęcie do służby w ABW. Dopiero na ostatnim etapie rekrutacji, w lutym 2005 r. poddano go badaniom na wykrywaczu kłamstw i wówczas okazało się, że pracuje dla WSI. Ch. został aresztowany, a jego spółka straciła koncesję. Później okazało się, że w zamian za opiekę ze strony WSI i ABW, przekazywał służbom informacje o nieprawidłowościach na rynku paliwowym. O skali tych nieprawidłowości wiadomo z zeznań Andrzeja Z. – byłego pracownika spółki ochroniarskiej „Unires”, któremu Adam Ch. pomógł uniknąć kary za pobicie. Już po aresztowaniu Ch., Andrzej Z. złożył w prokuraturze obszerne zeznania, w których opowiadał o nieprawidłowościach na rynku paliwowym.

Co ciekawe: nawet jako szef „Victorii”, Adam Ch. nie zaprzestał interesów narkotykowych i przerzutu ich do krajów Europy Zachodniej. Gdy trafił do aresztu, szlak przemytu kokainy przejął od niego Wiesław S. – przedsiębiorca z Zabrza, powiązany z lokalnymi strukturami przestępczymi (nieoficjalnie pracujący dla WSI). Wiesław S. w 2005 r. nie rozliczył się za towar z mafią turecką. W rezultacie wiosną 2005 r. doszło do strzelaniny pod hotelem Jelenia Góra, w której ranny został wspólnik Wiesława S. – Włodzimierz K. K. w 1985 r. został skazany za udział w gwałcie zbiorowym na żonie milicjanta. Trafił do więzienia, jednak po krótkim czasie wyszedł na wolność (prawdopodobnie związał się ze służbami specjalnymi). Potem wyjechał z Polski i na 20 lat ślad o nim zaginął. Wrócił w 2005 r. jako przedstawiciel związanej z WSI firmy King&King, która wykupiła część udziałów w Niezależnym Wydawnictwie Polskim – spółce wydającej związaną z PiS „Gazetę Polską”. K. został na krótki czas prezesem wydawnictwa. W czasie, kiedy się to działo, Adam Ch. siedział w więzieniu w związku z działalnością tzw. mafii paliwowej. Jednak i tym razem po kilku miesiącach wyszedł na wolność.

SKOK na kasę

Po raz kolejny o Adamie Ch. zrobiło się głośno w związku z nieprawidłowościami w SKOK Wołomin. Już od kilku miesięcy było wiadomo, że Ch. jest jednym z negatywnych bohaterów tej afery. W minionym tygodniu ten dobiegający pięćdziesiątki człowiek służb, po raz czwarty w swoim życiu trafił za kratki. Tym razem jego kariera może mieć dłuższą przerwę. Materiał dowodowy jest bardzo obszerny, a kwoty wyłudzone ze SKOK-u przyprawiają o zawrót głowy. Na nieszczęście dla Adama Ch. zmienia się w Polsce władza. Ta, która zacznie rządzić, słynie z chęci rozliczania aferzystów, a w dodatku nienawidzi Wojskowych Służb Informacyjnych. I chce zatrzeć w oczach opinii publicznej wszystkie ślady wiążące ją z aferą w SKOK Wołomin. To oznacza, że Adam Ch. może więcej czasu spędzić w więziennej celi. Czy tym razem w końcu dopadnie go ręka sprawiedliwości?

————-