Czy białe plamy uda się złapać w sieć?

Europejska Agenda Cyfrowa (EAC) zakłada rozbudowę krajowej infrastruktury szerokopasmowego dostępu do internetu tak, aby w 2020 r. wszystkie gospodarstwa domowe miały dostęp do usług o przepustowości minimum 30Mb/s, w tym 50 proc. gospodarstw domowych z prędkością powyżej 100 Mb/s. Czy Polska sprosta tym wymaganiom?Grzegorz Bernatek – Głównymi barierami na drodze do osiągnięcia podstawowych celów EAC są:
• niepełne pokrycie obszaru kraju siecią światłowodową oraz brak sieci dystrybucyjnych;
• bariery techniczne i administracyjne, wynikające ze słabego stanu istniejącej infrastruktury.

Geneza białych plam
Niepełne pokrycie obszaru kraju siecią dystrybucyjną występuje przede wszystkim na obszarach wiejskich. Przyczynami tzw. „białych plam” są historyczne zaległości pokrycia kraju podstawową siecią telefonii stacjonarnej, na co nałożyła się błędna polityka liberalizacji rynku w końcu lat 90. ub.w. i w latach 2000-2002, późne rozpoczęcie przez operatorów instalacji xDSL na łączach telefonicznych, a później problemy z udostępnieniem infrastruktury TP w celu świadczenia usług przez operatorów alternatywnych. W latach 2000-2004 sieci TP wpadał też w błędne koło: operator nie instalował dostatecznej liczby urządzeń dostępowych xDLS (modemów DSLAM), bo nie było wystarczającego popytu, który z kolei nie mógł się wytworzyć, bo nie było urządzeń dostępowych. W dodatku od 2004 r., w wyniku substytucji stacjonarno-komórkowej, zaczęła spadać gęstość stacjonarna wśród konsumentów, zwłaszcza na wsi.

Bariery rozwojowe
Bariery techniczne wynikają ze stanu infrastruktury, a skutkują niskimi przepływnościami osiąganymi w chwili obecnej. Główną barierą pozostaje brak infrastruktury szerokopasmowej w wariancie FTTN/C/B, a więc brak światłowodu do osiedla czy do budynku, skąd można by zapewnić użytkownikom końcowym dostęp szerokopasmowy przy wykorzystaniu technologii LAN, CATV lub VDSL2. Bariera ta ma głównie charakter organizacyjno-administracyjny, przejawiając się przede wszystkim w ogromnych utrudnieniach w doprowadzeniu sieci do osiedli czy budynków. Utrudnienia wynikają z braku jasnych reguł, dotyczących tzw. prawa drogi, braku chęci współpracy z dostawcami sieci ze strony właścicieli innych infrastruktur liniowych. W ostatnich latach pojawiają się nowe bariery o charakterze nie tyle administracyjnym, ile finansowym. Są nimi zjawiska monopolizacji dostępu do klientów (zawieranie przez administracje osiedli i wspólnoty mieszkaniowe umów na wyłączność) oraz żądania wygórowanych stawek za dostęp do abonentów, jakich od operatorów żądają administratorzy osiedli, spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe.

Czy zbudują „ostatnią milę”?
Sprostanie wymaganiom EAC wymaga budowy ogólnopolskich sieci NGN/NGA. Duże nadzieje pokładane są w projektach finansowanych ze środków europejskich. W obecnej perspektywie finansowej (do roku 2014) oczekuje się budowy sieci szkieletowych, w projektach prowadzonych przez poszczególne Urzędy Wojewódzkie. W przyszłej perspektywie finansowej (po roku 2015) prawdopodobnie dofinansowywane będą projekty budowy sieci dystrybucyjnych. Po powstaniu tych ostatnich, operatorzy będą musieli we własnym zakresie zbudować tylko odcinek „ostatniej mili”. Ważną rolę w osiągnięciu celów EAC będą mieli także operatorzy sieci komórkowych.

Autor jest kierownikiem Działu Analiz w firme Audytel.