Dobre, bo polskie

Biorąc pod uwagę to, że blisko 80 proc. firm na polskim rynku upada w ciągu dwóch pierwszych lat działalności to tych piętnaście przedstawionych w cyklu „Hand Made in Poland” jawi się jako podstawa polskiego biznesu. Historia ich powstania, pisana w większości przypadków przez pryzmat ich założycieli napawa dumą i optymizmem. Imponuje niezłomność charakteru założycieli, pomysłowość, brak kompleksów, i przede wszystkim dążenie do celu. Nigdy nie zeszli z raz obranej drogi. Już po osiągnięciu sukcesu dzielą się tym, co mają, zakładają fundacje wspierające lokalne społeczności. Cieszy również to, że większość produkuje w Polsce.

Trzeba sobie uświadomić, że w ostatnich 25 latach w Polsce powstało kilka milionów firm. Większość w zapomnieniu przepadła, ale są takie, które z małych, wręcz garażowych spółek przekształciły się w wielkie i o ogromnym znaczeniu firmy o zasięgu globalnym. W chwili obecnej zatrudniają od kilkuset do kilku tysięcy pracowników, generują miliardowe przychody. Często powstawały w wyniku braku alternatywy czy tak jak w przypadku Igora Klai, prezesa spółki OTCF, twórcy marki 4 F z chęci opłacenia czesnego za studia ekonomiczne. Również zwolnienia z państwowych posad zmuszały do rozpoczęcia własnego biznesu, zakładane przez zwykłych ludzi, którzy nie kończyli prestiżowych studiów ekonomicznych. Biznesu doświadczyli na własnej skórze, uczyli się na własnych błędach. Dlatego też, te firmy które powstały w okresie transformacji gospodarczo-ustrojowej i przetrwały do dnia dzisiejszego stanowią żywy dowód na niezłomność charakteru ich założycieli, efekt budowy wolnego rynku i ogółu zmian zapoczątkowanych w Polsce w latach 80. XX wieku. Przetrwały czas ogromnych zmian, wielu trudnych, ale i koniecznych reform.

Przedsiębiorstwa dla sportu

- Aktion - Rennszene - Querformat - quer - horizontal - Event / Veranstaltung: 24. Playa de Palma - Challenge Ciclista Mallorca - Trofeo Andratx - Port de Andratx nach Mirador des Colomer 149.0 km - Location / Ort: Mallorca - Spain - Spanien - Europe - Europa - Date / Datum: 30.01.2015

Wydaje się, że polscy przedsiębiorcy wyciągnęli lekcję z ostatniego kryzysu gospodarczego, rozumiejąc, że kontakt z klientem trzeba utrzymywać zawsze, zwłaszcza w tym trudnym okresie. W odróżnieniu od lat ubiegłych nie cięto ślepo kosztów, ale je racjonalizowano, nie rezygnując przy tym z powiększenia wydatków wszędzie tam, gdzie wydawało się to słuszne – szczególnie na marketing i reklamę. Doskonałym tego przykładem jest CCC, Oknoplast, czy Drutex inwestujące w sport. Pierwsza od lat wspiera działającą z sukcesami zawodową grupę kolarską CCC, doskonałymi wynikami zaznaczając swoją obecność w wyścigu Tour de Pologne i mistrzostwach Polski, a także startując we Włoszech, Francji, Portugalii czy ostatecznie w Szwajcarii. Dla odmiany Oknoplast przez lata sponsorował Inter Mediolan i Borussię Dortmund, nadal wspiera Olympique Lyon. Nie ma w tym przypadku, bowiem właśnie rynek włoski, niemiecki i francuski pozostaje kluczowy dla eksportowej działalności firmy. Poprzez piłkę nożną promuje się także Drutex, którego twarzą jest Andrea Pirlo, Philipp Lahm i Jakub Błaszczykowski. Kibicom piłki nożnej tych panów przedstawiać nie trzeba.

Działalność charytatywna

Sukcesem potrafią się dzielić. Wspomniany Oknoplast rozwija szereg inicjatyw społecznych. Przykłada szczególną wagę do niesienia pomocy osobom najbardziej potrzebującym. Angażuje się w akcje mające na celu wspieranie najmłodszych. Wśród organizacji, którym Oknoplast pomaga jest Stowarzyszenie „U Siemachy”. Firma wspiera je finansowo, pomagając dzieciom znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej i życiowej. Finansuje między innymi wakacje dla najmłodszych z Ośrodków Stowarzyszenia oraz przekazuje środki na remonty potrzebnych pomieszczeń. W 2014 r. spółka zaangażowała się w kampanię „Rak! To się leczy”, której celem jest przekonanie Polaków do badań profilaktycznych i uświadomienie społeczeństwu, że nowotwory można skutecznie leczyć. Wspierała także szereg inicjatyw lokalnych, m.in. Akademię AS Progres pod patronatem Jerzego Dudka, organizującą zajęcia sportowe dla dzieci. W Akademii ćwiczy już ponad 300 uczniów w wieku od 6 do 15 lat, w trzech sekcjach: piłki nożnej, pływania i tenisa stołowego. Charytatywnie działają również Solange i Krzysztof Olszewscy założyciele i właściciele Solaris Bus & Coach S.A. Dzielą się swoim sukcesem z najmłodszymi pasażerami. Z początkiem 2012 r. powołana została do życia „Fundacja Zielony Jamnik – na ratunek bezbronnym”. Fundacja powstała, by wspierać nie tylko potrzebujących i bezbronnych ludzi, ale i zwierzęta. Wychodząc naprzeciw potrzebom aktywnych zawodowo rodziców oraz ich dzieci, w październiku 2012 r. Solaris otworzył jeden z pierwszych w Wielkopolsce żłobków przyzakładowych „Pod Zielonym Jamniczkiem”, który powitał w swych progach 29 maluszków. Przez pierwsze dwa lata korzystanie z ośrodka „Pod Zielonym Jamniczkiem” będzie bezpłatne. Jest to możliwe m.in. dzięki pozyskanemu ze środków Unii Europejskiej dofinansowaniu w wysokości pół miliona euro. To tylko dwie z wielu społecznych inicjatyw państwa Olszewskich.

Razem dla środowiska

Ekologia i odpowiedzialność społeczna to ważne znaki rozpoznawcze Nowego Stylu. Firma należy do Koalicji na Rzecz Odpowiedzialnego Biznesu. Energooszczędne technologie produkcji, wykorzystywanie odpadów drzewnych do produkcji energii, oczyszczalnia ścieków – to tylko niektóre sposoby dbania o środowisko. Sukcesem, bracia Adam i Jerzy Krzanowscy dzielą się z innymi. Angażują się w działalność charytatywną wspierającą społeczność lokalną. W tym okresie organizują pierwszy bal sylwestrowy dla dzieci z domu dziecka. Rozpoczynają tym samym trwającą po dzień dzisiejszy tradycję corocznych balów. W prezencie dzieci otrzymują krzesła i wyposażenia sal komputerowych. Dwa lata później z inicjatywy Jerzego Krzanowskiego do życia zostaje powołana fundacja im. Janusza Korczaka. W samym założeniu wspiera rozwój młodych i zdolnych osób z Podkarpacia, który aktywnie wspomaga przez finansowanie obozów naukowych, imprez sportowych, po finansowanie stypendiów, zarówno socjalnych, jak i naukowych, przeznaczonych dla szczególnie zdolnych uczniów szkół średnich i studentów. Tworzy warunki, dzięki którym o przyszłości młodych decydują rzeczywiste zdolności, a nie przeszkody w ich rozwoju. Rozwój filantropii zbiega się w czasie ze sprzedażą 20 mln krzeseł. Jednocześnie zatrudnienie w spółce wzrasta do 4 tys. pracowników.

Rodzime produkcje

Cieszy szczególnie to, że firmy produkują w kraju. Solaris produkuje swoje autobusy i tramwaje w Bolechowie. Realizacja rozbudowy obecnej hali fabrycznej rozpoczęła się w sierpniu 2014 r., a jej zakończenie zaplanowane jest na drugą połowę 2015 r. Projekt o wartości 45 mln złotych w części zostanie dofinansowany ze środków unijnych. Decyzja podyktowana jest koniecznością zwiększenia mocy produkcyjnych. W ramach inwestycji do istniejącego zakładu produkcyjnego zostanie dobudowana nowa część o powierzchni ponad 7,5 tys. m2. Powstanie także ponad 5 tys. m2 powierzchni biurowych. Według założeń w powstającej hali fabrycznej będzie produkowana zupełnie nowa generacja lekkich autobusów miejskich. Podobnie jak Solaris w Polsce produkuje także Pesa, Nowy Styl, Inglot czy w końcu Gino Rossi. Ten ostatni swoje obuwie produkuje w słupskich zakładach. Zatrudnia 1,3 tys. osób i sprzedaje rocznie 600 tys. par butów. Są tam dwa zakłady, z których jeden specjalizuje się w produkcji obuwia damskiego, a drugi męskiego.

Reklama przez sport i produkcja w Polsce w tym przypadku zdała egzamin. Jak pokazują badania Bisnode Polska z początku bieżącego roku przeprowadzone na ponad 170 tys. firm działających w Polsce na przestrzeni ostatniego roku swoją kondycję finansową poprawiło 10 proc. z nich. Wart podkreślenia jest fakt, że blisko 70 proc. firm z zatrudnieniem powyżej 250 pracowników znajduje się w bardzo dobrej i dobrej kondycji finansowej.

Zatrudnieni w polskich przedsiębiorstwach

To doskonale wróży na przyszłość, pomimo tego, że te największe podmioty stanowią poniżej 1 proc. ogólnej liczby firm w Polsce, to tworzą jedną trzecią PKB wytwarzanego przez sektor przedsiębiorstw i prawie jedną czwartą całego PKB. W dużych firmach pracuje ponad 40 proc. osób zatrudnionych w sektorze przedsiębiorstw, a ich inwestycje to przeszło 50 proc. wartości inwestycji realizowanych przez wszystkie firmy. Wszystko wskazuje na to, że w kolejnych latach te największe podmioty będą starały się wykorzystać poprawę koniunktury do wzrostu udziału w rynku, koncentrując się na pozyskiwaniu nowych klientów i planując przede wszystkim wzrost sprzedaży i zysków.

———————–