Dwugłos: szansa na nowy standard pośrednictwa

Czy deregulacja to samo zło? Nie. Deregulacja to szansa na nowy standard pośrednictwa w Polsce, które wolniej niż inne branże odpowiada na zmieniające się warunki rynkowe. Mariusz Kania – Protesty przeciwko deregulacji to odruch obronny dla istniejącego porządku. Każda zmiana jest przez większość ludzi odbierana jako zagrożenie, bo wymaga odnalezienia się w nowej rzeczywistości. Dawno temu protestowano przeciwko maszynom parowym, bo było to nowe i nieznane. Taka już ludzka natura.
Obecnie w Polsce licencje pośrednika w obrocie nieruchomościami posiada ponad 17 tys. osób. Jednak, według naszych szacunków ,na rynku działa rzesza kolejnych minimum 50 tys. agentów nieruchomości, w zależności od nomenklatury biura nazywanych doradcami, asystentami czy po prostu agentami. Wejdą oni do normalnego obrotu jako podmioty bezpośrednio odpowiedzialne za swoje działania, a nie, jak do tej pory, chowając się za odpowiedzialnością licencjonowanych pośredników, ubezpieczonych zazwyczaj na 100 tys. zł, co nie pokrywa nawet połowy wartości taniego mieszkania.
Klienci pośredników są coraz bardziej wyedukowani. Żyjemy w dobie internetu, w którym każdy może znaleźć informacje o rzetelności poszczególnych podmiotów działających na rynku. Jest zatem niemal pewne, że po zmianach wzrośnie znaczenie markowych biur nieruchomości, a także firm o ugruntowanej opinii na rynku, ponieważ klienci będą wybierać sprawdzone marki, aby mieć pewność zachowania standardów obsługi. Dziś klient w znacznie większym stopniu kieruje się ofertą pośrednika niż renomą jego biura. Sytuacja ta ma szansę się zmienić ku satysfakcji samych klientów. Wzrost konkurencyjności pomiędzy podmiotami na rynku doprowadzi do kolejnych prób urozmaicenia pośrednictwa o usługi komplementarne, może także wykształcić nowe, zupełnie jeszcze nieznane na rodzimym rynku świadczenia. Klient otrzyma w końcu wybór!
Jednak jeśli zapowiadane zmiany wejdą w życie, na barki właścicieli biur spadnie potrzeba zapewnienia agentom odpowiedniego przygotowania do wykonywania profesji pośrednika. Właściciele biur będą musieli zadbać o zachowanie wysokich standardów pracy z klientem i dostarczenie agentom właściwej wiedzy. W dalszym ciągu dużym wsparciem będą studia podyplomowe czy kursy i szkolenia organizowane przez stowarzyszenia branżowe. Z małą różnicą… Tym razem ich uczestnikom będzie naprawdę zależeć na zdobyciu wiedzy, a nie kolejnego papierka, który jest krokiem do zdobycia licencji.

Autor jest prezesem zarządu Metrohouse & Partnerzy S.A. oraz prezesem Polskiej Izby Nieruchomości