Ekspansja korporacji

Początek XXI w. to formowanie nowego, zagranicznego segmentu rosyjskiej gospodarki, którego podstawą jest 20-30 prywatnych i państwowych korporacji. Ich zbilansowane inwestycje poza granicami Federacji Rosyjskiej na początku 2012 r. wynosiły ok. 362,1 mld dol., czyli 18-krotnie więcej niż w 2000 r.
Wśród rosyjskich kampanii transnarodowych wydzieliło się kilka typów podmiotów, intensyfikujących swoją działalność w sektorze naftowym, energetycznym i metalurgicznym. Uzyskane na rynku rosyjskim dochody z działalności inwestują one poza granicami kraju – należą do nich: Norylski Nikiel (Nornikel), który już w 2004 r. za ponad 1,2 mld dol. zakupił 20 proc. akcji afrykańskiej Gold Fields oraz Rusal, który za ok. 1 mld dol. kupił 56,2 proc. akcji włoskiego EurAllumina. Warto zaznaczyć, że przedsiębiorstwa rosyjskie inwestują także w sektor finansowy, np. w Wniesztorgbanku i Gazprombanku, w funduszach wenezuelskich inwestujących w sektor wydobywczy (zakup 51 proc. akcji JV ze State Treasury Bank and Petroleos de Venezuela za 4 mld dol.).

Działania agenturalne
Główny cel działania korporacji rosyjskich od lat jest niezmienny – legalne inwestycje poza granicami kraju, które pozwalają zabezpieczyć biznes w Rosji przed instytucjami państwowymi, jak i konkurencją oraz podwyższają image. Po drugie, zagraniczne inwestycje bezpośrednie umożliwiają Rosjanom dostęp do surowców (np. w Kazachstanie czy Gwinei) i technologii (USA, Niemcy). Ekspansja rosyjskich oligarchów na rynki zagraniczne nie zawsze jest mile widziana przez rodzimy biznes. Przykładem, potwierdzającym te słowa ,jest procesowanie się w Londynie (kampania Rusal) oligarchów z pierwszej dziesiątki najbogatszych Rosjan o mało znaczącą dla nich kwotę – ok. 29,6 mld funtów (za „Die Welt” z 31 lipca br.). Władze rosyjskie wspierają zagraniczne inwestycje rodzimych firm, lecz niechętnie widzą obcy kapitał w Rosji, dostrzegając w nim działania agenturalne.

Przedsiębiorstwa transnarodowe i multinarodowe
Przedsiębiorstwa międzynarodowe, nazywane także korporacjami transnarodowymi lub wielonarodowymi, są podmiotem gospodarki światowej. To przedsiębiorstwa, prowadzące działalność gospodarczą o zasięgu międzynarodowym, i posiadające filie zagraniczne. Korporację transnarodową można zatem określić jako przedsiębiorstwo prowadzące działalność produkcyjną, usługową itp., w co najmniej dwóch krajach oraz posiadające za granicą – w co najmniej jednym kraju – swoje filie bądź odziały będące w całości lub w części własnością przedsiębiorstwa macierzystego i działające pod jego kontrolą. W tym kontekście można wyróżnić dwa rodzaje korporacji (przedsiębiorstw) międzynarodowych: pierwszy, w których aktywa w całości należą do przedsiębiorstwa macierzystego, lecz zlokalizowane są w kilku – co najmniej dwóch – krajach, to korporacje transnarodowe, drugi to korporacje wielonarodowe – przedsiębiorstwo macierzyste jest właścicielem tylko części aktywów korporacji (np. w filiach zorganizowanych w formie joint venture), reszta jest własnością innych zagranicznych przedsiębiorstw (kapitał korporacji jest więc wielonarodowy).
Przedsiębiorstwa międzynarodowe powstają i rozwijają się przede wszystkim poprzez zagraniczne inwestycje bezpośrednie (ZIB). Pod tym pojęciem rozumiemy (jak wskazuje prof. K. Starzyk) lokowanie kapitału za granicą (zwykle przez przedsiębiorstwo macierzyste usytuowane w określonym kraju), w celu uzyskania bezpośredniego wpływu na działalność przedsiębiorstwa zagranicznego, w które inwestujemy. Może to być przedsiębiorstwo tworzone od podstaw, bądź też inwestycja zagraniczna. Inwestycja może polegać na przejęciu całości lub części przedsiębiorstwa już istniejącego.

Rola korporacji transnarodowych
Korporacje jako organizmy o charakterze transnarodowym (lub międzynarodowym), zarówno ze względu na strukturę własnościową tworzącego je kapitału, jak i na jego lokalizację, a także zasięg prowadzonej działalności gospodarczej, są szczególnie ważnym podmiotem gospodarki światowej. Z samej bowiem natury są jak gdyby uosobieniem międzynarodowych stosunków ekonomicznych, ponieważ ich powstanie i istnienie wiąże się z międzynarodowymi przepływami kapitałowymi (zwłaszcza w formie zagranicznych inwestycji bezpośrednich), a więc konkretną formą międzynarodowych stosunków ekonomicznych. Ich działalność polega głównie na rozwijaniu międzynarodowych stosunków ekonomicznych (z istoty korporacji wynika, że ich działalność gospodarcza z reguły ma zasięg międzynarodowy). Korporacje transnarodowe są więc kluczowym podmiotem gospodarki światowej. Ich rola we współczesnej gospodarce nieustannie wzrasta.

Globalna ofensywa
Dzięki ekspansji zagranicznej rosyjskie spółki umacniają pozycję na międzynarodowych rynkach. Zyskują bardzo często globalne znaczenie w sektorach, np. w metalurgii kolorowej, czy w poszczególnych ich segmentach. Aktywność zagraniczna Rosji postępuje, mimo dość niekorzystnego wizerunku rosyjskiego kapitału za granicą. Przykładem może być Turcja, gdzie z początkiem sierpnia br. prawnie uniemożliwiono zakup nieruchomości przez Rosjan i Ukraińców. Wiele rosyjskich projektów inwestycyjnych nadal jest blokowanych z obawy przed potencjalnym wrogim przejęciem. Kryzys gospodarczy nie powstrzymał rosyjskich inwestycji, a w wielu przypadkach wręcz je zdynamizował. Aktywność kapitałowa jest widoczna na terenie państw byłego ZSRR. Tu szczególnie aktywne są rosyjskie podmioty państwowe zasilane z publicznych zasobów finansowych.
Eksport ZIB Rosji w 2011 r. wyniósł ok. 67,3 mld dol., czyli o niecałe 28 proc. więcej niż w 2010 r. Pod względem wywozu kapitału Rosja w 2011 r. zajęła 8 miejsce na świecie – w 2000 r. było to miejsce 27. Podstawą ZIB stały się liberalne przepisy dotyczące wywozu kapitału, a także sprzyjająca, do jesieni 2008 r., sytuacja makroekonomiczna i wzrost gospodarczy. W okresie pokryzysowym korporacje rosyjskie wywiozły kapitał w celu tworzenia fuzji i przejęć (M&A), a także realizacji nowych projektów inwestycyjnych (greenfield) – ok. 40 proc. ZIB Rosji (dane za lata 2010-2011). Około 25 proc. dotyczyło zakupu nieruchomości, a 20 proc. ZIB bezpośrednich inwestycji w podmioty zagraniczne. Z uwagi na możliwość przejmowania podmiotów z ich rynkiem, kadrą, doświadczeniem oraz technologią najbardziej efektywne dla Rosjan są działania na rzecz fuzji
i przejęć (M&A).
Dane statystyczne Rosji za pierwszą połowę 2012 r. pokazują szczególne zainteresowanie Rosjan zagranicznymi sektorami wydobywczymi (zwłaszcza gazu, ropy naftowej i węgla) – ok. 45 proc., a także inwestycjami. Na kolejnych pozycjach uplasowała się metalurgia nieżelazna, żelazo oraz sektor maszynowy – 30 proc. rosyjskich ZIB. Trzecią lokatę zajęła telekomunikacja i sektor chemiczny (15 proc). Na następnych miejscach znalazły się: logistyka i transport, branża diamentowa oraz sektor bankowy. Nowym zjawiskiem przełomu roku 2011-2012 stały się inwestycje rosyjskie w sektor budowlany i nieruchomości poza granicami kraju.

Struktura inwestycji
Zmianie uległa struktura geograficzna rosyjskich inwestycji. O ile w latach 2000-2006 ok. 20 proc. ZIB Rosji przypadało na byłe kraje ZSRR, to już w latach 2007-2009 udział ten zmniejszył się do 7,5 proc., a od 2010 r. do pierwszej połowy 2012 – do 4,5 proc. Szczególnym zainteresowaniem kapitału rosyjskiego cieszą się kraje europejskie, w tym Unii Europejskiej (50 proc. inwestycji od 2010 r. do połowy 2012 r.). W dalszej kolejności w kręgu zainteresowania Rosjan są: Ameryka Północna – 19 proc., Afryka – 8 proc. i Azja – 4 proc. Aktywa rosyjskich korporacji (sektor energetyczny) zostały skupione w krajach UE, a jeżeli chodzi o sektor metalurgiczny to zwłaszcza w USA i Kanadzie. Dziesięć korporacji rosyjskich (według danych UNCTAD) znalazło się w pierwszej setce najbardziej aktywnych z krajów rynkowej transformacji pod względem wielkości zagranicznych aktywów. Na 9 miejscu znalazł się Łukoil, z aktywami zagranicznymi w wysokości 23,3 mld dol., 39 pozycję zajął Evraz, z aktywami kształtującymi się na poziomie 9,3 mld dol., a 42 lokatę Siewierstal (aktywa w wysokości 8,7 mld dol.). Rosyjskie korporacje odnotowały w porównaniu z poprzednimi rankingami z lat 2009-2010 wzrost aktywów, np. Vimpelcom, który za ok. 5 mld dol. pozyskał ukraiński Kyivstar. W sumie z dziesięciu rosyjskich korporacji sześć związanych jest z branżą metalurgiczną, trzy z telekomunikacyjną i jedna z sektorem energetycznym.

Sektor metali nieżelaznych
Jak wskazuje Iwona Wiśniewska z Ośrodka Studiów Wschodnich – zagraniczna ekspansja rosyjskich koncernów z branży metali nieżelaznych trwa od początku obecnej dekady. Głównym kierunkiem inwestycji są zasoby surowcowe i kombinaty metalurgiczne w regionach, z którymi rosyjskie firmy współpracowały w czasach ZSRR.
Charakterystyczne przejęcia:
a) Mikołajewskie Zakłady Glinokrzemów na Ukrainie;
b) Ormiańskie Aluminium;
c) przedsiębiorstwo wydobycia boksytów i zakład glinokrzemu w Gwinei;
d) przejęcie amerykańskiego producenta platynoidów – firmy Stillwater (początkowo 51 proc. udziałów i zwiększenie ich do 55 proc.), dzięki czemu Nornikiel uzyskał dostęp do zasobów RPA i zaangażował się w budowę zakładu wzbogacania rud w Finlandii;
e) przejęcie kontroli nad zakładami glinokrzemu w Irlandii, na Jamajce i we Włoszech (dzięki fuzji Rusalu i Sualu oraz szwajcarskiej Glencore);
f) przejęcie 100 proc. kanadyjskiej firmy LionOre – dostęp do rynku wydobywczego niklu i złota w RPA, Botswanie i Australii;
g) OM Group INC (Finlandia i Australia);
h) 100 proc. Brock Metal (Wielka Brytania);
i) 77,5 proc. akcji firmy ALSCON (Nigeria).
Główny cel działania to zdobycie przez rosyjskie holdingi własnego zaplecza surowcowego.

Sektor metali żelaznych
Aktywność zagraniczną wykazały zwłaszcza Evraz i Siewierstal, które m.in. kupiły 91,5 proc. akcji amerykańskiej Oregon Steel Mills, czeskie Vitkovice Steel oraz 75 proc. akcji włoskiej Palini e Bertoli. Odnotowano także inwestycje na poziomie ok. 1 mld dol. w amerykański Rouge Industries oraz włoski Lucchini. Konsorcjum rosyjskich inwestorów przy pomocy finansowej państwowego Wnieszekonombanku przejęło większościowy pakiet Przemysłowego Związku „Donbasu”. Dla Rosjan przejmowanie zagranicznych hut daje możliwość utrzymania się i zwiększania produkcji na rynku stali. Wyjście z produkcją poza granice kraju powoduje, że nie trzeba finansować modernizacji przestarzałych hut na terytorium Federacji. Motywacją dla kapitału rosyjskiego stał się również wysoki protekcjonizm na rynku amerykańskim i europejskim. Zakup udziałów w hutach okazał się sposobem na ominięcie barier w dostępie do tych rynków.

Nowe kierunki
Wskazane punkty sektora metali miały duże znaczenie z punktu widzenia inwestycji rosyjskich. Można oczywiście zwracać uwagę na rosyjskie inwestycje w branży diamentowej oraz innych sektorach (chemicznym, węglowym, maszynowym, transportowym czy telekomunikacyjnym). Wszystkie one, jak i zagraniczny sektor bankowy, są w obszarze zainteresowania kapitału rosyjskiego. Potężne zasoby kapitałowe rosyjskiego biznesu mają ujście także poza tradycyjne branże. Dotyczy to budownictwa – zaangażowanie w zakup nieruchomości, apartamentów na wynajem czy też inwestowanie w kluby sportowe (Chelsea, Arsenal).
Można się spodziewać, że rynek inwestycji kapitału rosyjskiego będzie się rozwijał, szczególnie w branży metali kolorowych i sektorze transportowym. Konkurencja na rynkach międzynarodowych w sektorze finansowym czy telekomunikacyjnym raczej ograniczy możliwości ekspansji kapitału rosyjskiego w tych dziedzinach. Kapitał rosyjski na rynkach zagranicznych nie zawsze odnosił sukcesy. Wielokrotnie inwestycje przynosiły straty, jak w przypadku wycofania się Olega Deripaski z niemieckiego Hochtief AG i austriackiego Strabag SE, czy z inwestycji w koncerny samochodowe: kanadyjską Magnę i brytyjskie LDV Holdings. Rosjanie nie uniknęli także porażek jeśli chodzi o przejęcia niektórych firm, w tym m.in. koncernu samochodowego Opel od General Motors. Nawet próba sfinansowania transakcji przez Sbierbank nie uzyskała aprobaty amerykańskich współwłaścicieli Opla.

Patronat Putina i Miedwiediewa
Kluczowe znaczenie dla ekspansji rosyjskich korporacji ma wsparcie sfer politycznych. Wyjazdy zagraniczne prezydenta czy premiera Federacji Rosyjskiej wraz z elitami biznesu podporządkowane są rosyjskim interesom: militarnym, politycznym i gospodarczym. Najważniejsze osoby w państwie wskazują na potrzebę szybkiej ekspansji, a także przejmowania przecenionych w wyniku kryzysu zagranicznych aktywów. To oni deklarują wsparcie kapitałowe banków państwowych. Podstawą stał się powołany w 2011 r. Rosyjski Fundusz Inwestycji Bezpośrednich przy Wnieszekonombanku udzielający pomocy rosyjskim firmom w ich ekspansji zagranicznej. Na rzecz rosyjskiego biznesu pracuje dyplomacja ekonomiczna. Rosjanie mogą liczyć na jej pełne wsparcie. Władze pracują również nad nowym wizerunkiem rosyjskich inwestorów na rynkach zagranicznych, ponieważ dotychczasowe, ograniczone zaufanie do rodzimych korporacji było nieraz przyczyną niepowodzeń
rosyjskich inwestycji.

Autor jest rektorem Wyższej Szkoły Techniczno-Ekonomicznej w Konsorcjum FUTURUS. W latach 2000-2006 był ekspertem UNIDO ONZ ds. rynków wschodnich. Jest autorem i współautorem przewodników UNIDO dla polskich przedsiębiorców działających na rynkach Wschodu.

Henryk Borko

Henryk Borko

Rektor Gliwickiej Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości