Forum Gazety Finansowej

 

Dlaczego bezrobocie nie maleje? Obecnie bezrobocie w Polsce wynosi 18 proc. Liczba bezrobotnych Polaków wzrosła do 2 866 700.

Komentują: Mateusz Walewski, Jan Pietrzak, Czesław Bielecki, Bronisław Komorowski, Andrzej Aumiller, Hanna Bakuła, Kazimierz Marcinkiewicz, Zyta Gilowska, o. Zdzisław Świniarski, Lech Kaczyński,o. Tomasz Alexiewicz, Andrzej Malinowski, Marek Kukuryka, Antoni Macierewicz.


Mateusz Walewski, ekonomista CASE

W styczniu br. stopa bezrobocia wzrosła do 18 proc. w porównaniu z 17,6 proc. w grudniu ub.r. Jest to jednak typowy sezonowy skok bezrobocia na początku roku. Ważniejsze jest więc porównywanie stopy bezrobocia i liczby bezrobotnych z analogicznymi miesiącami
poprzedniego roku. Tu utrzymuje się trend spadkowy, który wyraźnie przyspieszył od końca 2004 r. Stopa bezrobocia w styczniu ub.r. była o 1,4 pkt proc. wyższa. Na istotne przyspieszenie spadku bezrobocia w Polsce w najbliższych latach nie należy liczyć. Przedsiębiorstwa będą dbały o wzrost produktywności pracy, której nie sprzyja dynamika wzrostu zatrudnienia. Trzeba też wziąć pod uwagę to, że warunki prowadzenia działalności dla małej przedsiębiorczości raczej nie zmienią się w najbliższym czasie.

Jan Pietrzak, satyryk, kabaret Pod Egidą

Bezrobocie w Polsce nie maleje, ponieważ ludzie wyjeżdżają za granicę i zarabiają w świecie. Statystyki o tym nie mówią, dlatego nie należy im ufać. Również z tego powodu, że wiele osób pracuje w szarej strefie. Poza tym trudno np. znaleźć pracowników chcących podjąć pracę za średnie wynagrodzenie.

Czesław Bielecki, architekt i polityk

W Polsce funkcjonuje nieodpowiedni system podatkowy. Ciężar ZUS-u utrudnia wychodzenie z szarej strefy. Poza tym rząd próbuje być sprytniejszy w dziedzinie zatrudnienia niż obywatele. Ludzie radzą sobie z owym państwem opiekuńczym, pracując m.in. w szarej strefie. Oprócz tego w Polce istnieją regiony z obszarami popegeerowskimi, gdzie transformacja dotarła z kilkuletnim opóźnieniem. Niejednokrotnie ich mieszkańcy nie odważają się na podjęcie innej pracy, niż wiążącej się z ich wyuczonym zawodem.

Bronisław Komorowski,wicemarszałek Sejmu, PO

Spośród czynników obiektywnych na utrzymujący się wysoki poziom bezrobocia ma wpływ nasze członkostwo w UE. Przeżywamy spore problemy w poszczególnych branżach gospodarczych z dostosowaniem się do wymogów unijnych. Szansę na pokonanie tej przeszkody dostrzegam w liberalizacji rynku usług. Wśród pozostałych przyczyn wysokiego bezrobocia widzę wszystko, co tłumi inwestycje: wysokie koszty pracy (m.in. zbyt wysokie składki na ZUS), nieprzejrzysty system podatkowy, skomplikowane procedury zakładania własnej firmy.

Andrzej Aumiller, Fundacja Ostoja

Rząd musi stworzyć warunki sprzyjające powstawaniu koniunktury. W Polsce nie ma zjawiska nakręcania koniunktury. Rząd zadłuża budżet, zamiast kreować inwestycje, które dawałyby miejsca pracy. Pracownicy wtedy kreowaliby popyt, który to znów nakręcałby inwestycje. W ten sposób powstałaby koniunktura sprzyjająca obniżeniu bezrobocia, ale także ogólnemu rozwojowi gospodarki.

Hanna Bakuła, malarka

Większość moich znajomych ma problemy ze znalezieniem dobrej gosposi, niani, hydraulika. Ja nie mogę znaleźć profesjonalnej i inteligentnej asystentki. Według mnie ludzie chcieliby dostawać pieniądze, nie robiąc nic. Dane o bezrobociu niewiele mówią o faktycznej sytuacji i może bliższe są prawdy w najbiedniejszych rejonach kraju. Wielu bezrobotnych nie decyduje się na podjęcie oferowanej im pracy, bo wygodniej jest nie pracować. Tak jest nie tylko u nas.

Kazimierz Marcinkiewicz, premier

W czasie stu dni działania naszego rządu widać zwiększający się wzrost gospodarczy, który jesienią osiągnie 5 proc. PKB, mamy zbyt małą inflację – osiągnęliśmy rekord Europy – 0,7 proc. w grudniu i styczniu, ale ciągle dosyć wysokie stopy procentowe i nadal bezrobocie. Działania rządu doprowadzą jesienią do tego, że bezrobocie spadnie do 16,5 proc. Największym naszym dylematem jest wprowadzenie pomocy państwa dla rodzin wychowujących dzieci. Nie chodzi wyłącznie o ulgi podatkowe, bo one dotyczą tylko pracujących, ale przecież dzieci są w rodzinach bezrobotnych i w rodzinach rolników.

Zyta Gilowska, wicepremier

Jeżeli prace nad uproszczeniem systemu podatkowego oraz nad obniżką przynajmniej niektórych obciążeń podatkowych się powiodą, to ciężary nakładane przez państwo będą mniej dotkliwe i będą powstawać nowe miejsca pracy. Cały czas pamiętam, iż głównym problemem Polaków, szczególnie młodych, jest bezrobocie. Zrobię wszystko, żeby je zmniejszyć.

o. Zdzisław Świniarski, wicedyrektor Caritas

Bezrobocie odbiera nadzieję. Caritas pragnie zwrócić uwagę na problem dzieci z rodzin bezrobotnych. Z danych statystycznych GUS wynika, że w co trzeciej rodzinie jeden z małżonków lub obydwoje to bezrobotni. W 2005 r. pomoc finansowa Caritas, świadczona na rzecz ludzi najbardziej potrzebujących w Polsce, przekroczyła kwotę 200 mln zł.

Lech Kaczyński, prezydent

Jestem zwolennikiem czegoś, co nazywa się rozwojem przez pracę. W kraju, gdzie jest dziś blisko 18-proc. bezrobocie, po prostu nie ma innego wyjścia. Polsce potrzebny jest też dobrze zorganizowany przemysł, bo on daje pracę milionom Polaków i miejmy nadzieję, że za kilka lat będzie dawał tej pracy dużo więcej niż dziś. Jeżeli chcemy, aby było mniejsze bezrobocie, mniej biedy, a więcej dostatku, to musimy inwestować.

o. Tomasz Alexiewicz, dominikanin

Bezrobocie w Polsce nie maleje z kilku ważnych powodów. Przede wszystkim wpływa na to źle skonstruowane prawo dla przedsiębiorców, które uniemożliwia im inicjatywę. Związane jest to bezpośrednio z obciążeniami podatkowymi. Poza tym na ciągle wysokie bezrobocie negatywny wpływ ma też szara strefa i nieodpowiednia realizacja przepisów o zasiłkach dla bezrobotnych. Mam tu na myśli np. takie osoby, które pracując na czarno, także za granicą, jednocześnie pobierają zasiłek w Polsce. Nie można też zapominać o polityce, obiecującej złote góry i promującej postawy roszczeniowe, zamiast mobilizującej do aktywności społecznej i zawodowej.

Andrzej Malinowski, prezydent KPP

Bezrobocie to efekt polityki państwa, wspierającej procesy dezaktywizacji zawodowej w postaci zasiłków i świadczeń przedemerytalnych. Brakuje polityki prozatrudnieniowej, ułatwiającej prowadzenie działalności gospodarczej, sprzyjającej tworzeniu miejsc pracy i obniżającej koszty pracy. Ważne jest promowanie elastycznych form zatrudnienia, nie jako alternatywy wobec umowy o pracę, ale jako formy aktywizacji zawodowej i sposobu zarabiania na życie. Brakuje też odpowiednich warunków do rozwoju działalności pracodawców. Jednak najważniejszymi przyczynami bezrobocia są koszty pracy – przede wszystkim narzuty podatkowo-składkowe od wynagrodzeń. Nieredukowane, a wręcz przeciwnie – zwiększane koszty powodują, że część osób zostaje wykluczona z rynku pracy albo wpada w szarą strefę.

Marek Kukuryka, prezes zarządu Sanitec Koło

Po pierwsze: przeregulowany jest rynek pracy, który w Polsce ogranicza w zakresie krótkoterminowego zatrudniania pracowników w okresach zwiększonej sprzedaży. Rzutuje też na korporacyjne decyzje o ewentualnie większych inwestycjach w naszym kraju. Po drugie: zbyt małe jest tempo wzrostu dochodu narodowego, co przekłada się na chwiejny wzrost konsumpcji krajowej i stąd – ograniczenia inwestycji. Po trzecie: istnienie szarej strefy rynku, podsycane bałaganem w obszarze VAT, brakiem konsekwencji w działaniach, związanych z certyfikacją wyrobów oraz eliminowaniem nierzetelnych zachowań producentów i dystrybutorów.

Antoni Macierewicz, polityk

Bezrobocie w Polsce nie maleje, ponieważ nie ma sensownej polityki zwiększającej polską produkcję. Bez jej zwiększenia bezrobocie nie spadnie.