Forum tygodnia/Za i przeciw

Forum Tygodnia – Czy w Polsce powinno powstać Ministerstwo Energetyki?

Karolina Baca-Pogorzelska autorka projektu Górnictwo 2_0

Dałabym szansę Ministerstwu Energetyki, choć nie lubię mnożenia nowych bytów. Ale skoro faktycznie ma dojść do konsolidacji górnictwa węglowego i energetyki, być może nowy resort się sprawdzi. Od samego istnienia ministerstwa ważniejsze jest dla mnie, kto będzie za górnictwo i energetykę odpowiadał i czy decyzje będą zapadały szybko, ponieważ nie ma już czasu na szukanie kolejnych rozwiązań, w końcu trzeba zacząć wprowadzać je w życie.

Wojciech Jakóbik redaktor naczelny portalu BiznesAlert.pl

Ministerstwo energetyki to rozwiązanie kluczowe dla koordynacji polityki energetycznej państwa. Obecnie powstaje ona w kilku resortach i brakuje jej harmonii. Nowy resort mógłby dać jasną odpowiedź na wyzwania polityki klimatycznej i starzenia się istniejących mocy wytwórczych. Polska musi się zdecydować czy i jak bronić węgla, ile i jak inwestować w energetykę odnawialną, gaz łupkowy, jak wspierać powstanie energetyki jądrowej w kraju.

Dr Dominik Smyrgała wykładowca Collegium Civitas

Ministerstwo Energetyki to dobry pomysł. Aktualnie kompetencje dotyczące zarządzania tym strategicznie ważnym dla bezpieczeństwa sektorem są rozproszone między Ministerstwo Gospodarki, Skarbu Państwa, Środowiska, Infrastruktury i Rozwoju i jeszcze kilka instytucji. To tak, jakby sprawy Obrony Narodowej rozdać między kilka resortów. Koordynacja wysiłków będzie niezbędnym warunkiem funkcjonowania polskiej energetyki w przyszłości.

Bogusław Sonik poseł PO

Wydaje się, że warto byłoby skorzystać z doświadczeń Francji, gdzie istnieje jednolite Ministerstwo Ekologii, Zrównoważonego Rozwoju i Energetyki. Taka instytucja mogłaby wypracować bardziej przekonujące stanowisko w kwestii pakietu klimatycznego, niż proste „nie, bo nie” oraz znaleźć polskiemu węglowi miejsce w czasach mody na energię odnawialną. Samemu Ministerstwu Środowiska brak siły przebicia, ponieważ nie ma władzy wykonywania swoich postulatów.

dr Janusz Steinhoff b. wicepremier i minister gospodarki, ekspert BCC

Pomysł utworzenia Ministerstwa Energetyki budzi wątpliwości natury prawnej, ponieważ wymagałby zmiany ustawy o działach administracji rządowej. Obecnie nie istnieje w niej dział „energetyka” tylko „górnictwo”. Problemem mogłoby być połączenie funkcji własnościowej sprawowanej do tej pory resort skarbu państwa przez z regulacyjną (resort gospodarki) oraz uwzględnienie planów inwestycyjnych ministerstwa środowiska związanych z pakietem klimatycznym.

 

Czy gimnazja powinny zostać zlikwidowane?

Za

Grażyna Kaczmarczyk, prezes Fundacji Rozwoju Edukacji i Szkolnictwa Wyższego

Uczniowie gimnazjów muszą adaptować się do nowego środowiska szkolnego w bardzo nieodpowiednim momencie z punktu widzenia wychowawczego i rozwojowego. Zastrzeżenia budzi także założenie, że wszyscy uczniowie gimnazjów powinni kształcić się w klasach o profilu ogólnym. Klasy sprofilowane to zwykle wyłącznie zabieg marketingowy. Jeśli kształcenie w gimnazjach nadal ma wyglądać w ten sposób, lepiej z niego zrezygnować. Wygaszanie gimnazjów powinno odbywać się stopniowo, z uwzględnieniem wielu kontekstów (ekonomicznego, kadrowego), po konsultacjach z nauczycielami, związkami zawodowymi, rodzicami i samorządami.

Przeciw

Prof. Mirosława Nowak-Dziemianowicz, Dolnośląska Szkoła Wyższa

W wywiadzie dla Gazety Wyborczej, jakiego udzieliłam z okazji 10-lecia gimnazjów, ich powstanie określiłam jako „oświatowy Matrix”. Byłam ich przeciwniczką – zrywały naturalne, z trudem zbudowane w szkole podstawowej społeczne więzi, powiększały „szatkowanie” systemu edukacji.  Jednak teraz nie likwidowałabym gimnazjów – to wywoła niepotrzebny, kosztowny finansowo i społecznie zamęt. Zamiast tego trzeba inaczej kształcić nauczycieli – w równowadze między wiedzą psychologiczno-pedagogiczną i metodyczną a wiedzą przedmiotową, aby dobrze radzili sobie z dziećmi w najtrudniejszym momencie ich rozwoju.

prof. Stefan Mieszalski, rektor Wyższej Szkoły Pedagogicznej ZNP w Warszawie

Nie należy zmieniać struktury systemu edukacji, ponieważ:

– Gimnazja wprowadzono na podstawie bardzo niejasnych przesłanek, bez głębszych analiz szermując raczej życzeniowymi domysłami niż opartymi na rzetelnych danych argumentami. Cofnięcie tej reformy odbyłoby się w identycznych okolicznościach.

– Politycy lubią "majstrować" w skomplikowanym mechanizmie edukacji poprzez manipulowanie najłatwiej dostępnymi dźwigniami, ponieważ jest to bardziej efektowne niż zejście z reformą na niższe poziomy systemu, tam gdzie odbywa się rzeczywiste kształcenie i wychowanie. Obecna reforma zeszła już na ten poziom przynosząc korzystne efekty. Trzeba ją na tym poziomie kontynuować.  

——