Giełdy zagrożone – konkurencja nie śpi

Nic nie trwa wiecznie. Rynek, szczególnie finansowy, jest bardzo wrażliwy i podatny na zmiany. To organizm, który ewoluując w warunkach wolnej konkurencji, niekiedy całkiem nieoczekiwanie tworzy dla siebie nowe możliwości. Giełdy jeszcze do niedawna były jedynym miejscem, gdzie odbywał się proces obrotu papierami wartościowymi. Jako monopolistki prowadziły działalność w zgodzie z własnymi interesami. Nie do końca jednak dbając o interesy swoich klientów. Dzięki zmianom prawa w UE znoszącym monopol giełd, powstały instytucje, które stworzyły dla inwestorów alternatywę opartą na szczególnej ochronie klienta, jego interesów i pieniędzy.

Szybsze i tańsze

Obco brzmiące nazwy takie jak Chi-X Europe Limited, BATS European Markets, Projekt Turquoise to niepaństwowe instytucje zrzeszające w swych szeregach liczne banki inwestycyjne. Do celów działalności związanej z szeroko rozumianym obrotem handlowym, stworzyły wielowymiarowe platformy MTF-y (Multilateral Trading Facilities), uatrakcyjniające i upraszczające obszar działalności tradycyjnych giełd. Wykorzystują najnowocześniejsze rozwiązania IT służące do porównań transakcji w celu wyboru optymalnej cenowo propozycji dla swoich inwestorów. Dzięki tym udoskonaleniom, obsługa przez ten alternatywny kanał jest szybsza i zdecydowanie tańsza (cena zredukowana nawet o 50 proc. za oferowane usługi w porównaniu do giełd).

Pełna anonimowość

MTF-y ponadto proponują bardziej rozległy zakres transakcji. Na zlecenie klienta dokonują oczywiście obrotu papierami wartościowymi, ale w ramach swojej działalności sprzedają/kupują również towary czy usługi. W ramach ochrony interesów klienta dopuszczalna jest sytuacja zachowania pełnej anonimowości transakcji (szczególnie w sytuacjach, gdy obsługiwane są walory spółek rejestrowanych na tradycyjnych platformach). Polityka tradycyjnej giełdy w tym zakresie jest mniej liberalna i wymaga upublicznienia tych informacji.

Prosto z USA

Pierwszą tego typu instytucją w Europie jest londyńska Chi-X Europe Ltd. działająca od marca ubiegłego roku. Dodatkowym atutem jest jej dostępność w godzinach, w których zwykłe giełdy są już dawno zamknięte. To w dużym stopniu poprawia płynność środków płatniczych klientów. Na terenie Europy działa również konsorcjum zrzeszające banki inwestycyjne (m.in. Citi Group, Credit Suisse, Deutsche Bank, Goldman Sachs, ABN Amro, JP Morgan, Societe Generale, UBS), które w połowie września 2008 r. w ramach projektu Turquoise rozpoczęło swoją działalność w zakresie obrotu na rynkach finansowych. W tym roku ma też rozpocząć swoją działalność BATS European Markets, instytucja założona na podwalinach najpotężniejszej giełdy alternatywnej w Ameryce Północnej (która powstała tam w 2000 r.) – BATS Trading.

Groźna ekspansja

Choć obecnie w Europie Zachodniej najbardziej widoczna jest ta forma walki banków o dominację na światowych rynkach finansowych, rozwój giełd alternatywnych i ich ekspansja na kolejne europejskie kraje to tylko kwestia czasu. Czy warszawska Giełda Papierów Wartościowych może czuć się zagrożona? Na razie bez obaw, ale BATS już zapowiedział przyszłą ekspansję na obiecujące rynki – polski, czeski czy rumuński. Państwa Europy Środkowo-Wschodniej będą smacznym kąskiem, tym bardziej, że zrzeszone w zachodnioeuropejskich MTF-ach instytucje finansowe mają przecież swoje przedstawicielstwa tak w Polsce, jak i u naszych sąsiadów. Można więc spekulować, że proces adaptacji na nowych rynkach będzie mógł przebiegać bez większych przeszkód, jeśli rodzime monopole nie podejmą kroków zmierzających do wyrównania swych szans w stosunku do tej nowej konkurencji.

Autor jest głównym analitykiem Gold Finance