Gienie mogą spać spokojnie

Genowefiarze – tak łódzka policja nazwała grupę mężczyzn: Janusza E. (39 l.) z Wrocławia, Stefana R. (70 l.) z Warszawy, 24-latka także ze stolicy i 44-latka z Wrocławia, którzy okradali z oszczędności starsze panie… o imieniu Genowefa.


Dlaczego właśnie to imię sobie upodobali? Najprawdopodobniej sugerowało im ono podeszły wiek pań, a tym samym ich łatwowierność. Grupie przez dłuższy czas faktycznie udawało się wyłudzać pieniądze metodą na tzw. wnuczka czy kuzyna. Jednak nie wszystkie Genowefy okazały się naiwne. Jedna z oszukanych niezwłocznie poinformowała policję, że skontaktował się z nią telefonicznie mężczyzna podający się za męża siostrzenicy i poprosił o pożyczenie 10?000 złotych na pilną potrzebę. Owszem, przekazała mu tak pokaźną kwotę, mimo że widziała go pierwszy raz. Jednak kiedy zobaczyła przez okno jak wsiada do taksówki, coś ją tknęło. Dzięki temu kilka godzin później łódzkiej policji udało się zatrzymać sprawców. Genowefy mogą odetchnąć z ulgą.