Gospodarcze katharsis

Obecny stan gospodarki światowej jest naturalnym etapem cyklu koniunkturalnego. Od wielu lat ekonomiści badali okresowe zmiany koniunktury w gospodarce wolnorynkowej. W konsekwencji pojawił się pogląd, zgodnie z którym pewne procesy można efektywnie regulować w celu zapewnienia nieustannego wzrostu gospodarczego.
Kamil Pikuła – Jednakże wniosek ten okazał się utopijny, ponieważ żadnej gospodarce wolnorynkowej nie udało się jeszcze osiągać permanentnego wzrostu w długim okresie. Warto zatem zastanowić się nad tym, jakie są przyczyny cykli koniunkturalnych, ich przebieg oraz wpływ na produkcję oraz zatrudnienie. Prawdopodobne jest bowiem, że każdy kryzys gospodarczy jest zjawiskiem naturalnym i potrzebnym.

Cykl koniunkturalny i jego przyczyny
W dużym uproszczeniu, cykl koniunkturalny polega na regularnych zmianach poziomu zatrudnienia, produkcji i dochodów. Najbardziej widocznymi efektami tych zmian są inflacja oraz bezrobocie. Innymi słowy cykl koniunkturalny można sobie wyobrazić jako oscylację gospodarki wobec rosnącego trendu wzrostowego w długim okresie. Czas trwania cykli koniunkturalnych jest zależny od przyczyn, które go wywołują. Po pierwsze, wpływ na stan gospodarki mają zmiany krótkookresowe – przykładem jest zwiększenie produkcji rolnej w okresie dojrzewania zbiorów. Po drugie, istotne mogą okazać się także zmiany demograficzne zachodzące w długiej perspektywie. Nagły spadek liczby urodzeń, masowa emigracja lub wzrost śmiertelności wpływają na zatrudnienie, a zatem także na poziom produkcji i konsumpcji. Po trzecie, przyczyną cyklu koniunkturalnego może być również zmiana stanu różnych składników majątku przedsiębiorstw, np. zapasów (2-4 lata), parku maszynowego (8-10 lat) czy budynków (20-25 lat). Po czwarte, w długim okresie występują zmiany technologiczne, które wpływają praktycznie na wszystkie sfery życia gospodarczego. Cykle koniunkturalne mogą mieć zróżnicowany czas trwania i najczęściej nazywane są od imion naukowców, którzy je odkryli, tj. cykle Kitchina (3-5 lat), Juglara (7-11), Kuznetza (15-25) i Kondratieva (45-60).

Przebieg cyklu koniunkturalnego
W teorii ekonomii zaprezentowano wiele poglądów na temat przebiegu cyklu koniunkturalnego. Najczęściej uznaje się jednak, że pełny proces zawiera cztery fazy: ekspansji (rozkwitu), spadku (kryzysu), depresji oraz ożywienia. Faza ekspansji charakteryzuje się szeroko pojętym wzrostem gospodarczym. Powstają nowe przedsiębiorstwa, rośnie poziom produkcji, inwestycji oraz dochodów obywateli. Ten etap kończy się szczytem, czyli okresem ponadprzeciętnego zatrudnienia i przeładowania mocy produkcyjnych. Stopy procentowe oraz płace osiągają wówczas maksymalny poziom. Po tym etapie stopniowo następuje faza kryzysu. Coraz więcej towarów zalega w magazynach producentów, więc wielkość produkcji ulega zmniejszeniu. Niepewna przyszłość powoduje zastój inwestycji, a zatem zmniejsza się zapotrzebowanie na siłę roboczą. Oznacza to wzrost bezrobocia, a w konsekwencji także obniżenie dochodów obywateli. Spadek popytu wpływa na zyski przedsiębiorców, którzy niechętnie biorą kredyty, a to zmusza banki do obniżenia ceny kapitału, czyli stopy procentowej. Opisane wyżej zjawiska doprowadzają gospodarkę do stanu depresji. W tym okresie zmniejsza się dynamika PKB, wzrasta bezrobocie, zaś inwestycje są odkładane na przyszłe okresy. W konsekwencji następuje zastój w produkcji oraz zmniejszenie obrotów handlowych. Przez pewien okres gospodarka znajduje się w swoistym marazmie, aż do osiągnięcia punktu krytycznego. Następnie sytuacja ulega stopniowej zmianie, zaczyna się faza ożywienia i kolejna fala cyklu koniunkturalnego. Warto jednak zwrócić uwagę na dane Instytutu Badań nad Cyklem Gospodarczym (ang. Economic Cycle Research Institute), które wskazują, że punkt krytyczny w fazie depresji znajduje się zazwyczaj wyżej niż jego odpowiednik z poprzedniego cyklu koniunkturalnego. Oznacza to, że w długim okresie wzrost gospodarczy nadal zostaje podtrzymany.

Krótka lekcja historii
Próby empirycznej weryfikacji teorii cyklu koniunkturalnego w gospodarce wolnorynkowej pojawiły się praktycznie od początku istnienia ekonomii jako nauki. Badania robiono najczęściej w oparciu o wyszukiwanie fazy kryzysu, ponieważ jej opanowanie miało gwarantować permanentny sukces gospodarczy. Pierwszy kryzys przemysłowy nastąpił w Anglii w 1825 r. Jak słusznie zauważa G. Clark (A farewell to Alms: A Brief Economic History of the World), kraj ten posiadał wówczas najbardziej zindustrializowaną gospodarką na świecie. Prawdopodobnie dlatego w pozostałych państwach cykle koniunkturalne pojawiały się nieco później, wraz z rozwojem wolnego rynku. Kolejne kryzysy gospodarcze miały zatem miejsce także w innych państwach świata w latach: 1836, 1841, 1847, 1873, 1882, 1890 oraz 1900-1901. Najpoważniejsze załamanie koniunktury gospodarek krajów wysoko rozwiniętych nastąpiło w latach 1929-1933. Według różnych badań (World Economic Survey 1932–33), Wielka Depresja doprowadziła do przeciętnego spadku poziomu produkcji na świecie o ponad 40 proc. i wzrostu poziomu bezrobocia do 25 proc. W kolejnych dekadach gospodarki wolnorynkowe wielokrotnie przeżywały kryzysy, zaś ich przebieg, tempo zmian oraz czas trwania był wysoce zróżnicowany. Warto jeszcze zwrócić uwagę na dane historyczne organizacji NBER (National Bureau of Economic Research), według których czas trwania i struktura cykli koniunkturalnych podlegała nieustannym zmianom na przestrzeni lat. Po zakończeniu drugiej wojny światowej zmieniła się amplituda poszczególnych faz, tzn. fazy spadku były krótsze, zaś fazy ożywienia dłuższe. Kolejna prawidłowość dotyczy odmiennej cykliczności wahań w poszczególnych branżach gospodarki. Największe problemy pojawiały się zazwyczaj w sektorze produkcji dóbr długotrwałego użytku, np. przemyśle samochodowym. Przewidywanie cyklu koniunkturalnego można zatem porównać do prognozy pogody, która niekiedy bywa trafna, a innym razem odmienna od zaplanowanego scenariusza.

Podstawowe wnioski
Podsumowując dotychczasowe rozważania, można dojść do następujących wniosków. Po pierwsze, cykl gospodarczy występuje we wszystkich gospodarkach wolnorynkowych. Warto jednak wspomnieć, że o jego istnieniu wspomina się jednak także w literaturze na temat gospodarek centralnie sterowanych (Paul Mattick, Marx and Keynes: The Limits of Mixed Economy). Po drugie, jego powstanie może mieć wiele przyczyn. W krótkim okresie są to zmiany zapasów oraz inwestycji, zaś w długim przemiany infrastrukturalne, demograficzne oraz technologiczne. Po trzecie, pomimo licznych różnic w długości trwania cykli koniunkturalnych, mają one identyczne fazy. Po czwarte, każda z nich ma odrębną funkcję w procesie produkcji. Poprzez presję na zwiększenie efektywności pojawiają się innowacyjne rozwiązania oraz nowoczesne metody produkcji. A zatem wraz z każdym cyklem koniunkturalnym gospodarka doskonali swoje metody wytwarzania i wstępuje na wyższy poziom szeroko pojętego rozwoju.
Naturalna selekcja
Jednym z efektów cyklu koniunkturalnego jest oczyszczenie rynku z przestarzałych metod funkcjonowania. Szczególnie w fazie kryzysu następuje zmiana starej struktury gospodarczej i przygotowanie jej dla rozwoju nowoczesnych przedsiębiorstw. Joseph Schumpeter nazywa ten proces kreatywną destrukcją (Business Cycles: A theoretical, historical and statistical analysis of the Capitalist process). Kryzys usuwa także swoją bezpośrednią przyczynę, tj. nadmierną akumulację kapitału. Mechanizmy gospodarcze doprowadzają do obniżenia jego wartości, a nawet trwałego zniszczenia. W konsekwencji pojawia się perspektywa odrodzenia kapitału na bazie nowych możliwości technicznych. Reasumując, regularne „gospodarcze katharsis” jest zjawiskiem niezwykle potrzebnym. Wolny rynek wymaga naturalnej selekcji, której podstawowym celem jest eliminacja jednostek nieprzystosowanych lub niechętnych do zmiany. W procesie tym warto jednak pamiętać, że każda długoterminowa zmiana w gospodarce powinna ostatecznie służyć dobru ludzkości.

Autor jest ekonomistą, publicystą ekonomicznym, byłym pracownikiem Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.