INFORMACJA Bat na nieuczciwych kontrahentów

„Problemy mojego kontrahenta są moimi problemami” – jeśli w porę uświadomimy sobie tę zależność, to w przyszłości unikniemy poważnych kłopotów finansowych. A zatem po co czekać na ostatnią chwilę, skoro już pierwsze symptomy niepowodzeń finansowych naszych partnerów biznesowych mogą być dla nas sygnałem ostrzegawczym?

Andrzej Kulik – „Nie możemy regulować terminowo naszych zobowiązań, musimy ograniczać inwestycje” – skarżą się przedsiębiorcy, którzy mają problemy z odzyskaniem należności. Ponad połowa z nich przyznaje, że brak zapłaty od partnerów biznesowych ma duży wpływ na działalność ich firmy – wynika z badania Portfel należności polskich przedsiębiorstw, opracowanego wspólnie przez Krajowy Rejestr Długów i Konferencję Przedsiębiorstw Finansowych. Firmy, które nie otrzymują należności na czas, mają problem z własną płynnością finansową. Na odzyskanie należności czekają średnio 4 miesiące i 9 dni. Czasem ten okres jest znacznie dłuższy. Jest kilka sygnałów, których nie powinniśmy lekceważyć, bo mogą one świadczyć o nadciągającej biznesowej katastrofie.

Sprawdzaj zanim będziesz pod kreską

Przed podpisaniem umowy o współpracy sprawdźmy, czy firma nie została zgłoszona do KRD jako dłużnik. Jeżeli jakiś wierzyciel zgłosił firmę do Krajowego Rejestru Długów, bo nie był w stanie odzyskać zaległych zobowiązań, jakie firma ta miała wobec niego, bardzo prawdopodobne jest, że i my możemy stać się potencjalnym wierzycielem tej firmy. Zanim zdecydujemy się na współpracę z kontrahentem, sprawdźmy go wcześniej w bazie danych KRD. Nie potrzebny nam dług ani dłużnik wśród partnerów biznesowych! Potrzebny nam rzetelny kontrahent. Monitorujmy zatem regularnie każdą firmę, z którą zamierzamy podpisać umowę. Informacje o zadłużeniach wpisywane są do Krajowego Rejestru Długów, widnieje w nim blisko 1,8 mln dłużników. Każdy przedsiębiorca może pobrać raport o swoim kontrahencie z biura informacji gospodarczej i uzyskać informację, czy jego klient jest wiarygodnym płatnikiem. To szansa na minimalizowanie ryzyka podejmowanych transakcji. Wielu przedsiębiorców opiera rozwój swoich firm na współpracy z kilkoma stałymi kontrahentami. Zawierają z nimi długoterminowe umowy o współpracy i liczą, że ich kondycja finansowa nie zmieni się na gorsze. Żeby zaoszczędzić sobie stresu i problemów, można po prostu monitorować kondycję takiego kontrahenta. Monitoring polega na tym, że każdorazowo, gdy pojawi się niepokojąca informacja o zaleganiu z płatnościami lub nieterminowym ich regulowaniu przedsiębiorca otrzymuje e-maila z powiadomieniem, że pojawiły się nowe informacje o monitorowanej firmie. Aby dowiedzieć się, co się stało, musi pobrać raport.

Rzetelny raport to podstawa

Kontrolowanie wiarygodności finansowej partnerów biznesowych sprawia, że finanse naszej firmy są bezpieczne. Dodatkowym źródłem wiedzy o kondycji finansowej firmy są raporty wywiadowni gospodarczych, np. raporty Verdict, które zawierają takie informacje, jak: kompletne dane teleadresowe firmy, nazwiska członków jej kierownictwa, struktura własności oraz to co dla nas najcenniejsze: ocena kondycji finansowej (w tym sugerowany maksymalny kredyt kupiecki), informacje o opóźnieniach w płatnościach oraz historia zatrudnienia. Od niedawna klienci KRD mają możliwość pobierania raportów gospodarczych na temat interesujących ich firm, korzystając z nowej wyszukiwarki znajdującej się na stronie internetowej www.krd.pl.

Łącznie raport z KRD i Verdict daje pełną wiedzę niezbędną do podejmowania właściwych decyzji o zawarciu umowy z danym kontrahentem, a nawet do oceny kondycji finansowej wybranej gałęzi gospodarki. Prześledźmy historię finansową firmy. Jeśli w przeszłości miała ona problemy z realizacją zobowiązań płatniczych to bardzo prawdopodobne, że mogą się one powtórzyć w przyszłości. Każda branża przeżywa czasem chwilowy zastój. Możemy mieć nadzieję, że naszą firmę to nie dotknie lub trzymać rękę na pulsie i z rozwagą dobierać sobie partnerów biznesowych. Pamiętajmy, że tylko my jesteśmy strażnikami własnych pieniędzy. Nikt inny nie dopilnuje za nas naszych interesów.

 

Autor jest rzecznikiem prasowym KRD BIG SA