Jak przekonać PiS do prostych i skutecznych zmian w ustawodawstwie gospodarczym?

 

Na wstępie chciałem podziękować wszystkim obywatelom, którzy poszli do wyborów oraz wszystkim, którzy poparli ruch Kukiz’15, w tym także tym, którzy głosowali bezpośrednio na mnie. Dziękuję.

Podejmując się kandydowania do Sejmu miałem pełną świadomość, że społeczne preferencje skłaniają się ku zwycięstwu PiS, kosztem utraty zaufania dla dotychczas rządzących PO i PSL oraz będącej w kryzysie lewicy. Niezależnie od arytmetyki wyborczej zdecydowałem się iść do polityki z ugrupowaniem Pawła Kukiza, bo jestem głęboko przekonany, że idzie mu o dobro Polski, nie interes partyjny, czy też własny. Tak Paweł, jak i ja, moglibyśmy żyć spokojnie, udało się nam bowiem osiągnąć sukces, każdy w swojej dziedzinie. Zapewniliśmy naszym rodzinom godny byt. Ale równocześnie obydwaj jesteśmy wychowani w poszanowaniu wartości patriotycznych, mamy głębokie poczucie odpowiedzialności za naszą ojczyznę. Nie boimy się też marzyć. I marzymy o mocnej, bogatej Polsce, która będzie bezpiecznym i zasobnym domem dla wszystkich Polaków. Nasza obecność w Sejmie jest właśnie po to, by przypominać o konieczności zmian, dążyć do prawdziwych gospodarczych zmian, które są nieodzowne na drodze do zamożnego państwa.

Pełnia władzy w rękach PiS powoduje, że mamy tylko jednego adresata do przekonania

Dziś Prawo i Sprawiedliwość ma większość w Parlamencie i własnego Prezydenta. PiS-owcy przekonali obywateli do swojej wizji Polski i teraz będziemy bacznie obserwować, czy spełnią swoje obietnice. Obecnie układ sił politycznych w Sejmie jest taki, że jedyne, co mogę robić osobiście, to lobbować na rzecz maksymalnego uproszczenia systemu podatkowego. A co za tym idzie odciążenia wszystkich tych, którzy generują PKB, aby ruszyć rozwój gospodarczy przygnieciony dziś przerostem przepisów, niejasnych, skomplikowanych i kosztownych.

Po pierwsze: obniżenie podatku CIT do 15 proc.

Samo obniżenie CIT-u proponowane przez PiS jest krokiem w dobrym kierunku, jednakże nie rozwiązuje autentycznych problemów przedsiębiorczości w Polsce. Jest to podatek mało efektywny i kosztowny dla państwa. Do tego poziom skomplikowania przepisów utrudnia ich stosowanie, a ich niejednoznaczność daje szeroką przestrzeń interpretacji urzędniczej. Dziś mamy do tego stopnia „rozbiurokratyzowany” system, że nie ma go już jak naprawić, trzeba go postawić na nowo. Uważam, że likwidacja CIT-u w sposób zasadniczy rozwiązuje problem nawisu biurokratycznego wraz z kosztami za tym idącymi. I do tego będę w Sejmie wszystkich przekonywał.

Po drugie: odrębne podatki dla banków i sklepów wielkopowierzchniowych

PiS dążąc do opodatkowania wszystkich podmiotów gospodarczych chce obłożyć specjalnymi podatkami banki i sieci hipermarketów. Założenie jest oczywiście słuszne, skoro prowadzą w Polsce działalność, korzystają z infrastruktury naszego kraju, to niech płacą u nas podatki. Trzeba ukrócić miganie się od obowiązku podatkowego, zlikwidować luki w przepisach, tak by nikt ich nie wykorzystywał, ani zagraniczne koncerny, ani polskie firmy. I trzeba to zrobić poprzez pisanie dobrego prawa. A takim z pewnością nie jest opodatkowanie wybranych sektorów, czy to korporacji zagranicznych, czy też sklepów wielkopowierzchniowych.

Moim zdaniem jest to krok w złym kierunku, bowiem przykładowo każdy hiper- czy supermarket może podzielić się na sześć mniejszych sklepów działających w jednym miejscu. A banki niekoniecznie muszą trzymać aktywa w naszym kraju. Przy tak skomplikowanym systemie zawsze znajdzie się jakaś luka i pokusa, by ją wykorzystać, a ta jest wielka, bo straty związane z unikaniem płacenia CIT-u szacowane są nawet na 45 mld zł! Aby takiej kreatywnej postawy dużych korporacji uniknąć, należy wprowadzić jeden, prosty, jednakowy dla wszystkich 1 proc. podatek przychodowy. Taki podatek płacony przez wszystkie podmioty gospodarcze wg wyliczeń Centrum im. Adama Smitha powinien Skarbowi Państwa przynieść ok. 52 mld zł zamiast blisko 30 mld zł z CIT-u. Do tego należy dodać zlikwidowane koszty obsługi poboru podatku CIT.

Pragnę zaznaczyć, że podatek przychodowy, nie jest niczym nowym. W dzisiejszym obrocie gospodarczym funkcjonuje ten podatek, płacą go osoby prowadzące tzw. zryczałtowaną działalność gospodarczą. Skarb Państwa już wie jak bardzo efektywny jest to podatek. Chodzi jedynie o to, aby rozszerzyć go na pozostałe działalności prawne. Moja wiedza i intuicja podpowiadają mi, że jest to najskuteczniejsza forma opodatkowania, z której będą czerpali korzyści i przedsiębiorcy, i Skarb Państwa.

Mam wielką nadzieję, że takie uproszczenia podatkowe i przejrzyste przepisy spowodują napływ do Polski nie tyle spekulantów, którzy jakże dobrze czują się w sferze mętnej wody, czyli skomplikowanego polskiego prawa gospodarczego, ile prawdziwych przedsiębiorców chcących zainwestować swój kapitał nad Wisłą. Mam też poważne wątpliwości, czy Komisja Europejska nie zaskarży planowanego projektu PiS.

Autor jest przedsiębiorcą, posłem ruchu Kukiz’15

——

 

 
Avatar

Marek Jakubiak

właściciel największej grupy piwowarskiej ze stuprocentowo polskim kapitałem – Browary Regionalne Jakubiak