„Jestem Polakiem, więc mam obowiązki polskie”

Właśnie tak, jak Roman Dmowski powinniśmy postrzegać patriotyzm. Jako obowiązek i narodową dumę. Porażka Platformy Obywatelskiej jasno pokazuje, jak bardzo Polacy są już zmęczeni obowiązującym od 8 lat układem i propagowaniem liberalno-nowoczesnego światopoglądu. I choć mam wrażenie, że nie tyle wygrał PiS, ile przegrała PO, to fakty są takie, że teraz Prawo i Sprawiedliwość bierze odpowiedzialność za Polskę. I oby się z tego obowiązku wywiązało.

Przedsiębiorcy muszą dojść do głosu

Po 26 latach od transformacji wciąż nie ma liczącej się obecności przedstawicieli biznesu w życiu państwowym. O sprawach dotyczących wszystkich Polaków czy to społecznych, czy kulturalnych, czy również gospodarczych decydują delegaci innych grup społecznych: nauczyciele, urzędnicy, lekarze, profesorowie. A przecież to przedsiębiorcy wiedzą jakie przepisy blokują rozwój ich firm, co przeszkadza w tworzeniu miejsc pracy. Niska aktywność publiczna przedsiębiorców wynika z obawy represji ze strony niewiarygodnie rozbudowanego aparatu administracyjnego, niekończących się kontroli i wynikających z nich kar, które mogą nawet zniszczyć firmę. Wszyscy znamy takie przypadki. Jak wiadomo nieznajomość prawa szkodzi, ale w Polsce przepisów jest tak wiele i tak często się zmieniają, że nie sposób je wszystkie znać, cóż dopiero stosować. Dzieje się tak dlatego, że prawo pisane przez teoretyków, a często przez urzędników. Jest pisane dla nich samych, nie dla przeciętnego obywatela, pracownika czy pracodawcy. Uwierzycie, że moją firmę mogą kontrolować aż 42 różne instytucje? Inny przykład: aby uzyskać zgodę na warzenie whisky musiałem przygotować 258 stron dokumentów, a gdy składałem ostatni, pierwszy już był przeterminowany. Półtora roku walki z urzędnikami = zablokowana przez 1,5 roku inwestycja mojej firmy + strata budżetu państwa (1,5 roku bez wpływów z podatków od tej działalności). Przecież to jakaś patologia! Dlatego my, przedsiębiorcy, musimy wziąć sprawy w swoje ręce.

Ministerstwa nie mogą stanowić prawa w Polsce

Ministrowie muszą wykonywać prawo, które będzie tworzył Sejm. Ministrowie i urzędnicy są od służenia obywatelom, nie ścigania. Powtórzę: miejsce przedsiębiorców jest tam, gdzie się tworzy prawo, bo to oni znają się najlepiej na gospodarce. To my utrzymujemy państwo i jako praktycy wiemy, co przeszkadza w jego sprawnym funkcjonowaniu, co trzeba zmienić. Skoro prowadzimy firmy, które przynoszą zysk, to potrafimy też z sukcesem zarządzać państwem. Niestety w Polsce pokutuje wciąż taka pozostałość porozbiorowa „ciszej będziesz, dalej będziesz”, z której przedsiębiorcy w dużej mierze jeszcze nie wyrośli. Skomplikowane prawo gospodarcze powoduje, że dziś wszystko można z przedsiębiorcą zrobić. To musi się zmienić. Państwo jest dla obywateli, to my utrzymujemy państwo ze swoich solidarnych danin w postaci podatków. Urzędnicy mają pełnić funkcję usługową wobec obywateli, którzy wytwarzają PKB. Nie odwrotnie. Patos polskiego przedsiębiorcy polega na tym, że ciągle musi z kimś walczyć. Przepisy prawa w Polsce mają pomagać przedsiębiorcy, a nie przeszkadzać. Państwo ma reprezentować swoich obywateli, a nie ich ciągle ganić. Policja jest od chronienia naszych interesów, a nie od łapania nas na ulicach…

Obywatelska odpowiedzialność

I warto podkreślić, że właściciele firm są odpowiedzialni nie tylko za siebie, ale i ludzi, którym dają pracę. Na własnej skórze przekonałem się, że przedsiębiorca ponosi konsekwencje swoich poglądów. Wojewoda mazowiecki odmówił przyznania mi Złotego Krzyża Zasługi argumentując, że osoba wyróżniona odznaczeniem państwowym powinna cieszyć się nieposzlakowaną opinią. Uznał mój sprzeciw na adopcję dzieci przez pary homoseksualne za kontrowersyjną wypowiedź. Ukarał za poglądy, uważane za niepoprawne politycznie i nie ma znaczenia, że tak samo myśli większość Polaków. Nie mają znaczenia moje zasługi na rzecz kraju. Jednak nie powstrzyma mnie wojewoda czy inny urzędnik. Jestem zdeterminowany do działania. Będę głośno mówił, co myślę i mam do tego takie samo prawo, jak każdy inny obywatel. Liczę, że inni przedsiębiorcy pójdą za moim przykładem.

Dziś Polska potrzebuje mądrego zarządzania. Marzę, by była bezpiecznym, zamożnym domem dla Polaków. A jak Polska będzie bogata, to bogaci będą jej obywatele. Jak uprościmy przepisy i podatki będzie łatwiej prowadzić firmę, będzie więcej pracy i praca będzie lepiej wynagradzana. Nasi rodacy nie będą musieli wyjeżdżać za chlebem. Państwo będzie miało budżet na mocną armię, edukację, pomoc najbiedniejszym… I co najważniejsze, Polska przestanie się zadłużać. Bez względu na to, czy wejdę do parlamentu czy nie, czuję wewnętrzny spokój. Jestem spokojny, bo już samo to, że tak dużo mówimy jak naprawić Polskę i w których miejscach nasz kraj trzeba naprawić, że rządzący jacy by nie byli, muszą nasze pomysły wziąć pod uwagę. Ta zmiana się już dokonuje, wspólnym wysiłkiem, ciężką pracą przebudujemy Polskę.

Autor jest właścicielem największej grupy piwowarskiej ze stuprocentowo polskim kapitałem- Browary Regionalne Jakubiak, w skład której wchodzą browary: Ciechan, Lwówek, Bojanowo, Tenczynek i Biskupiec

————-

 

 

 
Avatar

Marek Jakubiak

właściciel największej grupy piwowarskiej ze stuprocentowo polskim kapitałem – Browary Regionalne Jakubiak