Koniec tematu fuzji PGE/Energa?

W 2011 r. prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (dalej: prezes UOKiK) wydał decyzję zakazującą koncentracji w sektorze energetycznym, polegającej na przejęciu przez Polską Grupę Energetyczną – Energi (por. decyzja Nr DKK – 1/2011 z dnia 13 stycznia 2011 r.). 14 maja 2012 r., po roku i czterech miesiącach od wydania przez prezesa UOKiK decyzji zakazującej koncentracji, Sąd Okręgowy w Warszawie – Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (dalej: SOKiK) potwierdził decyzję prezesa UOKiK.
W praktyce wyrok sądu oznacza, że fuzja PGE/Energa nie dojdzie do skutku. Abstrahując od podnoszonych argumentów za czy przeciw fuzji (więcej na ten temat w pisałem wydaniu „Gazety Finansowej” z 28 stycznia 2011 r. „UOKiK zakazał koncentracji pomiędzy PGE oraz Energą”), warto krytycznie spojrzeć na czas potrzebny sądom na weryfikację rozstrzygnięć prezesa UOKiK, zakazujących koncentracji.

Decyzje prezesa UOKiK zakazujące koncentracji
Dotychczasowa praktyka prezesa UOKiK w zakresie blokowania koncentracji jest mała. Co więcej, od 2004 r. prezes UOKiK wydał jedynie sześć decyzji zakazujących koncentracji. W 2006 r. urząd antymonopolowy zakazał przejęcia przez Carey Agri International Poland Sp. z o.o. spółki Jabłonna S.A. (przejęcie bowiem prowadziłoby do ograniczenia konkurencji wśród producentów i dystrybutorów wódki gatunkowej; por. decyzja Nr DOK-41/2006 z 4 maja 2006 r.). W 2009 r. zakazano przejęcia przez Orzeł Biały spółki Baterpol (urząd antymonopolowy stwierdził, że w wyniku koncentracji konkurencja na rynku przetwarzania zużytych akumulatorów kwasowo-ołowiowych przestałaby istnieć – na rynku właściwym działają bowiem tylko te dwa podmioty; por. decyzja Nr DKK-10/2009 z 5 marca 2009 r.), przejęcia przez Cogifer Polska spółki Koltram (albowiem w wyniku koncentracji konkurencja na krajowym rynku sprzedaży rozjazdów kolejowych oraz bocznicowych, w tym części do tych rozjazdów, zostałaby istotnie ograniczona; por. decyzja Nr DKK-67/2009 z 8 października 2009 r.) oraz przejęcia przez Rieber Foods Polska marki Gellwe od FoodCare (wydanie zgody na koncentrację doprowadziłoby do istotnego ograniczenia konkurencji na krajowych rynkach wprowadzania do obrotu bitej śmietany w proszku, ciast w proszku, polew do deserów, proszku do pieczenia, cukru wanilinowego, sody oczyszczonej oraz aromatów do ciast; por. decyzja Nr DKK-68/2009 z 8 października 2009 r.). W 2011 r. zakazano przejęcia przez NFI Empik spółki Merlin.pl (według prezes UOKiK, w wyniku koncentracji doszłoby do ograniczenia konkurencji na krajowych rynkach sprzedaży internetowej książek i płyt z muzyką; por. decyzja Nr DKK-12/2011 z 3 lutego 2011 r.).

Rozstrzygnięcia sądów
Od decyzji prezesa UOKiK zakazującej koncentracji przysługuje dwutygodniowy termin (od dnia doręczenia decyzji) na odwołanie od decyzji do SOKiK. Dotychczas SOKiK rozpatrzył odwołania trzech spółek (w sprawie koncentracji Carey Agri/Jabłonna postępowanie odwoławcze umorzono; Rieber Foods z kolei nie zdecydowało się wnieść odwołania; w toku jest postępowanie odwoławcze w sprawie NFI Empik/Merlin) – nie uwzględniając żadnego z nich. 5 kwietnia 2011 r. (sygn. akt XVII AmA 213/09) SOKiK oddalił odwołanie spółki Cogifer Polska, zaś 13 kwietnia 2011 r. (sygn. akt XVII AmA 78/09) SOKiK nie podzielił argumentów spółki Orzeł Biały. Wreszcie 14 maja 2012 r. również spółka PGE nie zdołała przekonać SOKiK do swoich racji. Brak jest informacji w przedmiocie złożenia przez wspomniane spółki apelacji od wyroków SOKiK (od rozpatrzonego odwołania od decyzji prezes UOKiK, tj. wyroku SOKiK przysługuje apelacja do Sądu Apelacyjnego).

Biznes a oczekiwanie na wyrok sądu
Analiza czasu potrzebnego na weryfikację przez SOKiK odwołania od decyzji zakazującej koncentracji we wszystkich trzech wspomnianych przypadkach nie nastraja optymistycznie. Wręcz krytycznie należy odnieść się do roku i 4 miesięcy potrzebnych do rozstrzygnięcia odwołania w sprawie PGE/Energa. Jeszcze gorzej przedstawia się harmonogram rozpatrzenia odwołań od decyzji prezesa UOKiK złożonych przez Cogifer (rok i 6 miesięcy) oraz Orzeł Biały (aż 2 lata i 1 miesiąc). Wydaje się, że tak długie oczekiwanie na rozpatrzenie odwołania od decyzji prezes UOKiK de facto przekreśla dalszą drogę sądową (złożenie apelacji) tych spółek. Retorycznie bowiem zabrzmi pytanie z punktu widzenia prowadzącego biznes, czy odwoływać się od decyzji zakazującej koncentracji, skoro na wyrok pierwszej instancji przychodzi czekać minimum rok i 4 miesiące. W tym czasie zaistnieje przecież konieczność wstrzymania się do koncentracji, a sama fuzja, zapewne w miarę upływu czasu, będzie traciła sens ekonomiczny.

Postulat w świetle nowelizacji ustawy antymonopolowej
W świetle opublikowanych założeń do zmian w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów obecnie obowiązującej w Polsce (ustawa z 16 lutego 2007 r.; Dz.U. Nr50, poz. 331 z późniejszymi zmianami), które są dostępne na stronie UOKiK, i chęci wzmocnienia praw przedsiębiorców, warto pomyśleć czy nie zweryfikować modelu odwołania od decyzji, zakazującego koncentracji, wydanej przez prezesa UOKiK. W mojej ocenie postulowanym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie tzw. szybkiej ścieżki (fast track) rozpatrywania odwołań od decyzji zakazujących koncentrację, uwzględniając specyfikę transakcji oraz samą istotę zakazu koncentracji (który bardzo mocno uderza w swobodę prowadzenia działalności gospodarczej przez przedsiębiorstwa). Taka szybka ścieżka powodowałaby, że decyzje zakazujące koncentracji rozpatrywane byłyby w określonym terminie, np. 3 miesięcy, co wzmocniłoby sens odwołań oraz miałoby ekonomiczne uzasadnienie dla przeprowadzających transakcję.

Autor jest znanym publicystą ekonomiczno-prawnym, współpracującym z kancelarią Yingke Varnai BWHS. Jest również doktorantem w Szkole Głównej Handlowej.

Kordian Kuczma

Kordian Kuczma

doktor nauk politycznych PAN