Kryzys rozlewa się na kolejne kraje UE

Nerwowa sytuacja na rynkach akcji oraz niepewność inwestorów związana z kryzysem w sektorze kredytowym już teraz ma wpływ na wyniki koncernów spoza branży finansowej. Najwcześniej pogorszenie nastrojów odczuła branża motoryzacyjna. Ogólna sprzedaż nowych aut w Stanach Zjednoczonych we wrześniu spadła o 27 proc. Fiat sprzedał o ponad połowę mniej nowych samochodów, Ford o 34 proc. mniej, a General Motors o 16 proc. Spadek popytu nie ominął również lidera na amerykańskim rynku – Toyoty. Japoński koncern odnotował sprzedaż mniejszą o 32 proc. Władze większości koncernów już zapowiedziały ograniczanie produkcji, co może oznaczać dalsze pogorszenie sytuacji na rynku pracy w Stanach Zjednoczonych, jak również w Japonii czy strefie euro.

Dobrze w Szwajcarii

Jednak z ogarniętego kryzysem sektora kredytowego docierają do nas również optymistyczne dane. Szwajcarski gigant bankowości UBS, który do tej pory najwięcej stracił na toksycznych długach, zapowiedział, że trzeci kwartał przyniesie dodatni wynik finansowy. Następny rok według szacunków władz szwajcarskiego banku będzie się charakteryzował już wysokimi zyskami. Najprawdopodobniej te informacje powstrzymały rozpętanie się kredytowego piekła w Europie.

Rządy dają gwarancję

Analitycy z równie dużą uwagą będą oczekiwać danych napływających z Deutsche Bank, który również stracił wcześniej miliardy na instrumentach powiązanych z kredytami hipotecznymi w USA. „Śnieżna kula” kryzysu przetacza się przez Europę, co pociąga za sobą zdecydowane ruchy rządów. Irlandia i Grecja w celu uspokojenia obywateli wprowadziły 100 proc. gwarancje depozytów w bankach. Tymczasem europejscy ekonomiści apelują do polityków o utworzenie skoordynowanego, europejskiego planu ratunkowego, który uchroni gospodarkę przed zapaścią.

Powstrzymać panikę

Sytuacja sektora finansowego będzie również głównym tematem spotkania przywódców Unii Europejskiej, które odbędzie w weekend 11 – 12 października w Paryżu. Podjęcie działań zapobiegawczych wydaje się konieczne, ponieważ powstrzymanie paniki nawet o zasięgu lokalnym jest kluczem do utrzymania zaufania do systemu finansowego. Przy braku chociażby planu działań prewencyjnych w czasach kryzysu nawet mocne fundamenty systemu finansowego mogą nie uchronić przed katastrofą.

Autor jest analitykiem New World Alternative Investments