Malma – Włoska uczta po polsku

Powrót nie mniej spektakularny niż ponowne wejście na rynek napoju Frugo czy piwa EB. Kiedyś reklamowała go neapolitańska gwiazda Sophia Loren, w czerwonej sukni, która zapewniała, że uwielbia muzykę Chopina i właśnie polski makaron. Po latach niebytu powrócił. Kultowa w latach 90. marka makaronów Malma znów w sklepach.

Historia firmy Malma sięga początku lat 90. Wówczas to, francuski biznesmen Michel Marbot przejął malborskie zakłady produkcji makaronu. Była to jedna z pierwszych w Polsce prywatyzacji. Michel Marbot łącznie zainwestował w zakłady 50 mln euro. Powstała nowa hala produkcyjna obsługiwana przez linie szwajcarskiej firmy Bühler. W 1993 r. zakupiony został drugi zakład i młyn we Wrocławiu. Rozpoznawalność marki na polskim rynku rosła proporcjonalnie do produkcji, by w końcu zyskać także rozgłos za granicą. Na początku XXI wieku spółka popadła jednak w kłopoty finansowe. W 2010 r. sąd ogłosił jej upadłość, a w kolejnym wygasiła produkcję. W połowie czerwca 2013 r. Maspex, właściciel marki Lubella odkupił od syndyka linię produkcyjną wraz z prawem do posługiwania się znakiem towarowym Malma. W styczniu ubiegłego roku makarony Malma z powrotem trafiły na sklepowe półki. Wraz z tym do sieci trafiła innowacyjna kampania reklamowa. Elegancka i z pomysłem. Malma na swoich stronach mediów społecznościowych prezentuje słoneczną Italię przez pryzmat Włochów, którzy podobnie jak wspomniana Sophia Loren zasmakowali w polskim makaronie.

Z miłości do Włoch

Tym samym poznajemy kolejne osoby, które opowiadają o włoskiej kulturze. Przede wszystkim miłości do jedzenia, tradycji, do rodziny. Opowiadają o różnicach pomiędzy Włochami a Polakami. Sama kampania zawiera dużą dawkę pozytywnych emocji, radości i uśmiechu. Bogactwo warzyw, najwyższej jakości oliwa, zioła, sery i wędliny – to tylko niektóre z charakterystycznych cech włoskiej kuchni. Polacy podobnie jak Włosi cenią dobrą i domową kuchnię, przygotowaną w oparciu o najwyższej jakości składniki. Kuchnia włoska jest jedną z najczęściej wybieranych pozycji wśród Polaków. Nieustannym zainteresowaniem Polaków cieszą się włoskie restauracje, w tym przede wszystkim pizzerie, w których jemy także spaghetti czy lasagne. Poza tym coraz więcej Polaków eksperymentuje z przepisami w zaciszu domowej kuchni, czerpiąc inspirację z najlepszych włoskich tradycji.

Polak, Sycylijczyk – dwa bratanki

W jednym z reklamowych spotów Erika przybliża Sycylię, opisując ją jako wyspę „leżącą na południu Włoch, dużo bliżej Afryki niż czegokolwiek innego”. Polacy jej zdaniem są bardzo podobni do mieszkańców Sycylii, „bo Polakiem som otwarte jak i ludzie ze Sycylii, bo oni zapraszają na kolacje, na obiad”. Sama uwielbia tagliatelle z szynką parmeńską, ponieważ przygotowuje się je w pięć minut, łatwo i szybko, doskonale smakuje. Na koniec stwierdza, że tradycyjna kuchnia sycylijska nie może obejść się bez sera ricotta. Doskonały ser, który używany jest zarówno do makaronu, do ravioli, jak i do słodyczy i oczywiście do cannoli. Natomiast według Marco, śpiewaka operowego z Sardynii, Włochy to przede wszystkim słońce, jedzenie i muzyka. Najbardziej ceni kuchnię domową, w tym przede wszystkim fusilli z sosem z zająca. Według przepisu należy zużyć całe mięso – także podroby – które dusimy na patelni z czosnkiem, cebulą i ostrą papryczką. Dodajemy świeże pomidory i przecier pomidorowy i sos jest gotowy. Do mięsa dobrze pasuje czerwone wino. Marco poleca cannonau, bardzo mocne w smaku sardyńskie czerwone wino. W podobnym tonie Włochy przybliżają kolejno Giulio z Gorycji, Laura z Wenecji Euganejskiej, czy Silvia z Lacjum. Całość podkreśla włoski smak makaronu Malma. Każdy z odcinków oglądany jest przez setki internautów.

Skaza na reputacji

Nie ma co ukrywać, Malma w ostatnich latach nie miała dobrej prasy. Głównie za sprawą konfliktu z jednym z największych banków. Z tego, jak również z wielu innych powodów częściej czytano o niej samej w kontekście licznych afer i kolejnych rozpraw w sądzie. To z całą pewnością nie pomagało w biznesie. Dzisiaj wydaje się, że najgorsze minęło. Rozwiały się czarne chmury. Marką zarządza Maspex, który od lat należy do grona najsilniejszych podmiotów na polskim rynku produkcji żywności. Wystarczy wspomnieć, że jest właścicielem także znanych i cenionych przez Polaków brendów jak Tymbark, Lubella, Łowicz, Krakus, czy włocławskiego ketchupu.

Szerokie perspektywy

Choćby tylko to pozwala przypuszczać, że Malma skazana jest na sukces. Tym bardziej, że w Polsce rynek makaronów rośnie i jest mocno perspektywiczny. Szacuje się, że wielkość rynku makaronów to prawie 150 tys. ton rocznie, a wartość około 900 mln zł. Średnio z każdym rokiem rośnie w granicach od 2 do 5 proc. (głównie za sprawą zmiany preferencji żywieniowych Polaków i rosnącej mody na gotowanie). Polscy konsumenci szukają innowacji w kuchni. Podróżują zdecydowanie więcej niż kiedyś i dzięki temu mają możliwość poznania kuchni innych krajów, w tym doskonałej kuchni śródziemnomorskiej, gdzie króluje makaron. Bardzo ważnym czynnikiem jest wygoda, łatwość i szybkość przygotowania posiłku na bazie makaronów. Polscy konsumenci powoli zaczynają również szukać innowacji w kuchni i co za tym idzie, gotują nowe dania, których do tej pory nie przygotowywali. Niezależnie od wszystkiego, pod względem spożycia makaronu Polacy mocno odstają od mieszkańców słonecznej Italii. Włosi średnio w roku, na osobę zjadają ponad 22 kg makaronu. Większość Europejczyków zjada blisko 10 kg. To ponad dwa razy więcej niż nad Wisłą, gdzie średnie roczne spożycie makaronu waha się w przedziale od 4 do 4,8 kg na osobę. Wynika z tego, że przeciętna polska rodzina kupuje 12 kg makaronu rocznie wydając na ten cel blisko 65 zł. Najczęściej wybierane są makarony pszenne, których udział w rynku jest blisko 95 proc. Popularność w ostatnim czasie zyskują także makarony owsiane, gryczane, orkiszowe i żytnie. Spożywane nie tylko jako wkładka w zupie, lecz także jako podstawowy składnik drugiego dania. Wśród producentów markowych niezmiennie od lat największy udział w rynku posiada właśnie Maspex.

Faktem jest, że makarony Malma po latach niebytu na stałe zagościły na polskich półkach sklepowych. Malma wciąż kojarzy się z włoskim smakiem i seksapilem Sophii Loren. To cieszy tym bardziej, że przez lata marka nie straciła na swej świeżości.

——