Minął najgorszy miesiąc na GPW

Ze względu na fakt, że na tle innych giełd europejskich sytuacja na warszawskim parkiecie wyglądała nie najgorzej, być może znalazł tutaj przystań krótkoterminowy kapitał zagraniczny. Świadczyć może o tym fakt relatywnie wyższych niż zwykle (tzn. w ostatnich kilku miesiącach) obrotów. – Patrząc wyłącznie na zmiany wartości indeksów, można by zaryzykować stwierdzenie, że czwarty tydzień września (22 – 26.09) na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych był dosyć udany. WIG zyskał 0,26 proc., a WIG20 0,98 proc. Bez zmian pozostał sWIG80, stracił natomiast mWIG40 (-1,44 proc.).


Cztery na minusie

Niestety, rzeczywistość była nieco inna. Mieliśmy raczej do czynienia z przerwą w dużych spadkach. Na warszawskim parkiecie wyraźnie odczuwalny był nastrój wyczekiwania na rozwój sytuacji na świecie – przede wszystkim na przyjęcie bądź odrzucenie planu ratunkowego dla dotkniętych kryzysem amerykańskich instytucji finansowych.

Podczas żadnej z pięciu sesji nie były one mniejsze niż 1 mld zł. Przyjemnie jest jednak odnotować, że w skali całego tygodnia na minusie znalazły się zaledwie cztery spółki z WIG20.

Galeria Mokotów na sprzedaż

Charakterystyczne, że oprócz KGHM taniały tylko podmioty z branży budowlanej. Najwięcej straciły papiery spółki Polimex-Mostostal (aż 14,7 proc.). O skali tej przeceny najlepiej świadczą wyniki kolejnych spadkowiczów: GTC stracił tylko 2,5 proc., KGHM 1,6 proc., a ostatni w tej kategorii PBG zaledwie 0,9 proc. Polimeksowi nie pomogły ani informacje o zawarciu umów kredytowych z PKO BP, ani wiadomość o spodziewanym podpisaniu w ciągu najbliższych tygodni kontraktu na budowę stadionu warszawskiej Legii. GTC z kolei zmartwił inwestorów informacją o zamiarze sprzedania swoich udziałów w dochodowej Galerii Mokotów. Deweloperskiej spółce nie pomogło oczywiście również obniżenie rekomendacji przez analityków Erste Banku, którzy wskazywali na zmniejszenie się marż dewelopera w Polsce i Rumunii. Poziom spadku kursu KGHM i tak należy uznać za niewielki sukces, biorąc pod uwagę dużą przecenę na rynku miedzi.

Bioton zaskoczył

Zdecydowanym liderem wzrostów wśród blue chipów był Bioton, którego akcje w skali tygodnia podrożały o 16,7 proc. Rozmiarami tej zwyżki zaskoczona była większość inwestorów i analityków. Trudno przyjąć za dobrą monetę tłumaczenia, że wzrost to następstwo ogólnego polepszenia klimatu wokół spółek biotechnologicznych, ponieważ producent insuliny od dawna traktowany jest bardzo indywidualnie. Być może nabywcy papierów Biotonu spodziewają się wysokiej oceny spółki dokonanej przez Polpharmę – tę ocenę mamy poznać lada dzień. Równie imponujący wzrost zanotował TVN. Akcje medialnego koncernu zyskały w skali tygodnia 14,7 proc. Dużo mniej, ale także dość znacznie, podrożały w tym okresie papiery Polnordu. Kurs akcji dewelopera wzrósł aż 6,6 proc. Mogło to być spowodowane optymizmem wynikającym ze zwiększenia zaangażowania Prokomu w spółkę.

Najgorszy miesiąc

Ten spokojniejszy tydzień, podczas którego można było znowu zwracać większą uwagę na informacje płynące ze spółek (a nie zza oceanu), nie zmienia faktu, że wrzesień to jak na razie najgorszy miesiąc na warszawskim parkiecie w całym 2008 r. Nie ma jednak pewności, czy tytułu nie odda na rzecz października.

Autor jest doradcą finansowym Money Expert