Nowy trend – uzdrowisko w mieście

Miasto: pośpiech, hałas, ciągła gonitwa. Gdzie mieszkańcy aglomeracji szukają spokoju i ciszy? Nowy trend pokazuje, że w uzdrowiskach. Na odpoczynek w nich Polacy decydują się częściej niż na pobyt w ośrodkach nad morzem czy w górach. Co ciekawe i wbrew stereotypom, decydują się na to osoby młode, wykształcone i dobrze sytuowane. Dlatego ośrodki takie jak studia zdrowia zaczęły pojawiać się również w miastach. Teraz, żeby odpocząć i skorzystać z leczniczych wód, nie trzeba jechać daleko.

Choć zainteresowanie ofertą uzdrowisk w Polsce przeżywa dzisiaj swój renesans, warto podkreślić fakt, że korzystanie z nich wiąże się z wyjazdem na kilkudniowy urlop. Bo jak skorzystać z oferty ośrodków w Kołobrzegu, Iwoniczu-Zdroju czy Rabce-Zdroju, będąc mieszkańcem Warszawy? Poza odległością przeszkodą mogą być również zobowiązania służbowe oraz wieczny brak czasu. Nie bez powodu Polska należy do jednych z najbardziej zapracowanych narodów w Europie. Statystyczny Polak na pracę poświęca ponad 1 900 godzin rocznie. To przekłada się jedynie na 4 godziny i 39 minut wolnego
w ciągu dnia.

Uzdrowiska miejskie mają ogromny potencjał z uwagi na fakt, że pobyt w nich nie wymaga kilkudniowego pobytu ani dużych nakładów finansowych. Wystarczy kilka godzin, by móc osiągnąć harmonię i zaznać leczniczych właściwości oferowanych zabiegów.

Pierwsze uzdrowisko miejskie w Warszawie

W ofercie pierwszego uzdrowiska miejskiego w Warszawie – Studia Sante – znajdziemy unikaty na skalę europejską. Goldarium, czyli regenerującą saunę wyłożoną 24-karatowym złotem nawiązującą do bogatej tradycji wellness Bliskiego Wschodu. Złota sauna poprawia krążenie, zwiększa liczbę czerwonych krwinek oraz naczyń włosowatych w mięśniach czy narządach wewnętrznych (co zapewnia dotlenienie całego organizmu). Goldarium usprawnia również działanie układu hormonalnego, co powoduje wydzielanie hormonu adrenokortykotropowego, który poprawia nasze możliwości wysiłkowe, a także wspomaga radzenie sobie w sytuacjach stresogennych.

W studiu skorzystamy również z japońskiej kamiennej sauny Ganbanyoku, przyspieszającej spalanie kalorii czy innowacyjnej kabiny floatingowej, w której ciało znajduje się w stanie nieważkości. Zjawisko to możliwe jest dzięki deprywacji sensorycznej. Na czym polega? To stan świadomości, polegający na odizolowaniu lub ograniczeniu bodźców zmysłowych z zewnątrz. W zamkniętej dźwiękoszczelnej kabinie panuje neutralna temperatura powietrza i wody (ok. 35 stopni). W takich warunkach mózg zaczyna wytwarzać fale alfa i theta charakterystyczne dla głębokiego relaksu. Następuje wzmożona produkcja endorfin, prolaktyny, oksytocyny, czyli hormonów szczęścia, a stresogenny kortyzol obniża się. Mięśnie całego ciała rozluźniają się, a nasze ciało unosi się na wodzie dzięki wysokiemu stężeniu soli Epsom.

Zdrowie ukryte w wodzie

To, co przede wszystkim stanowi o uzdrowiskowym charakterze Studia Sante, to woda. W całym kompleksie wykorzystywana jest tzw. Woda Ożywiona Sante, która ta dzięki technologii Johanna Grandera ma przywróconą pierwotną optymalną strukturę. Jej wpływ na organizm jest kompleksowy: działa kojąco na skórę i regenerująco na cały organizm. Najwyższa jakość wody w Studiu Sante jest zapewniona również dzięki unikalnej technologii uzdatniania wody. Polega ona na filtracji wody na szkle aktywowanym, następnie elektrolizie próżniowej soli oraz naświetlaniu specjalistycznymi lampami UV.

W kompleksie na Jagiellońskiej woda występuje w wielu różnych formach. Skorzystać możemy m.in. z wody krzemieniowej, która sprawia, że skóra oraz kości są wzmocnione, przemiana materii przyśpieszona, a narządy wewnętrzne zaczynają harmonijnie pracować. Taka kąpiel działa również antydepresyjnie. Człowiek potrzebuje 20-30 mg krzemu na dobę, żeby jego organizm funkcjonował prawidłowo. Jest on podstawowym elementem tkanki chrzęstnej, kostnej i łącznej, a także wchodzi w skład niektórych narządów. W pożywieniu jest go jednak o wiele za mało jak na nasze potrzeby. Dodatkowo jedynie od 3 do 5 proc. krzemu dostarczanego w pokarmach pozostaje w organizmie, ponieważ jest on bardzo słabo przyswajalny. Pierwsze studio w Warszawie może pochwalić się również wodą solankową. Solanka to lecznicza woda chlorkowo-sodowa zawierająca dużą ilość jonów dodatnich, które równoważą psychikę i funkcjonowanie ciała. Sól i inne pierwiastki oddziałują leczniczo na cały organizm. Zmniejsza m.in. pobudliwość nerwów czuciowych i ruchowych, zwiększa ukrwienie skóry, poprawia sprawność serca, czy usprawnia działanie płuc i dróg oddechowych.

Moda zdrowie w mieście

– Chcemy pokazać, że troska o zdrowie to działanie kompleksowe. Z jednej strony od zawsze ważne jest dla nas, aby żywność, którą produkujemy była najwyższej jakości i aby w pełni służyła naszym konsumentom. Po drugie, warto podkreślać, że dla zdrowia ważny jest również codzienny relaks, odstresowywanie się i praca ze swoim ciałem. Nasza przestrzeń ma być takim przystankiem zdrowia i harmonii dla mieszkańców nie tylko Warszawy – dodaje Sierpowska.

Źródło: Sante

——