PiS nie godzi się na prześwietlanie rodzin swoich działaczy

Rodzina na swoim.

– Tropienie kogoś do dziesiątego pokolenia, czy ma jakiegoś znajomego polityka, to jest jakiś absurd – mówił na antenie TVN 24 były kandydat na prezydenta Warszawy, poseł PiS Jacek Sasin. PiS po raz kolejny broni w mediach nominacji znajomych i członków rodzin swoich działaczy na stanowiska państwowe.

Wcześniej w podobnym tonie wypowiadał się marszałek Senatu, Stanisław Karczewski. Pytany o zarzuty o panujący w rządzie PiS nepotyzm odpierał zarzuty twierdzeniem, iż – Zdarza się od czasu do czasu, że takie zatrudnienia sprawiają tego typu odczucia, ale przecież (oni) muszą gdzieś pracować.

TVN 24