Polski rynek wystawienniczy: profesjonaliści kontra amatorzy

Polski rynek wystawienniczy cechuje się sporym rozdrobnieniem. W każdym większym mieście działa lokalny organizator, jednocześnie swoje projekty realizują firmy ogólnopolskie, a całość uzupełniają drobne inicjatywy o charakterze targowym – jednak te ostatnie niewiele mają wspólnego z profesjonalnymi projektami.

W przypadku rynku targów nieruchomości mieszkaniowych, takie zjawisko jest szczególnie widoczne w Warszawie, gdzie działa kilku organizatorów targów dedykowanych tej branży, zaangażowanych zarówno w duże wydarzenia targowe, jak również w niewielkie spotkania aspirujące do tego miana, ale nadal dalekie od profesjonalnej formuły. Obecnie na rynku ogólnopolskim eksperci wskazują dwa sieciowe podmioty o ugruntowanej pozycji, spełniające najwyższe standardy usług, których portfolio bazuje na imprezach targowych dedykowanych rynkowi nieruchomości mieszkaniowych – redNet Media Sp. z o.o. oraz Nowy Adres SA.

Idea a rzeczywistość

Podstawowe kryteria decydujące o efektywności i prestiżu wydarzenia targowego to odpowiednia liczba wystawców, jakość oferty targowej oraz frekwencja. Coraz większe znaczenie mają oferowane przez organizatorów wartości dodane zarówno dla wystawców, jak i dla zwiedzających. Niestety, od dłuższego czasu obserwujemy zjawisko pojawiania się na rynku coraz większej liczby inicjatyw, niespełniających podstawowych kryteriów takiej imprezy, których jakość zdecydowanie ma negatywny wpływ na postrzeganie targów – ograniczają i deprecjonują wartość solidnie przygotowanych imprez targowych z długą tradycją. Krótko mówiąc: psują rynek targowy.

Wyzwanie logistyczne

Wielokrotnie spotykam się z opinią, że zorganizowanie targów jest bardzo prostym przedsięwzięciem – wystarczy wynająć powierzchnię wystawienniczą, przygotować kampanię targową oraz wybudować stoiska. To dalekie od pełnego obrazu i listy zadań, których wykonanie warunkuje powodzenie danej imprezy. Organizacja targów to poważne wyzwanie logistyczne, któremu należy oddać się całkowicie. Wymaga szczegółowej analizy, odpowiedniego planowania oraz doskonałej organizacji pracy całego zespołu realizującego projekt. Trzeba również pamiętać o podsumowaniu, analizie i wnioskach po zakończonych spotkaniach.

Liczy się wartość dodana

Główna grupa wystawców targów nieruchomości mieszkaniowych to deweloperzy, a dla nich funkcjonująca dotychczas formuła takich spotkań powoli przestaje być atrakcyjna. Podobnie ma się rzecz z punktu widzenia osób odwiedzających targi, mających coraz więcej oczekiwań względem takich spotkań. Osoby planujące zakup mieszkania oprócz odpowiedniego lokum poszukują także kompleksowej informacji, oferty uzupełniającej i dodatkowych atrakcji. To ważny sygnał dla organizatorów.

Czas na innowacje

Działalność wystawiennicza wymaga odświeżenia i urozmaicenia. Innowacyjnym podejściem byłoby stworzenie formuły targowej na bazie zachodnich standardów, wykorzystującej najnowsze technologie, multimedia, a przede wszystkim nowoczesne rozwiązania sprzedażowe, wspomagające bezpośrednio transakcje kupna/sprzedaży, skupiające uwagę potencjalnego kupującego na sprzedającym jeszcze przed targami. Takie rozwiązana powinni oferować organizatorzy, wspomagając jednocześnie swoich klientów-wystawców, stając się ich doradcą, zaangażowanym łącznikiem na linii sprzedający-kupujący. Oczywiście nadal najwięcej zależy od samego wystawcy – odpowiednie przygotowanie do targów to proces niezwykle ważny. Sam udział w targach powinien być maksymalnym wykorzystaniem czasu, możliwości i potencjału takiego wydarzenia.

Rośnie rynek organizatorów

Dane finansowe pokazują, że rynek organizatorów nie maleje, a wręcz rośnie. Statystyki zwiedzających nie są tak imponujące jak w latach 2005–2007, warto jednak zwrócić uwagę na zmieniających się na korzyść dewelopera zwiedzających – realnie zainteresowanych zakupem nieruchomości.

Obecnie szacuje się, że spadki w porównaniu z tamtymi latami są na poziomie ok. 20–30 proc. Dziś cieszy frekwencja na poziomie 5–6 tys. uczestników, która uchodzi za bardzo dobry wynik, pozwalający pozyskiwać potencjalnych nabywców na zakup mieszkania.

W ostatnim czasie sporo mówi się także o konkurencji targów z Internetem. Takie twierdzenie nie jest prawdziwe. Internet jest przede wszystkim narzędziem wspierającym formułę targową, pozwalającym zgromadzić szczegółowe informacje o wystawcach, ich ofercie, jednak nigdy nie zastąpi komunikacji bezpośredniej na linii: sprzedawca – kupujący.

Autorka jest prezesem redNet Media

Kordian Kuczma

Kordian Kuczma

doktor nauk politycznych PAN