Prognozy nie są optymistyczne

Branża telekomunikacyjna, po kilkunastu latach gwałtownego wzrostu liczby abonentów, znalazła się w fazie stagnacji. Przychody operatorów stacjonarnych spadają, operatorzy komórkowi starają się utrzymać poziom przychodów i EBITDA, ale wiąże się to z coraz większymi wyrzeczeniami.Krzysztof Goworek – Przychody z usług telekomunikacyjnych w coraz większym stopniu przejmowane są przez usługodawców over-the-top oraz dostawców urządzeń i aplikacji. Inteligencja przenosi się z wnętrza sieci na jej krawędź. Zagraża to rozwojowi biznesu operatorów, którzy stają się tylko dostawcami przepływności sieciowej, działającymi w podobnym modelu jak dostawcy gazu czy energii elektrycznej. Operatorzy wykorzystują redukcję stawek rozliczeń międzyoperatorskich (MTR) do obniżania cen i wprowadzania nowych planów taryfowych. Wydaje się natomiast, że własne marże operatorów nie pozostawiają już wiele miejsca na dalsze redukcje. Przeciwnie, rosnące wykorzystanie usług transmisji danych, związane z popularyzacją tabletów i smartfonów, nakłada większe wymagania na sieć, ale nie rekompensuje tego przychodami.

Prognozy dla operatorów
Pięć najbliższych lat upłynie pod znakiem walki operatorów o utrzymanie pozycji rynkowej — konkurencja wewnątrz sektora będzie niezmiennie silna, zwiększy się intensywność współzawodnictwa między operatorami a firmami ze świata internetu. Wydarzenia ostatnich tygodni pokazały, że przyszłość – zgodnie z przewidywaniami – należy do abonamentu, zawierającego nielimitowaną liczbę połączeń głosowych i wiadomości sms. Ograniczenia będą się za to pojawiały po stronie transmisji danych, która stanowić będzie zdecydowaną większość ruchu w sieciach. Wzrost popularności smartfonów i tabletów przyczyni się do stworzenia pakietów obejmujących kilka kart SIM. Znaczenie subsydiowania aparatów będzie spadało w wyższych segmentach rynku, jednak w pozostałych będzie ono istotnym narzędziem walki konkurencyjnej. Operatorzy będą kontynuować programy zmniejszania zatrudnienia, optymalizacji procesów i infrastruktury. Poszukiwanie sposobów redukcji kosztów będzie prowadzić do dalszej konsolidacji branży – szczególnie w obszarze sieci. Poziom współdzielenia zasobów będzie coraz większy a różnicowanie operatorów będzie skupiało się na obszarze oferty rynkowej.

Bez innowacji
Lojalność klientów będzie ważnym źródłem przewagi konkurencyjnej. Operatorzy będą skupiali się na utrzymaniu abonentów o najwyższej dochodowości. Istotną rolę odgrywać będzie wizerunek marki i obecność w – ciągle preferowanych przez Polaków – tradycyjnych kanałach sprzedaży detalicznej. Nie należy spodziewać się pojawienia nowych, rewolucyjnych usług – rolę innowatorów przejęły firmy ze świata internetu. Najbardziej prawdopodobnym kierunkiem rozwoju oferty operatorów będą usługi Software-as-a-Service oraz Infrastructure-as-a-Service realizowane z wykorzystaniem chmury publicznej. Operatorzy będą również poszukiwać nowych źródeł przychodu w usługach typu machine-to-machine, świadczonych we współpracy z firmami z innych branż (np. energetycznej). Pojawi się więcej pakietów konwergentnych, łączących telefonię, transmisję danych oraz telewizję. Głównym kierunkiem inwestycji będzie rozbudowa sieci transmisji danych w technologiach 3G, 3.5G (HSPA) oraz LTE. W perspektywie pięciu lat pozycja 3/3.5G pozostanie dominująca — duże inwestycje w LTE zniechęcają operatorów i ograniczają zasięg tej technologii. Poprawa jakości usług i optymalizacja wykorzystania sieci będzie możliwa dzięki nowym rozwiązaniom IT klasy Big Data. Dążenie do redukcji kosztów energii, ale również rosnąca rola ekologii w świadomości społecznej, spowodują wzrost inwestycji w technologie „green”.

Autor jest Business Development Executive, IBM Central & Eastern Europe.