Romet – droga do drugiej Holandii

 

Od ponad sześćdziesięciu pięciu lat Romet towarzyszy w codziennym życiu milionom Polaków. Wystarczy wspomnieć tylko o Jubilacie, Gazeli, Komecie, czy wreszcie o wszechpopularnym rowerze Wigry, aby powróciły wspomnienia i szalone lata dzieciństwa. Teraz ta legendarna marka na nowo zdobywa rynek, powraca z nowymi modelami nie tylko rowerów, lecz także motorowerów i motocykli.

Wszystko zaczęło się pod koniec lat 40. Dokładnie w 1949 r. powstała największa w Polsce fabryka rowerów „Romet” w Bydgoszczy. Wówczas przedsiębiorstwo skupiało kilkanaście zakładów produkcyjnych, w tym przede wszystkim te w Bydgoszczy, a także w Poznaniu i Czechowicach-Dziedzicach. W zaledwie cztery lata od powstania przedsiębiorstwa podjęto decyzję o wybudowaniu nowego centralnego zakładu w Bydgoszczy. W latach 60. decyzją ówczesnych władz zakład produkcyjny w Czechowicach-Dziedzicach wyłączono z Zakładów Rowerowych Romet. Ten usamodzielnił się dopiero w latach 90., a Zjednoczone Zakłady Rowerowe Romet zmieniły nazwę na Zakłady Rowerowe Romet w Bydgoszczy.

15 (2)

Dwa miliony rowerów rocznie

Składał się z sześciu oddziałów, połączonych i funkcjonujących jak na tamte czasy w sposób innowacyjny. Prócz wyżej wspomnianych zakładów z Bydgoszczy i Poznania Romet produkował także w Jastrowiu, Kowalewie Wielkopolskim, a także w Wałczu. Do tego należy dodać zakłady transportowe. W szczytowych latach produkcja Rometu sięgała od miliona do miliona dwustu tysięcy rowerów rocznie. Ulice polskich miast zdominowane były przez składaki Wigry, rowery o wdzięcznych nazwach Jubilat, Zenit, Konsul, Gazela, Kometa, Wagant, Passat, Meteor, Orkan, Jaguar, Huragan, Universal, Reksio, Flaming.

Powrót do starej nazwy

Wraz z początkiem okresu transformacji ustrojowej zakłady ponownie zmieniły nazwę na Zakłady Rowerowe „Romet” Spółka Akcyjna. Jak wiele jemu podobnych nie ustrzegł się problemów strukturalnych i finansowych. W wyniku nieudanego procesu prywatyzacji zakład został postawiony w stan upadłości. Sąd w 1998 r. wystawił markę na sprzedaż. Rok później prawo do posługiwania się logo ROMET nabyła firma Arkus s.c. W wyniku przekształceń zakład w Bydgoszczy został zlikwidowany, podobnie jak część zakładu w Poznaniu. Arkus nabył zakłady w Jastrowiu i rok później w Kowalewie. Dokładnie dziesięć lat po zakupie firma Arkus & Romet Group rozpoczęła produkcję i sprzedaż rowerów pod nazwą Romet. Tym samym nawiązuje do znanej w czasie Polski Ludowej marki. Odświeża logotyp i powraca do starych i dobrze znanych Polakom nazw.

98 proc. rynku należało do Rometu

Nie można nie wspomnieć o motoryzacyjnej części produkcyjnej. Historia produkcji motorowerów przez Romet sięga końca lat 50. ubiegłego wieku. Wówczas podjęto decyzję o rozszerzeniu portfela produkowanego asortymentu. W 1961 r. z taśm produkcyjnych zjeżdża Komar. Tylko w pierwszym roku, sprzedano blisko 4 tys. sztuk tego modelu, co w ówczesnych warunkach stanowiło 30 proc. rynku motorowerów. Komarem jeździli wszyscy. Listonosze, młodzież, dygnitarze partyjni czy klasa robotnicza. Dzisiaj trudno dociec, czy to za sprawą miłości do Komara, czy też z braku innej alternatywy. Nie zmienia to jednak faktu, że zainteresowanie było tak duże, że wkrótce po debiucie, Romet otworzył dodatkową fabrykę. Konstruktorzy pracowali nad nowymi modelami. Pod koniec lat 70. sprzedaż Romet stanowiła niemal 98 proc. całego rodzimego rynku jednośladów. Sukcesy na rynku krajowym zaowocowały sukcesami także poza granicami kraju. W drugiej połowie lat 60. na eksport trafiało przeszło 20 tys. sztuk rocznie. Eksportowano głównie na rynek szwedzki, niemiecki, irlandzki, a nawet do Turcji czy krajów afrykańskich. W sumie na rynki zagraniczne trafiło blisko 150 tys. sztuk polskich motorowerów. Sukces na polskim i zagranicznych rynkach pozwolił w 1978 r. na kolejny debiut. Do sprzedaży wprowadzono następny motorower Ogar. Po nim kolejne: Kadet 780, Kadet 110 Automatic z silnikiem Jawa, Romet 50 T i ostatni z serii Chart 210, produkowany od 1988 r. Wraz z przejęciem marki Romet Arkus kontynuuje polską tradycję w produkcji motorowerów.

Moda na zdrowie zwiększa produkcję rowerów

Romet od kilku lat z powodzeniem odbudowuje, utraconą przed laty, swoją pozycję. Powraca z nowymi modelami rowerów, motocykli i skuterów, a także rowerami stacjonarnymi fitness czy szeroką gamą akcesoriów. Nie można wymarzyć sobie lepszego czasu na powrót. Bowiem od wielu lat rynek rowerowy nad Wisłą wzmacnia swoją pozycję. Najwięksi przedstawiciele w branży notują zarówno wzrost przychodów, jak i zysku. Równie optymistycznie wyglądają dane odnoszące się do produkcji. W całym 2014 r. w Polsce wyprodukowano blisko milion rowerów. To wiąże się z rosnącą modą na zdrowy tryb życia. Dynamiczny rozwój branży ogranicza słabo rozwinięta infrastruktura rowerowa, w tym głównie niedobór ścieżek rowerowych.

Milion sztuk rocznie po wielkim powrocie

Z danych opublikowanych na początku 2015 r. przez Główny Urząd Statystyczny wynika, że w roku ubiegłym w Polsce wyprodukowano ponad 990 tys. rowerów, co oznacza wzrost o 16,6 proc. rok do roku. Tylko w grudniu 2014 r. nad Wisłą powstało 68,8 tys. jednośladów, to o blisko 25 proc. więcej względem grudnia 2013 r. Tendencja wzrostowa widoczna jest także w wynikach sprzedaży. Według niektórych szacunków, łączna liczba sprzedanych nad Wisłą w ubiegłym roku rowerów mogła sięgnąć nawet ok. 1 mln sztuk. (głównie rowerów nowych). To daje nam czwarte miejsce w Europie. Więcej jednośladów produkuje się jedynie we Włoszech, Niemczech i Holandii. Polacy kupują albo rowery tanie, kosztujące mniej niż 600 zł, albo przeciwnie – specjalistyczne, warte co najmniej 3 tys. zł. Najpopularniejsze pozostają jednak rowery miejskie i turystyczne, umożliwiające zarówno codzienne przejazdy po mieście, jak i wycieczkę do lasu. Wedle szacunków polski rynek produkcji rowerów wart jest blisko miliard złotych.

Poprawa infrastruktury zwiększa popyt

Pomimo tak znaczącej sprzedaży polski rynek, w porównaniu z europejskimi potentatami cechuje się niewielkim nasyceniem. Na 1000 Polaków przypada obecnie blisko 300 jednośladów. Średnia europejska to ponad 600, a w krajach najbardziej rozwiniętych, z długimi tradycjami rowerowymi liczba ta jest jeszcze większa. Za przykład niech posłuży nam Holandia, gdzie na 1000 mieszkańców przypada blisko 900 rowerów. Tylko to pokazuje, że dla branży istnieje spory potencjał rozwoju. Popularność rowerów rośnie też w miarę poprawy infrastruktury w miastach, przede wszystkim bezpiecznych ścieżek rowerowych. Pozytywny wpływ na to mają też instalowane w coraz większej liczbie miast publiczne wypożyczalnie rowerów, udostępniające rowery na krótki czas za darmo. Po wypróbowaniu tego środka transportu wiele osób decyduje się na zakup własnego pojazdu.

ARKUS & ROMET GROUP Sp. z o.o. okiem wywiadowni gospodarczej Bisnode Polska

Podmiot w bardzo dobrej kondycji finansowej, czego dowodem jest rosnący z każdym rokiem przychód firmy i jego zysk. To znajduje swoje odzwierciedlenie w ocenie scoringowej, jak również ratingu firmy na pozimie 3AA1. Podmiot współpracujące z odbiorcami zagranicznymi. Aktualnie produkty Arkus & Romet Group dostępne są w m.in. w Niemczech, Austrii, Belgii, Szwecji, Anglii oraz Hiszpanii. Zatrudnia blisko pół tysiąca osób, co w województwie podkarpackim czyni go jednym z większych pracodawców w regionie. W 2013 r. w swoim sprawozdaniu finansowym wykazał ponad 206 mln zł sprzedaży, co pozwoliło na 4,3 mln zł zysku.

Tomasz Starzyk

Bisnode Polska

——