Rynek akcji

Polska W ostatnich dniach indeks WIG20 poruszał się w horyzoncie pomiędzy wartościami 2 760 pkt a 2 860 pkt. Początek tygodnia przyniósł spadki przed wystąpieniem prezydenta, kolejne dwa dni zapisały się pod znakiem odbicia indeksów, by w czwartek zatrzymać się przy wsparciu na poziomie 2 762 pkt.


Gdy już większość inwestorów obawiała się wyjścia z konsolidacji dołem, a w najbardziej optymistycznych prognozach co najwyżej obrony wsparcia, rynek został zaskoczony największym od ponad dwóch lat dziennym wzrostem na poziomie 3,5 proc. Wzrost ten w dużej mierze był zasługą napływu kapitału zagranicznego, o czym świadczą: porównywalne wzrosty na parkietach regionu Europy Wschodniej (Węgry, Czechy, Rosja, Turcja) oraz umocnienie złotówki przejściowo nawet poniżej 3,75 zł za euro. W całym tygodniu WIG20 zyskał 2,43 proc., zatrzymując się przy wartości 2 859,61 pkt. Jest to górne ograniczenie dwutygodniowego kanału horyzontalnego. Piątkowe zamknięcie w maksimum notowań zwiększa prawdopodobieństwo kontynuacji zwyżki i wybicia z kanału w górę. Po jego przebiciu powinniśmy być świadkami ataku na kolejne historyczne rekordy, od których w tej chwili dzieli nas taka sama odległość, jaką indeks przebył tylko podczas piątkowej sesji od dolnego ograniczenia kanału. Zagrożeń dla wzrostów można by upatrywać w negatywnym wpływie ostatnio słabo zachowującego się japońskiego indeksu Nikkei, jak też publikowanych wyników kwartalnych kolejnych spółek. W nadchodzącym tygodniu dane te podadzą: PKN Orlen, Lotos, Bank BPH, Pekao i Prokom. W minionym tygodniu rynek bezwzględnie obchodził się ze spółkami, które publikowały słabsze wyniki (np. Agora).

Europa

W ostatnim tygodniu akcje na europejskich parkietach odnotowały spore wzrosty. Było to w dużej mierze podyktowane opublikowanymi przez Eurostat wynikami produkcji przemysłowej za grudzień 2005 r. Wzrost osiągnął poziom 2,5 proc. (rok do roku). Wśród krajów o największym przyspieszeniu produkcji znalazły się: Luksemburg (17,5 proc.), Estonia (14,3 proc.), Polska (14 proc.) i Węgry (12,9 proc.).

Azja

Wśród azjatyckich parkietów wyraźne spadki odnotował japoński Nikkei. Przecena wyraziła obawy inwestorów przed możliwymi podwyżkami stóp procentowych. Na pozostałych dużych rynkach delikatne wahania odzwierciedlały realizację zysków na akcjach koncernów samochodowych oraz rynku metali.

Open Finance