Saunowanie light – bezpieczne, przyjemne, zdrowe

Saunowanie uodparnia i oczyszcza organizm, odmładza skórę, relaksuje. Nie każdy jednak może korzystać z saun – z powodu chorób krążenia, delikatnej skóry czy dyskomfortu związanego z wysokimi temperaturami. Takie osoby potrzebują szczególnie komfortowych warunków – bez bardzo wysokich temperatur, suchego powietrza, odczuwania duszności czy wystawiania ciała na działanie gorącej pary. 

Kąpiel w saunie jest jednym ze skuteczniejszych sposobów szybkiej i skutecznej regeneracji organizmu oraz jego hartowania. Gorąca temperatura rozluźnia mięśnie i rozszerza naczynia krwionośne, natomiast zimna je obkurcza. Taki naprzemienny kontakt ciała z gorącem i zimnem poprawia pracę układu immunologicznego, uodparniając go jednocześnie na zmiany pogody. Sauna usprawnia przemianę materii i oczyszcza organizm. Napięte mięśnie rozluźniają się, dzięki czemu uwalniamy się od stresu i głęboko relaksujemy.

Przed pobytem w saunach dobrze jest pozbyć się napięcia w ciele w basenie z wodą ożywioną, która dotlenia każdą komórkę ciała, niwelując skutki stresu. Pływanie w wodzie, która posiada naturalną strukturę wody górskiego potoku, ale jest przyjemnie ciepła i aksamitna w dotyku, to uczta dla zmysłów i upragniony odpoczynek. Myśli mogą wreszcie przerwać codzienną gonitwę, by umysł skutecznie się wyciszył. Kąpielą poprawiamy nastrój, by odprężeni rozpocząć saunowanie.

Fińskie doświadczenia

Łagodniejszą wersją popularnej suchej sauny fińskiej jest biosauna. Niezbyt wysoka temperatura (ok. 60 °C), ze zwiększoną wilgotnością (sięgającą 50-60 proc.) sprawiają, że pobyt w tym miejscu staje się komfortowy również dla osób, które nie tolerują suchego powietrza, ponieważ mają cerę suchą, wrażliwą, czy skłonną do pękania naczyń krwionośnych. Biosaunę często wybierają kobiety. Jej walory relaksacyjne podnosi zastosowanie aromaterapii. Pobyt w biosaunie oczyszcza i wygładza skórę, sprzyja wyciszeniu i pomaga wyeliminować skutki stresu. Po około 15-minutowym pobycie w biosaunie zaleca się opłukanie ciała pod prysznicem najpierw ciepłą a potem zimną wodą, zaczynając od stóp. Na ścieżce saunowania light nie zanurzamy się  w basenach schładzających, ale możemy skorzystać z wężyków Kneippa, które zahartują nas, gdy polejemy zimną wodą stopy i nogi do kolan. Chłodna bryza w „prysznicu wrażeń” też spełni rolę delikatnego schładzania ciała.

Po etapach nagrzania i ochłodzenia ciała czas na odpoczynek. Idealne dla relaksu warunki zapewnia tepidarium solne, w którym panuje nadmorski mikroklimat (temp. 23-25 °C  oraz wilgotność nie przekraczająca 45 proc.). Chodzenie po wysypanej na podłodze tepidarium kłodawskiej soli kamiennej powoduje naturalną emisję zawartych w niej mikroelementów: jodu (odpowiedzialnego za funkcjonowanie tarczycy), wapnia (wzmacniającego odporność organizmu), magnezu (działającego antystresowo i regulującego pracę serca), potasu, sodu i chlorków (wpływających na ukrwienie skóry), żelaza (niezbędnego składnika hemoglobiny), przeciwgrzybicznej miedzi, selenu (spowalniającemu procesy starzenia się) oraz bromu (uspokajającego układ nerwowy). Ściany w tepidarium Studia Sante wyłożone są bloczkami bilansującej odpowiedni poziom PH organizmu soli himalajskiej wydobywanej w Pakistanie. Podświetlane źródłem LED, dają efekt zorzy polarnej, co podnosi przyjemność relaksowania się w tej wypoczywalni.

Tajemnice Japończyków

Drugi cykl saunowania light zaczynamy od nagrzewania w saunie skalnej Ganbanyoku, niespotykanej w europejskiej części świata. To ulubiona sauna Japończyków. Najwyraźniej dzięki niej zachowują szczupłe sylwetki i odporność, bo można do niej zajść niemal na każdej japońskiej ulicy. W Ganbanyoku znajdują się łoża z płyt czarnej krzemionki wulkanicznej Black Silica pochodzącej z jedynego takiego miejsca na świecie – wyspy Hokkaido. Podgrzewane są do komfortowej temperatury 42°C. W czasie sesji w saunie skalnej czuje się przyjemne ciepło, które pobudza przemiany komórkowe, stymuluje krążenie i przyspiesza metabolizm, ale nie zaburza pracy serca.  Olbrzymią, udokumentowaną badaniami, zaletą tej formy saunowania jest utrata kalorii, która w indywidualnych przypadkach wynosić może od 600 do nawet 1200 podczas 60 -minutowego seansu. Pobyt w Ganbanyoku znakomicie poprawia nastrój dzięki obecności jonów ujemnych w powietrzu. Na ciepłych łożach leżymy od 40 do 60 minut, a nasze ciało pokrywa się bezwonnym potem „perlistym”, który doskonale nawilża i odmładza skórę. Po sesji w Ganbanyoku i spłukaniu ciała chłodną wodą odpoczywamy w jacuzzi z uzdrowiskową wodą borowo-krzemową, która również przeciwdziała skutkom starzenia, wzmacnia kości i harmonizuje pracę układu hormonalnego.

Trzeci etap saunowania zaczynamy ponownie w biosaunie, by po schłodzeniu ciała odpocząć w jacuzzi z ciepłą solanką, która znakomicie inhaluje drogi oddechowe, a także oczyszcza organizm i działa uodparniająco. Po kąpieli solnej zalecany jest odpoczynek w pozycji leżącej lub półleżącej. W Studio Sante można leżakować na słonecznej łące – to ostatni przystanek na ścieżce saunowania light. Podczas 20-minutowego odpoczynku poddajemy się działaniu zestawu czterech lamp, które emitują promieniowanie zbliżone do słonecznego. Lampy delikatnie opalają skórę i wpływają  na wytwarzanie w organizmie witaminy D. Reguluje ona gospodarkę fosforanowo-wapniową, jest też niezbędna do funkcjonowania układu mięśniowego, nerwowego, immunologicznego i endokrynologicznego. Ponadto pomaga utrzymać właściwą wagę, ponieważ dzięki niej pozbywamy się nadmiaru tkanki tłuszczowej. Leżakowanie na słonecznej łące działa rewitalizująco i poprawia nastrój.

——