Zerwać z poprawnością polityczną

Po co nam sala plenarna w Luksemburgu? Mój kolega z grupy politycznej z poprzedniej kadencji Parlamentu Europejskiego i obecna „prawa ręka” szefa Rady Hermana van Rompuya, Richard Corbett, przeprowadził swego czasu szczegółową analizę kosztów nieustannych podróży urzędników Parlamentu Europejskiego. Publikacja przeszła bez większego echa. A szkoda.