Wszystko o polisach dla aktywnych – kiedy wybór tej formy ubezpieczenia się opłaca?

Letnie miesiące sprzyjają aktywnemu wypoczynkowi. Co roku rośnie liczba osób, które w trakcie swoich wakacyjnych wyjazdów sięgają po dodatkowe aktywności – nie zawsze jednak są one w 100 proc. bezpieczne. Coraz bardziej popularne stają się sporty ekstremalne, które – poza adrenaliną – zapewniają niezapomniane wrażenia. Niestety, wiążą się też z dużym ryzykiem. Warto zatem uchronić się przed ewentualnymi konsekwencjami i pomyśleć o zakupie odpowiedniej polisy ubezpieczeniowej.

Z badania „Aktywności Polaków na urlopach i ich ubezpieczenia” przeprowadzonego przez instytut IMAS wynika, że co trzeci Polak spędza urlop poza granicami kraju. W jego trakcie ludzie decydują się na sporty wysokiego ryzyka, a także inne atrakcje związane z aktywnością fizyczną. Wciąż jednak niewiele osób korzysta przy tej okazji z dodatkowej ochrony ubezpieczeniowej, decyduje się na nią jedynie 53 proc. Polaków. Pozostała część korzysta z ogólnego ubezpieczenia turystycznego lub też nie posiada go wcale. Z czego to wynika? Wybierając się na urlop, zwykle swoją uwagę skupiamy na wyborze odpowiedniej destynacji, zapoznaniu się z ofertą miejsca docelowego i dostępnymi tam atrakcjami, a także zakupieniu odpowiedniego sprzętu, który pozwoli nam na realizację wakacyjnych planów. Bardzo często w tym natłoku spraw związanych z wyjazdem zapominamy o kwestiach mniej oczywistych z naszego punku widzenia, ale niezwykle istotnych, czyli o ubezpieczeniu.

Ubezpieczenie indywidualne

Decydując się na wyjazd zorganizowany, jesteśmy zobligowani do zakupu polisy turystycznej. Organizując jednak wyjazd na własną rękę, nie przykładamy do tej kwestii należytej wagi. Tymczasem uprawianie sportu wiąże się z wysokim ryzykiem wypadku. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że np. w trakcie wspinaczki górskiej, jazdy konnej, paraglidingu, kitesurfingu czy nurkowania, dojdzie do zdarzenia, które będzie wymagało interwencji medycznej, a także może spowodować uszczerbek na zdrowiu. To z kolei przełoży się na konieczność wypłaty odszkodowania z tytułu pokrycia kosztów leczenia i/lub rehabilitacji. Wykupując zwykłe ubezpieczenie turystyczne narażamy się na to, że środki te nie zostaną nam wypłacone. Dlaczego zatem tak mało osób decyduje się na wykupienie ubezpieczenia sportowego?

Pozwól sobie na komfort spokoju

Wciąż zbyt mało osób zdaje sobie sprawę z tego, że zapewnienie odpowiedniego poziomu ochrony pozwala poczuć się pewniej podczas urlopu, a także nie martwić się o ewentualne zagrożenia. Większość ludzi nie czyta ogólnych warunków ubezpieczenia lub też zapoznaje się z nimi bardzo pobieżnie, co skutkuje tym, że często nie zdają sobie oni sprawy z tego, że poleganie wyłącznie na ubezpieczeniu wliczonym w cenę wyjazdu zorganizowanego nie wystarcza. Dlaczego? Wiele osób zapomina, że decydując się na ryzykowne, ale również rekreacyjne aktywności, narażają się na wypadki, urazy, kontuzje, w razie których niezbędny będzie wymagany szerszy zakres opieki medycznej, niż przewidują to warunki standardowej polisy turystycznej.

Korzystna oferta

Warunki polisy turystycznej proponowanej przez organizatora wycieczek często pozostawiają wiele do życzenia. Bywa, że nie są one negocjowane, mogą zawierać niskie limity lub niekorzystne postanowienia. Podobnie jest z kartą EKUZ, której zakres świadczeń nie obejmuje wszystkich usług medycznych, a w większości krajów unijnych są pobierane dodatkowe opłaty za opiekę. W wielu przypadkach publiczna służba zdrowia pokrywa tylko wydatki związane z koniecznymi świadczeniami w nagłych sytuacjach. W konsekwencji, obowiązek uiszczenia płatności spada na poszkodowanego. W sytuacji wystąpienia zagrożenia to on będzie zmuszony ponieść znacznie wyższe koszty leczenia, hospitalizacji niż w przypadku posiadanej polisy dla aktywnych. Cena ubezpieczenia z kolei nie jest na tyle wygórowana, by znacznie wpływała na całkowity budżet wyjazdu. Wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych w porównaniu z tysiącami wydanymi na wypoczynek za granicą to dość niska cena za pełną ochronę podczas podejmowanych przez nas aktywności – nie tylko tych ekstremalnych. Istnieją regiony świata, gdzie bez okazania ubezpieczenia lub opłacenia kosztów leczenia przed jego wykonaniem lekarz ograniczy czynności lecznicze wyłącznie do ratujących życie. Czasami może to oznaczać trwałe okaleczenie. Niestety, ubezpieczenia nie da się zawrzeć wstecz.

Aktywni potrzebują więcej

Ubezpieczenie dla aktywnych nie jest więc skierowane jedynie do osób uprawiających sporty o wysokim ryzyku. Polisę warto posiadać również w przypadku aktywności amatorskich i rekreacyjnych. Z obserwacji rynku wynika bowiem, że to właśnie te osoby najczęściej zaniedbują kwestie związane z zapewnieniem sobie odpowiedniej ochrony ubezpieczeniowej podczas wakacyjnego wypoczynku.

Tymczasem każda polisa sportowa posiada podstawowy zakres ochrony, w którego skład wchodzą koszty leczenia (czasem razem z kosztami rehabilitacji), koszty ratownictwa, ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków, ubezpieczenie bagażu, rozszerzenie ubezpieczenia o choroby przewlekłe, odpowiedzialność cywilną.

W ten sposób polisa dla aktywnych sprawdza się przy każdym rodzaju aktywności. Dopiero wykupując dodatkowe roszczenia w zależności od rodzaju uprawianego sportu, zyskujemy pełną ochronę ubezpieczeniową dla entuzjastów mocniejszych wrażeń. Do najbardziej powszechnych przypadków medycznych, które występują w sezonie letnim, zaliczają się drobne urazy kończyn, takie jak zadrapania, skaleczenia, zwichnięcia stawów, stłuczenia oraz złamania. Wyjeżdżając za granicę, musimy zdawać sobie sprawę z tego, że koszty obsługi medycznej będą znacznie przewyższać krajowe. Nawet drobne urazy mogą wymagać poniesienia bardzo wysokich środków finansowych. Jako zwolennik aktywnego wypoczynku nie wyobrażam sobie wyjechać na urlop bez zapewnienia sobie odpowiedniego zabezpieczenia w najmniejszych nawet kwestiach. W końcu na wakacje wyjeżdżamy po to, by odpocząć, a nie przez cały czas martwić się o to, co może się wydarzyć.

Uprzedzić zagrożenia

Każda aktywna osoba powinna zdawać sobie także sprawę z dwóch dodatkowych faktów. Pierwszy z nich to odpowiednie dopasowanie sumy ubezpieczenia, drugi to możliwość spowodowania szkody osobie trzeciej. Dostępne na rynku ubezpieczeniowym produkty oferują sumy ubezpieczenia związane z kosztami leczenia od 20 000 zł do 1 000 000 zł. W zależności od regionu świata, pierwsza stawka może okazać się niewystarczająca nawet w przypadku drobnych urazów. Tymczasem, suma ta musi wystarczyć na wszystkie wydatki, począwszy od kosztów akcji ratowniczej na leczeniu i transporcie do kraju skończywszy. Właściwa polisa powinna być adekwatna do zagrożeń, dlatego też zaleca się, aby suma ubezpieczenia nie była niższa niż 200 000 zł.

Cena to nie wszystko

Podobnie sytuacja wygląda w odniesieniu do polisy odpowiedzialności cywilnej. Nawet gdy posiadamy już własną polisę OC w życiu prywatnym, zwykle jest ona ograniczona terytorialnie do granic Polski lub nie obejmuje uprawiania sportów. Szkody, jakie możemy spowodować przez przypadek osobom trzecim, mogą okazać się bardzo kosztowne, podobnie jak późniejsza obrona prawna, a koszty te można przecież przenieść na ubezpieczyciela, wystarczy o to zadbać. Przyjęło się sądzić, że dobre ubezpieczenie na wysokie sumy musi kosztować więcej. Czasami tak jest, ale najczęściej okazuje się, że wystarczy się rozejrzeć i można otrzymać dobre warunki za kilka złotych ochrony dziennie. Czy ten wysiłek nie jest wart naszego zdrowia?

Autorka tekstu jest dyrektorem biura Polskiej Kancelarii Brokerskiej sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu

Avatar

Adrianna Strzelecka

dyrektor biura Polskiej Kancelarii Brokerskiej sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu