Zarabiają na odnawianiu Warszawy

Dziś w samej Warszawie jest ponad 110 kamienic, które niszczeją i nie nadają się do zamieszkania, a właściciele nie mają z czego sfinansować prac remontowych. Ulice w bardzo prestiżowych lokalizacjach (Śródmieście, Mokotów, Żoliborz) – zamiast zachwycać piękną przedwojenną architekturą – straszą przechodniów. Gdzie jedni widzą podniszczone nieruchomości, inni dostrzegają szansę na świetne inwestycje…

W Warszawie nie przetrwało zbyt wiele przedwojennych kamienic. Wiele z nich zostało zniszczonych w wyniku bombardowań i innych działań militarnych. Po wojnie architekturę miasta, niestety, czekały kolejne rozczarowania. W 1945 r. Krajowa Rada Narodowa pod przewodnictwem Bolesława Bieruta uchwaliła „Dekret o własności i użytku (…) m. st. Warszawy”, wywłaszczając prawowitych właścicieli. Późniejsze władze zadecydowały, że wszystkie burżuazyjne sztukaterie i płaskorzeźby muszą zostać skute, a fasady wyrównane i zatynkowane. Dziś spadkobiercy dawnych właścicieli odzyskują te nieruchomości. Niestety, renowacje zabytkowych budynków są poza zasięgiem finansowym nowych właścicieli.

Kamienica w sercu stolicy

Przykładem takiego budynku jest zaprojektowana przez Karola Kozłowskiego, Izydora Pianko i Szymona Wegemeistera kamienica przy Nowogrodzkiej 46. Niegdyś wspaniały przykład połączenia eklektyzmu i secesji z pięknymi rzeźbami kobiet na fasadzie – dziś wygląda ponuro i nieciekawie. Barwna historia konfliktu trzech architektów, przypadkowego ocalenia przed skutkami bombardowań niknie w zetknięciu z jej obecną fatalną kondycją.

Jest to najnowsza planowana inwestycji firmy Magmillon, która specjalizuje się w tego rodzaju projektach. Celem spółki jest odkupienie udziałów obecnych właścicieli i gruntowny remont całej kamienicy we współpracy z Konserwatorem Zabytków. Po wyremontowaniu nieruchomości i przywróceniu jej dawnej świetności, pięknie wykończone apartamenty zostaną sprzedane na rynku wtórnym.

Budynek po budynku

Podobne projekty, zrealizowane już przez zarządzających Magmillon, jak np. kamienica przy Kamionkowskiej 41, pozwalają na uratowanie przed całkowitą degradacją wielu obiektów na terenie Warszawy. Inwestorami, którzy umożliwiają realizację tych niecodziennych przedsięwzięć, są prywatne osoby z całej Polski, które inwestują kwoty przekraczające 200 000 zł. Doskonała lokalizacja w samym sercu Warszawy, wysoki standard wykończenia i przestronne apartamenty sprawiają, że jest to inwestycja nie tylko bardzo potrzebna, lecz także wyjątkowo zyskowna. Wycenia się, że podczas gdy inwestycje w budowę obiektów przynoszą ok. 15-proc. stopę zwrotu w ciągu roku, to w przypadku renowacji już istniejących kamienic zysk jest blisko dwukrotnie większy.

Takie rozwiązanie to zbawienie dla borykających się z problemami finansowymi właścicieli kamienic, solidny i oparty o realne przesłanki zysk dla inwestorów i wreszcie wielka korzyść dla miasta, które budynek po budynku odzyskuje przedwojenny blask.