Arbitraż do liftingu

Polskie prawo o sądach polubownych (art. 695-715 oraz 1105 i 1150 Kodeksu postępowania cywilnego) pozostało daleko w tyle za rozwojem tej instytucji prawnej na świecie w ciągu ostatniego półwiecza. Jest zbyt ogólnikowe, a jego podstawowe założenia wywodzą się z lat 20. XX w. Już na początku lat 90. było oczywiste, że niezbędne są daleko idące zmiany legislacyjne.

Kierunek zmianom nadaje opracowana w 1985 r. pod auspicjami komisji ONZ ds. międzynarodowego prawa handlowego (UNCITRAL) i zalecana przez ONZ ustawa wzorcowa o międzynarodowym arbitrażu handlowym. W ciągu ostatnich 20 lat ponad 50 państw znowelizowało swoje prawo arbitrażowe w oparciu o ten wzorzec. Niedawno — 30 czerwca br. — Sejm uchwalił ustawę o zmianach w k.p.c., w wyniku której nowe i znacznie obszerniejsze przepisy o sądzie polubownym (sądem arbitrażowym) będą stanowiły nową, 5. część kodeksu. Niemożliwe jest przedstawienie w ramach krótkiego artykułu pełnego zakresu zmian i nowości zawartych w tej regulacji. Trzeba jednak zwrócić uwagę na cztery podstawowe kwestie: obszar sporów, które można poddać sądowi polubownemu, formę zapisu na taki sąd , stosowanie przez sąd polubowny środków zabezpieczających oraz zakres i tryb kontroli sądów państwowych nad działalnością sądów polubownych.

Nowa ustawa zrywa z tradycyjnym przekonaniem, że dobra osobiste muszą być gwarantowane przez sąd państwowy. Wywoływało ono rozdwojenie jurysdykcji w umowach dotyczących obrotu prawami własności intelektualnej, zwłaszcza autorskimi. Według ustawy wszystkie spory, jakie mogą być przedmiotem ugody sądowej (wyjątek: sprawy o alimenty), mogą być rozstrzygane przez arbitraż. Niestety, nasz ustawodawca okazał się tu nadmiernie ostrożny, a z pewnością bardziej niż ustawa wzorcowa i część ustawodawców europejskich, którzy ograniczenie to utrzymują tylko dla sporów w obszarze dóbr osobistych.

Nie sprzyja to klarowności regulacji: k.p.c. ani orzecznictwo nie dostarczają jednoznacznych kryteriów co do zakresu dopuszczalności ugody.
Dopuszczalny będzie także zapis na sąd polubowny w sporach ze stosunku pracy. Tu zachowano wymóg formy stricte pisemnej, a umowę o arbitraż będzie można zawrzeć dopiero po powstaniu sporu.

Przedmiotem szczególnie ożywionej dyskusji podczas prac nad ustawą była kwestia sporów korporacyjnych, w szczególności dotyczących stosunków w spółkach kapitałowych — akcyjnych i z ograniczoną odpowiedzialnością, w tym wyłączenia spod arbitrażu kwestii uchylenia lub stwierdzenia nieważności uchwał ich zgromadzeń. Ostatecznie zwyciężyło podejście liberalne — zapis na sąd polubowny zawarty w statucie lub umowie spółki wiąże wszystkich wspólników (akcjonariuszy) oraz samą spółkę także co do sporów dotyczących uchwał.

Umowa o arbitra, czyli zapis na sąd polubowny, przestaje być traktowana jako szczególna „klauzula obciążliwa”, której skuteczne przyjęcie wymaga zachowania sztywnej formy, na ogół nie praktykowanej w obrocie gospodarczym przy zawieraniu umów, zwłaszcza na odległość. Według obecnego prawa tekst zapisu musi być sporządzony na piśmie i podpisany przez obie strony, co wyklucza zarówno skorzystanie z faksu i poczty elektronicznej, jak i przyjęcie oferty wraz klauzulą arbitrażową bez jej odrębnego podpisania i zwrotnego przesłania. Nowa regulacja pozwala na wykorzystanie wszystkich form porozumiewania się na odległość utrwalających treść komunikatu oraz na interpolację, tzn. odesłanie do znanego stronom tekstu, np. ogólnych warunków umów, zawierającego treść zapisu.

W stosunkach między przedsiębiorcami nie będzie wymagane pełnomocnictwo szczególne ani rodzajowe: kto może zawrzeć w imieniu przedsiębiorcy daną umowę, może ją poddać arbitrażowi.

W obecnym stanie prawnym stosowanie tzw. środków zabezpieczających i tymczasowych mających na celu utrzymanie stanu zapewniającego stronie wygrywającej możliwość wykonania uzyskanego orzeczenia należy do wyłącznej kompetencji sądów państwowych. Nowa ustawa umożliwia wydawanie postanowień tego rodzaju sądom polubownym, przy czym ich wykonanie następuje — podobnie jak wykonanie samego wyroku arbitrażowego — na podstawie sankcji udzielonej przez sąd państwowy (klauzula wykonalności).

Istota prawna sądu polubownego sprowadza się do możliwości potraktowania jego wyroku jako rozstrzygnięcia mającego moc prawną na równi z wyrokiem sądu państwowego. Wymaga to jednak kontroli, czy wyrok został wydany z zachowaniem elementarnych wymogów proceduralnych i merytorycznych. Kontrola ta sprowadza się do stwierdzenia przez sąd państwowy w tzw. sumarycznym postępowaniu wykonalności wyroku zasądzającego świadczenie albo do uznania w wypadku innego rodzaju wyroku (np. oddalającego żądanie).

Strona uważająca się za pokrzywdzoną wyrokiem może również wnieść powództwo o jego uchylenie. Ani odmowa stwierdzenia wykonalności lub uznania, ani jego uchylenie nie powodują wygaśnięcia zapisu — sprawa nadal podlega rozstrzygnięciu przez arbitraż, co wymaga podjęcia postępowania na nowo.

Reforma wprowadzona nową ustawą przynosi ujednolicenie kryteriów i uproszczenie postępowania. Stwierdzenia wykonalności albo uznania wyroku zarówno krajowego, jak zagranicznego sądu polubownego można odmówić w wyniku zastosowania tzw. klauzuli porządku publicznego (jeżeli treść wyroku narusza podstawowe zasady porządku prawnego Rzeczypospolitej). Wyrok krajowy może na tej samej podstawie być uchylony. Stwierdzenie wykonalności nie następuje w osobnym postępowaniu, ale wraz z nadaniem klauzuli wykonalności.

Szczegóły nowej regulacji mogą niewątpliwe być dyskusyjne, a dyskusja ta będzie zapewne kontynuowana w Senacie. Jako całość nowa ustawa stanowi jednak nowoczesną i sprawną regulację dziedziny ważnej dla obrotu gospodarczego.

Autor jest wiceprezesem Sądu Arbitrażowego przy Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan oraz prawnikiem kancelarii Dewey Ballantine Grzesiak