Buble, które nie dają żyć

Komisja Europejska doliczyła się około 15 tysięcy aktów prawnych, które obowiązują we Wspólnocie. Tymczasem zarówno w naszym kraju, jak i całej Unii Europejskiej obowiązują kuriozalne przepisy.

Cała unijna legislacja to 100 tysięcy stron maszynopisu – twierdzi Konfederacja Pracodawców Polskich. Tymczasem – według organizacji – obciążenia administracyjne przybierają czasami cechy absurdu. Ich ofiarami stają się obywatele, którzy muszą mieć drabinę z odpowiednią odległością między szczebelkami, kupować odpowiednio opisane w instrukcji gumiaki czy jeść odpowiedniej wielkości jajka.

Zdaniem ekspertów KPP, według nowej normy europejskiej EN131, planuje się zwiększyć dopuszczalną odległość między szczeblami drabiny do 300 mm. Uszczęśliwieni zostaną również amatorzy kaloszy. – Zgodnie z unijną dyrektywą w sprawie osobistego wyposażenia ochronnego, do każdej pary tych butów dołączona zostanie 24-stronicowa instrukcja – twierdzi KPP. Książeczka, która traktuje o noszeniu kaloszy, drukowana jest w dziesięciu językach i zawiera informacje m.in. dotyczące oceny ryzyka użytkowania oraz sposobu przechowywania, trwałości, mycia łagodnym środkiem, odporności na wstrząs elektryczny, niską temperaturę i olej. KPP wyśmiewa też irracjonalne przepisy dotyczące… markiz. – Bezpiecznie będzie także pod każdą markizą – mimo że używa się ich głównie latem, muszą wytrzymać ciężar dziewięciu cali śniegu i wiatr o prędkości 140 mil na godzinę.

Według badań przeprowadzonych przez Ministerstwo Gospodarki, obszarami z największą ilością bubli prawnych w Polsce są sektory: ubezpieczeń społecznych, bezpieczeństwa produktów, ochrony środowiska i prawa pracy – twierdzi Michał Gawryszczak, ekspert KPP.

Według wniosków programu KPP Państwo Przyjazne Pracodawcom, największy problem w polskim życiu gospodarczym stanowią m.in. bariery tkwiące w aktach regulujących kwestie rozpoczynania działalności gospodarczej, proces zatrudniania i zwalniania pracowników, nabywanie nieruchomości, dochodzenie należności, uzyskiwanie kredytów. Mamy też do czynienia z mało przejrzystym systemem podatkowym.

j.moson@gazetafinansowa.pl

***


Absurdy prawne oczami Polaków

Prawo budowlane w art. 29 ust.1 pkt 4 różnicuje działkowców Rodzinnych Ogrodów Działkowych – dopuszcza w mieście altany mniejsze o dziesięciu mkw. od altan w ogrodach poza miastem. Członkowie należą do tego samego związku (Polskiego Związku Działkowców), obowiązują ich ten sam statut, regulamin, płacą te same składki.

Posiadacz garażu ze spółdzielczym prawem własności płaci VAT od podatku od nieruchomości. To skutek m.in. wejścia Polski do UE. Z dniem akcesji wszystkie składowe czynszu zostały bowiem obciążone 22-proc. stawką VAT. Podatek od nieruchomości również.

Osoba, która pobierała kiedyś zasiłek i po kilku latach wraca do urzędu pracy w poszukiwaniu zatrudnienia musi rejestrować się od początku.
Nie można zrobić rezonansu dwóch nóg jednocześnie, bo wówczas NFZ nie zwróci pieniędzy za badanie. Trzeba stać w kolejce i rejestrować się dwukrotnie.

Źródło: na podstawie portalu Bubleprawne.org