Co czeka rynek w 2015 roku?

Regulacja, która ustawi zasady gry na następne lata, ciężka praca nad kontrowersyjnym wizerunkiem sektora, długo oczekiwana sektorowa baza credit check, branżowy Rejestr Firm Pożyczkowych i rynek, którego wartość po raz pierwszy przekroczy 1 mld euro – to najważniejsze wydarzenia i wyzwania przełomu 2014 i 2015 r. w branży firm pożyczkowych.

W 2014 r. kontynuowaliśmy prace nad przepisami regulującymi w Ministerstwie Finansów. Najwięcej kontrowersji wzbudził model limitowania kosztów w zależności od długości trwania pożyczki. Upadł pomysł państwowego rejestru firm pożyczkowych. Dziś jesteśmy ponownie w toku konsultacji społecznych, a więc w przede dniu ostatecznego zatwierdzenia projektu przez Radę Ministrów. Rok 2015 powinien przynieść wiążące rozstrzygnięcia. Na ich jakości może negatywnie odbić się jesienna parlamentarna kampania wyborcza. Pośpiech nie służy dobremu prawu, dlatego być może warto dotychczasowe prace legislacyjne zsynchronizować z implementacją dyrektywy hipotecznej, której przepisy częściowo odnoszą się do firm pożyczkowych i mają wejść w życie do marca 2016 r. Niezależnie od tego jaki tryb regulacji zostanie wybrany – 2015 r. będzie kluczowy dla przyszłości sektora firm pożyczkowych w Polsce i rozstrzygnie czy konsument na rynku kredytu konsumenckiego będzie miał jakikolwiek wybór poza ofertą banków, SKOK-ów i lombardów.

Wizerunek

Wydaje się, że w 2014 r. częściowo udało się osiągnąć sukces na polu edukacji opinii publicznej. Coraz mniejsza liczba dziennikarzy myli firmy pożyczkowe z parabankami. Wzrost świadomości widzimy też u klientów. W budowanie świadomości odpowiedzialnego korzystania z dobrodziejstw kredytu konsumenckiego włączyli się praktycznie wszyscy znaczący gracze. Niestety, obserwowaliśmy też bezsensowne działania wizerunkowe szkodzące konkurencji. Niektóre podmioty oparły swoją komunikacją na strategii odróżnienia się przez krytykowanie oferty konkurencji. Są to działania nie tylko nieetyczne, lecz także nieskuteczne, ponieważ taki negatywny PR szybko wraca jak bumerang. Społeczna świadomość różnic wewnątrz branży jest skrajnie niska, dlatego budując narrację zagrożenia dla konsumenta, niechybnie pada się ofiarą własnych działań. Miejmy nadzieję, że rok 2015 przyniesie zmianę retoryki i w działaniach najważniejszych graczy widać będzie więcej dobrej woli i chęci współpracy wobec wyzwań, które stoją przed całą branżą.

Projekty

Rynek dynamicznie rozwija się nie tylko w obrębie podstawowego produktu. W 2015 r. ma szanse wystartować sektorowa baza wymiany informacji o klientach firm pożyczkowych. Być może powstaną nawet dwie takie bazy – dla firm on-line i tradycyjnego modelu sprzedaży. Byłoby to uwieńczenie wieloletnich nadziei, że można w Polsce legalnie wymieniać się wrażliwymi danymi klientów, aby ograniczać ryzyko nietrafionych decyzji kredytowych i minimalizować skutki nadmiernego zadłużenia kredytobiorców. Ponadto, ze względu na odejście regulatora od stworzenia rejestru firm pożyczkowych, projekt ten zrealizuje Związek Firm Pożyczkowych. Mimo to nadal warto mówić o tym, że docelowo rejestr powinien znajdować się w Ministerstwie Gospodarki, bo publiczna kontrola nad tym kto wykonuje działalność pożyczkową, może branży przynieść wyłącznie wzrost reputacji. W styczniu startuje też „Promeritum”, pierwszy branżowy magazyn skierowany do firm pożyczkowych, którego wydawcą będzie ZFP. Związek liczy, że będzie to platforma swobodnej dyskusji dla przedstawicieli firm pożyczkowych i biznesu wspierającego ten sektor.

Wartość rynku

Ubiegłoroczna prognoza na 2014 r. zakłada, że wartość sprzedaży w firmach zrzeszonych w Związku Firm Pożyczkowych osiągnie 2 mld zł. Wyniki za II i III kw. potwierdzają, że jest to realne. Średnia sprzedaż w ramach jednej firmy pożyczkowej w III kw. wyniosła 66,52 mln zł, wobec 62,78 mln zł w II kw. i 50,34 mln zł w I kw. 2014 r. Skumulowana wartość sprzedaży pożyczek w ramach ZFP to 1,62 mld zł w okresie I–III kw. Jeżeli dodać do tego wartość sprzedaży poza ZFP, zwłaszcza w kanałach tradycyjnych, okaże się, że rynek może być wart nawet 4,5 mld zł w tym roku. O ile nie nasili się konkurencja ze strony banków, które postawiły już pierwszy krok w mikropożyczkach (SmartBank), o tyle całkowita sprzedaż w monitorowanych ogólnopolskich firmach pożyczkowych w 2015 r. powinna osiągnąć nawet 5 mld zł, z tego przynajmniej połowa wykonana przez internet.

Autor jest prezesem zarządu Związek Firm Pożyczkowych

Avatar

Jarosław Ryba

prezes zarządu Związku Firm Pożyczkowych