Czy Turcja jest zbyt duża i zbyt biedna dla UE

Turcja z uwagą obserwuje próbę reform Eurolandu. Czy Unia poradzi sobie sama, czy skorzysta z pomocy MFW, czy będzie to UE dwóch prędkości? Turcy prawie od 50 lat starają się być wśród krajów unijnych. Turcja od lat korzysta z unijnych instrumentów przedakcesyjnych. Czy uda jej się zawrzeć ugodę z Cyprem? Na ile nadal Turcja jest zainteresowana członkostwem w UE?dr Henryk Borko – Unia Europejska wykorzystuje różne instrumenty finansowe dla wsparcia rozwoju społeczno-gospodarczego krajów partnerskich. W przypadku krajów aspirujących do członkostwa w UE, zwiększona pomoc finansowa po uzyskaniu statusu kraju kandydackiego, nosi nazwę pomocy przedakcesyjnej. Jest to pomoc w przygotowaniach do członkostwa w UE.

Konieczność reform politycznych
W grudniu 1999 r. na szczycie rady UE Turcji nadano status kraju kandydującego i rozpoczęto procedurę publikacji raportów o postępie dostosowania do pełnego członkostwa. Po potwierdzeniu przez Radę Europy (grudzień 2004 r.) wypełnienia przez Turcję kryteriów kopenhaskich, z końcem 2005 r. rozpoczęto negocjacje akcesyjne. Rada UE określiła procedury, zasady oraz zakres negocjacji. Do podstaw tego procesu m.in. należy: przyjęcie i przyspieszenie reform politycznych, wdrożenie dialogu ze społeczeństwem, wypracowanie strategii komunikacji z obywatelami Turcji i UE, wdrożenia kryteriów kopenhaskich. Kryteria te odnoszą się do niezbędnych działań politycznych, legislacyjnych i administracyjnych, mających na celu zbliżenie Turcji do standardów unijnych. Pomocnym mają być fundusze przedakcesyjne, w ramach których instrumenty finansowe poprawią jakość życia obywateli, wdrożą politykę wspólnotową w różnych dziedzinach, takich jak: ochrona zdrowia, edukacja, infrastruktura i rozwój obszarów wiejskich.

Pomoc przedakcesyjna
Turcja od 2001 r. otrzymuje pomoc przedakcesyjną, najpierw w ramach tzw. Tureckiego Instrumentu Finansowego, od 2007 r. przekształconego w Instrument Pomocy Przedakcesyjnej (IPA). IPA przeznaczony jest zarówno dla krajów, którym przyznano status kandydacki, jak i uznanych za potencjalnych kandydatów do UE. W ramach IPA rozszerza się przedakcesyjną pomoc finansową na nowe obszary tj. konkurencyjność regionalną, środowisko naturalne, transport, rozwój obszarów wiejskich, jak i zasobów ludzkich. Na rzecz współpracy Turcja-UE działają wyspecjalizowane instytucje, w tym Rada Stowarzyszeniowa odpowiedzialna na kształtowanie wzajemnych relacji i wdrażanie postanowień umowy o stowarzyszeniu (Rada podejmuje decyzje jednogłośnie – Turcja i UE posiada po jednym głosie); Komisja ds. Stowarzyszenia zajmująca się kwestiami technicznymi związanymi ze stowarzyszeniem, przedkładająca listę zagadnień pod obrady Rady. Wymienione gremium składa się z ośmiu podkomisji związanych m.in. z rolnictwem, rynkiem wewnętrznym, ochroną konkurencji, transportem, środowiskiem naturalnym, problemami zatrudnienia, innowacyjności. Ważną rolę pełni Sekretariat Generalny ds. UE, obecnie przekształcany w nowe Ministerstwo ds. Unii Europejskiej, które koordynować będzie całość spraw związanych z integracją Turcji z UE.

Monitoring i konsultacje
Procesy akcesji są wspomagane przez Delegaturę Unii Europejskiej w Turcji, której zadaniem jest nie tylko reprezentacja UE na szczeblu dyplomatycznym. Delegatura zajmuje się monitorowaniem rozwoju gospodarczego, finansowego i handlowego Turcji, wspiera postęp negocjacji, wspiera instytucje tureckie odpowiedzialne za stosowanie procedur związanych z instrumentami finansowymi IPA, w tym zwłaszcza monitorowanie procesu implementacji ponad 250 projektów. Tureckie instytucje/podmioty gospodarcze przedstawiają propozycje projektów w ramach Programów Krajowych, wspierających reformy w obszarach priorytetowych, a po dwustronnych konsultacjach i ich akceptacji wpisywane są do programu i uzyskują środki finansowe z UE na ich wdrożenie. Dodatkowo Turcja jako kraj kandydacki ma możliwość uczestniczyć w wielu programach wspólnotowych i agencyjnych, powołanych do zwiększenia współpracy pomiędzy organizacjami w członkowskich UE, w określonych dziedzinach. Warunkiem jest uzyskanie statusu członkowskiego, podpisanie umowy o uczestnictwie oraz wniesienie opłaty. Udział Turcji zwłaszcza w programach edukacyjnych umożliwia wzajemną wymianę studentów, kadry naukowej, odbywanie praktyk i staży.

Priorytety partnerstwa akcesyjnego
Dokument o Partnerstwie Akcesyjnym UE-Turcja zawiera ocenę obszarów priorytetowych, w ramach których pomoc finansowa może ten proces wesprzeć. UE finansuje corocznie w Turcji wiele projektów służących dostosowaniu kraju do wymogów UE. Są to projektu od rozwoju regionalnego do projektów związanych z rozwojem usług socjalnych oraz wsparcia dla przedsiębiorczości. Pomoc unijna jest nastawiona szczególnie na wsparcie sektora MSP.
Budżet UE z 2007 r. uwzględniał przekazanie Turcji ponad 2 mld euro w latach 2007-2010. Do końca 2010 r. tylko z komponentu I (Pomoc w dostosowaniu i tworzeniu struktury instytucjonalnej) zrealizowano 137 projektów w wysokości 1,3 mld euro (928,7 mln euro z budżetu UE, 422,8 mln euro z budżetu krajowego). Komponent I jest priorytetowy w całości pomocy przedakcesyjnej. Dotyczy to także decyzji Komisji Europejskiej na kolejne lata 2011-2013, co pokazuje tab. 1.

Kluczowe sektory
Dla zwiększenia sprawności i wykorzystania środków IPA w latach 2011-2013 alokacje środków unijnych skoncentrowały się na określonych sektorach. Do kluczowych zaliczono:
a) wymiar sprawiedliwości, sprawy wewnętrzne i prawa podstawowe;
b) rozwój sektora prywatnego;
c) środowisko naturalne i zmiany klimatyczne;
d) transport;
e) energia;
f) rozwój społeczny;
g) rolnictwo i rozwój obszarów wiejskich.
W sumie w latach 2011-2013 Turcja otrzyma w formie pomocy przedakcesyjnej kwotę 2 616,9 mln euro, z tego kluczowe wskazane sektory 2 586,9 mln euro – zob. tab. 2. Generalnie alokacje finansowe mają charakter indykatywny i mogą podlegać pewnym modyfikacjom, w zależności od zmiany potrzeb w stosunku do założeń na każdym etapie programowania.

Przełom we wzajemnych relacjach
Wiele uwagi Delegatura UE w Turcji poświęca sprawom funkcjonowania Unii Celnej. W maju br. w tureckim Nevsehir odbyło się spotkanie Podkomisji ds. Celnych UE-Turcja, poświęcone omówieniu bieżących kwestii technicznych związanych z funkcjonowaniem Unii Celnej. W efekcie rządowego programu restrukturyzacji zadłużenia/należności skarbowo-podatkowych, nastąpił długo oczekiwany przełom w sporze UE z Turcją dot. wyceny należności celnych. Podczas spotkania poruszono także kwestie wprowadzania przez Turcję kolejnych instrumentów/mechanizmów ochrony rynku krajowego, w tym wprowadzenie kompensacyjnych stawek celnych dla wwozu towarów uznanych za „szkodliwe” dla rynku tureckiego. Dotyczy to m.in. wprowadzonych od lipca br. tymczasowej podwyższonej stawki celnej w imporcie tekstyliów (o 11 proc. do 20 proc., w zależności od grupy krajów eksportera) i odzieży (stawka wyższa o 17 proc. do 30 proc.). Od dłuższego czasu Turcja stosuje praktykę podpisywania, z jak największą liczbą krajów, umów o wolnym handlu. Jednak realnie propozycje strony tureckiej nie zawsze spotykają się z zainteresowaniem. Przedstawiciele UE mają nadal zastrzeżenia do sposobu stosowania przez Turcję systemu kwot taryfowych, z początkiem 2011 r. udało się doprowadzić do podwyższenia z 3 do 10 ton kwot w odniesieniu do niektórych art. spożywczych (m.in. wyroby czekoladowe), nadal jednak UE uznaje te ilości za niewystarczające, a procedowanie wniosków o zezwolenia na import za uciążliwe dla eksportera.

Ambiwalentna ocena integracji
Według danych Tureckiej Fundacji Badań Ekonomiczno-Społecznych (TESEV), akcesja do UE cieszy się w Turcji 69-proc. poparciem i pozostaje najważniejszym zagadnieniem tureckiej polityki zagranicznej. Zwolennicy członkostwa Turcji w UE dostrzegają w akcesji głównie szanse na ułatwienia wizowe, korzyści ekonomiczne, zwiększenie poziomu demokracji oraz możliwości zatrudnienia. Przeciwnicy akcesji uważają, że Turcja jest wystarczająco silna i nie potrzebuje integracji, zwłaszcza w kontekście problemów gospodarczych UE, wskazują ponadto jako powód istotne różnice kulturowe i religijne oraz niechętny stosunek większości krajów UE do członkostwa Turcji. Jeden z argumentów na „nie” dotyczy stwierdzenia, że Turcja jest zbyt duża i zbyt biedna, aby zostać członkiem UE. Według danych WPHI w Ankarze,  Turcja jest obecnie 16. gospodarką świata, jej PKB wzrósł w 2010 r. o 8,9 proc. (znacznie powyżej średniej UE) i osiągnął poziom 735,8 mld dol. Dochód per capita w krajach UE waha się od 43 proc. średniej (przyjętej jako 100 dla UE-27) w najbiedniejszej Bułgarii, do 283 proc. w najbogatszym Luksemburgu. Z wynikiem 48 proc. w 2010 r. Turcja przegoniła w tym względzie dwa kraje członkowskie UE – Bułgarię i Rumunię (45 proc. średniej). Turcja otrzymuje pomoc przedakcesyjną od 10 lat, programy twinningowe wspomagają transfer wiedzy o systemie prawnym UE. Działanie takie jest racjonalne i zapewniające Turcji, jako krajowi kandydującemu, miejsce w UE. Czy jest zbyt duża i biedna, aby być członkiem UE? Pojawia się też pytanie, czy w obliczu unijnego kryzysu Turcja nadal jest zainteresowana integracją?

Autor jest dziekanem Wydziału Nauk Techniczno-Ekonomicznych w Wyższej Szkole Techniczno-Ekonomicznej w Warszawie.