Litwa recesji nie przewiduje

Rząd Litwy trzeszczy w szwach, nie tylko z powodu kłopotów w gospodarce, ale również przez problemy w polityce. Projekt uchwały o przedterminowych wyborach parlamentarnych został 13 marca zarejestrowany w Sejmie Litwy. Ze względu na konflikt w koalicji rządzącej zaproponowano przeprowadzenie wyborów w czerwcu, co skróciłoby kadencję obecnego parlamentu o pół roku.

dr Henryk Borko – Kryzys w koalicji rządzącej, w skład której wchodzą konserwatyści i liberałowie, wywołał wydarzenia z ubiegłego miesiąca. W połowie lutego minister spraw wewnętrznych, Raimundas Palaitis z Liberalnego Związku Centrum zwolnił kierownictwo Służby ds. Przestępstw Finansowych (FNTT) – dyrektora Vitalijusa Gailiusa i jego zastępcę Vytautasa Girżadasa, oskarżanych o rozpowszechnienie poufnej informacji o upadłym jesienią banku Snoras. Premier Andrius Kubilius (przewodniczący konserwatywnego ugrupowania Związek Ojczyzny Litewscy Chrześcijańscy Demokraci) zażądał dymisji ministra, tymczasem sprzeciwiła się temu prezydent Dalia Grybauskaite. Czy zostanie podjęta decyzja o zmianie rządu na pół roku przed wyborami? A może jest to już gra przed jesiennymi wyborami do litewskiego parlamentu?

Wzrost eksportu i importu
Coraz trudniej przewidzieć przyszłość gospodarki Litwy. Z jednej strony dobre wyniki w statystyce, z drugiej coraz mniejszy optymizm społeczny, brak kontynuacji reform, zmniejszania obciążeń przedsiębiorstw, zwiększania wynagrodzeń, utrzymujące się bezrobocie i emigracja. PKB Litwy w 2011 r. wzrósł o 5,8 proc., na 2012 r. szacowany jest na poziomie 2,5 proc. W 2011 r. na Litwie odnotowano najniższą inflację wśród państw bałtyckich. Roczna stopa inflacji w grudniu na Litwie wynosiła 3,4 proc., w Estonii – 3,7 proc., a na Łotwie – 4 proc. Średnioroczna stopa inflacji w 2011 r. na Litwie wynosiła 4,1 proc., Łotwie – 4,4 proc., Estonii – 5 proc. W końcu 2011 r. wielkość długu publicznego Litwy wynosiła 41,736 mld litów, co stanowiło 39,4 proc. PKB. Zadłużenie sektora rządowego wynosiło 38,505 mld litów, sektora samorządowego – 1,642 mld litów, natomiast zadłużenie funduszy ubezpieczeń społecznych – 1,59 mld litów. Szacuje się, że zadłużenie wobec zagranicznych instytucji finansowych wynosiło 26,487 mld litów, wewnętrznych instytucji finansowych – 6,494 mld litów, organizacji międzynarodowych – 4,384 mld litów, wobec innych wierzycieli (gospodarstwa domowe i instytucje non profit) – 966,1 mln litów. Zobowiązania długoterminowe wynosiły 37,654 mld litów i stanowiły 97 litów ogólnej wartości długu publicznego. Wartość eksportu w 2011 r. wyniosła 69,643 mld litów, natomiast importu – 78,16 mld litów. Jest to odpowiednio o 28,9 oraz 28,2 proc. więcej niż w 2010 r. Deficyt handlu zagranicznego w 2011 r. zwiększył się o 23,2 proc. i wynosił 8,517 mld litów. Po wyeliminowaniu produktów mineralnych, eksport i import w poprzednim roku wzrosły o 25,5 oraz 24,8 proc. Eksport towarów litewskiego pochodzenia wzrósł o 25,2 proc., po wyeliminowaniu produktów mineralnych – o 20,4 proc.

Zwiększenie obciążeń podatkowych
Ryzyko niewypłacalności Litwy w ciągu najbliższych 5 lat w IV kwartale 2011 r. wzrosło i wynosiło 23,4 proc. Przed rokiem, czyli w IV kwartale 2010 r., prawdopodobieństwo niewypłacalności wynosiło 16,4 proc., jednak w trakcie kryzysu finansowego w 2009 r. – nawet 30 proc. Według raportu spółki CMA (gromadzącej informacje o zdolności kredytowej). Litwa jest w lepszej sytuacji niż Belgia (prawdopodobieństwo niewypłacalności – 24,2 proc.), Słowenia (24,9 proc), Rumunia (27,3 proc) czy Włochy (34,9 proc.). Za najbardziej ryzykowne kraje uznano Grecję (93,8 proc.), Portugalię (60,8 proc.) i Pakistan (50,9 proc.). Jednak za bardziej bezpieczne od Litwy rynki finansowe raport uznaje Łotwę (22,8 proc.), Słowację (19,4 proc.), Rosję (18,2 proc.), Estonię (11,6 proc.). W opracowanym przez firmę PricewaterhouseCoopers oraz Bank Światowy rankingu „Paying Taxes 2012”, Litwa pod względem obciążeń podatkowych oraz łatwości płacenia podatków wśród 183 państw spadła z 44 na 57 miejsce. W ciągu 2011 r. ogólne obciążenia podatkowe dla średniego przedsiębiorstwa wzrosły z 38,7 proc. do 43,9 proc.

Niepewność i ryzyko
Analitycy spodziewają się mniejszego wzrostu eksportu, zwiększenia socjalnych zobowiązań państwa, wzrostu zadłużenia. Według danych Litewskiej Konfederacji Pracodawców, kierownicy przedsiębiorstw przemysłowych w I kwartale spodziewają się wolnego wzrostu w branży przemysłowej, w tym kilka sektorów może utkwić w miejscu. Przedsiębiorcy znacznie gorzej niż wcześniej oceniają warunki prowadzenia działalności gospodarczej. Największym źródłem niepewności i ryzyka dla litewskiego biznesu w bieżącym roku będą problemy strefy euro i możliwie wynikający z tego spadek eksportu. Obawy dotyczą też możliwych zmian w systemie podatkowym, stąd przedsiębiorcy litewscy zastanawiają się, czy nie przenieść części lub całości swej działalności za granicę. Rok bieżący przygotował nowe wyzwania dla przedstawicieli biznesu drobnego — zaświadczenia o działalności gospodarczej zdrożały 12 razy. Władze usprawiedliwiają swoje postanowienie tym, że po prostu wracają do cen z roku 2010, tzw. patenty obecnie kosztują od 1 440 litów. Z kolei drobni przedsiębiorcy twierdzą, że jeszcze nie są do tego przygotowani. Według Państwowej Inspekcji Podatkowej, w ubiegłym roku cena patentów była zmniejszona do 120 litów z powodu trudnej sytuacji gospodarczej w państwie. Zaś w tym roku władze postanowiły znieść tę ulgę. Czy jest to dobry moment na jej zniesienie? Można stwierdzić, że nie, gdyż gospodarka litewska nadal pozostaje w kryzysie. Od początku roku właściciele patentów mają ograniczone działania w dziedzinach budowy i wynajmu pomieszczeń. Wprowadzono też sporo innych ograniczeń. Drobny biznes doczeka się zmian również w maju. Osoby, które kupią patent, nie będą mogły zajmować się handlem hurtowym.

Rzesze bezrobotnych
Według danych Litewskiego Departamentu Statystyki, w ubiegłym roku było 248,8 tys. bezrobotnych, o 42,3 tys. mniej niż w 2010 r. Według informacji Litewskiej Giełdy Pracy, na początku lutego br. zarejestrowanych było 239,4 tys. bezrobotnych. Poziom bezrobocia wśród mężczyzn w 2011 r. wynosił na Litwie 17,8 proc., kobiet — 13 proc.
Poziom bezrobocia młodzieży — osób w wieku 15-24 lat — w III kwartale ub.r. wynosił 31,7 proc., czyli co trzecia młoda osoba poszukująca pracy była bezrobotna. Pojawia się także inna, bardzo niebezpieczna tendencja – rośnie rzesza długotrwale bezrobotnych i brakuje wykwalifikowanej siły roboczej. Dane litewskiej statystyki wskazują, że wśród nowych bezrobotnych najwięcej jest zarejestrowanych już po raz drugi w okresie od roku do dwóch lat – 66,1 proc. Osoby, które nie posiadają zawodu, stanowią 44,2 proc. Tymczasem 29,1 proc. stanowią osoby, które miały ponad dwuletnią przerwę w pracy. 24,8 proc. to osoby, które szukały pracy po raz pierwszy i nie mają jeszcze doświadczenia zawodowego. Najwięcej jest osób nieposiadających zawodu i tych, które przez dłuższy okres były bez pracy. Tzw. długotrwale bezrobotni stanowią jedną z największych grup bezrobotnych, która znacznie wzrosła w ciągu ostatnich dwóch lat. Kolejnym zagrożeniem, które ostatnio szczególnie się uwydatniło na litewskim rynku pracy, jest bezrobocie strukturalne, czyli związane z niedopasowaniem popytu na pracę oraz podaży siły roboczej. Miesięczne minimalne wynagrodzenie na Litwie obecnie wynosi 800 litów brutto (232 euro) i jest jednym z najmniejszych wśród krajów UE. Pod tym względem Litwa wyprzedziła tylko Bułgarię (138 euro) oraz Rumunię (162 euro). Dla przykładu, największe wynagrodzenie minimalne jest w Luksemburgu – 1801 euro. Z początkiem 2012 r. rozpoczęło się wydłużanie wieku emerytalnego. Będzie to obywało się stopniowo, dopóki wiek emerytalny dla mężczyzn i kobiet osiągnie granicę 65 lat. Dotychczas mężczyźni przechodzili na emeryturę po osiągnięciu wieku 62,5 lat, natomiast kobiety – 60 lat. Od 1 stycznia 2012 r. wiek emerytalny kobiet będzie się zwiększał rocznie o 4 miesiące, natomiast mężczyzn – o 2 miesiące.

Więcej przelewów od emigrantów
Litwa jest liderem na europejskim rynku pod względem emigracji. Każdy kto może, poszukuje możliwości za granicą i wyjeżdżają najsilniejsi, najbardziej zdrowi i zdolni do pracy, w tym najlepiej wykształceni. W 2011 r. wartość gotówkowych przelewów z zagranicy osiągnęła rekordowy poziom 4 mld litów (w 2010 r. ok. 3,4 mld). Zasadniczy powód wzrostu to wzrost liczby emigrantów. Wartość przelewów była w 2011 r. większa od wsparcia udzielonego Litwie z funduszy strukturalnych (3,1 mld litów), przelewy te stanowiły 3,8 proc. PKB. Statystycznie najwięcej przelewów dokonywano z Wielkiej Brytanii, USA, Niemiec, Irlandii, Rosji i Norwegii. Dane Banku Litwy wskazują, że emigranci w latach 2004-2011 przesłali na Litwę ok. 22 mld litów, co jest porównywane z rocznym budżetem kraju, bez wsparcia ze strony funduszy strukturalnych UE.

Pesymizm mieszkańców
„Lietuvos Rytas” wskazuje, że na wizerunek Litwy na arenie międzynarodowej wpływ ma pesymizm mieszkańców. Pod względem indeksu dobrobytu, Litwa uplasowała się na 44 pozycji wśród 110 ocenianych państw (autorem tradycyjnego rankingu indeksu dobrobytu jest mieszczący się w Londynie instytut „Legatum”). W rankingu tym Litwa wyprzedziła Łotwę (51 miejsce), Rosję (59), Białoruś (50), a także Bułgarię i Rumunię. Jednak została oceniona gorzej niż większość państw UE (Polska zajęła 28 miejsce, Estonia – 33). Przy opracowaniu indeksu uwzględniono sytuację ekonomiczną kraju, stan oświaty, ochrony zdrowia, jakość zarządzania państwem i inne wskaźniki. Pozycję Litwy najbardziej osłabił nadmierny pesymizm mieszkańców – jak wskazuje „Lietuvos Rytas” niezadowolenie z jakości życia. Pod tym względem Litwa była druga od końca. „Społeczeństwo jest chyba nadmiernie pesymistyczne. Mimo wzrostu gospodarki mieszkańcy są niezadowoleni” – stwierdzono się w raporcie. Zwrócono również uwagę na niskie zaufanie do władz państwa niezależnie od „skutecznej i doskonale uregulowanej demokracji”. Czy ewentualne zawirowania w rządzie Litwy, możliwe przyspieszone wybory, nie wpłyną na dalsze obniżenie zaufania społeczeństwa? W opracowanym przez Bank Światowy rankingu warunków prowadzenia biznesu „Doing Business 2012”, Litwa w ciągu roku spadła o dwie pozycje i wśród 183 ocenianych gospodarek, uplasowała się na 27 miejscu. Jednak wśród państw UE Litwa nadal pozostaje jednym z najbardziej atrakcyjnych krajów, zajmując wśród 27 państw UE dziewiąte miejsce. Jeżeli jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle?

 

Autor jest rektorem Wyższej Szkoły Techniczno-Ekonomicznej Konsorcjum FUTURUS. W latach 2000-2006 był ekspertem UNIDO ONZ ds. rynków wschodnich. Jest również współautorem przewodników UNIDO dla polskich przedsiębiorców, działających na rynkach Wschodu.

Henryk Borko

Henryk Borko

Rektor Gliwickiej Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości