NIK miażdży dolnośląski portal za 66 mln zł!

Najwyższa Izba Kontroli zakończyła prace związane z kontrolą regionalnej platformy informacyjnej e-DolnyŚląsk czyli słynnego portalu za 66 mln zł, który miał powstać na potrzeby Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego. Jak można było przewidzieć – ostateczna ocena jest negatywna. NIK zwróciła się również do UMWD, aby ten stworzył warunki umożliwiające rzetelne przygotowanie dokumentacji przetargowej dla projektów realizowanych w ramach RPO. 


Przypomnijmy. Regionalna platforma informacyjna e-DolnyŚlask miała być – według władz województwa – „innowacyjnym pomysłem na stymulowanie rozwoju regionu”, który miał przyciągnąć inwestorów. Projekt za 66 mln zł przewidywał m.in. stworzenie bazy wiedzy o Dolnym Śląsku, nowoczesne ortofotomapy, pełną cyfryzację wszystkich informacji o regionie, panoramy 3D, a także zakup telewizorów i telebimów, które będą nadawać promujące województwo i informujące o ważnych wydarzeniach.

W lipcu ubiegłego roku zastrzeżenia NIK trafiły do zarządu województwa, który miał czas, aby ustosunkować się do zarzutów. Później uwagi obu stron trafiły do komisji rozstrzygającej. Kontrola trwała więcej niż przewidywano, ale projekt był duży i skomplikowany. Wnioski nie pozostawiły suchej nitki na urzędnikach.

Komisja podtrzymała przedstawione przez kontrolerów zarzuty. Według ustaleń NIK projekt od początku był skazany na porażkę. Urzędnicy nie słuchali ekspertów zewnętrznych, których sami zatrudniali, a działania które podejmowali przez pierwsze 3,5 roku były nieefektywne i nie przyniosły spodziewanego rezultatu. Zdaniem kontrolerów problemy pojawiły się już na samym początku ponieważ nierzetelnie opracowano dokumentację projektu – chodzi zarówno o dokumentację przetargową, wniosek o dofinansowanie i harmonogram realizacji. 

NIK zauważa, że od momentu umieszczenia platformy w tzw. indykatywnym wykazie indywidualnych projektów kluczowych do dnia decyzji o zaprzestaniu jej finansowania minęło 7 lat. Województwo nie wywiązało się ze swoich zobowiązań i ustalonego przez siebie harmonogramu, który był po prostu nierealny. Zmiany technologiczne, które nastąpiły na przestrzeni ostatnich lat spowodowały, że projekt w momencie wdrożenia nie byłby ani trochę innowacyjny. Ponadto w urzędzie brakowało osób, które sprawowałyby nadzór nad projektem. Wprawdzie powstał tzw. komitet sterujący, ale według kontrolerów – nie realizował swoich zadań. 

Na realizację projektu urząd miał również zabezpieczyć ponad 50 mln zł, ale tego nie zrobił. Urzędnicy niewłaściwie zabezpieczyli również interesy urzędu w umowie na m.in. pełnienie funkcji inżyniera kontraktu. Nie wprowadzili możliwości naliczania kar umownych za niewywiązywanie się z terminów realizacji niektórych etapów zlecenia. 

Przypomnijmy, że chociaż portal nie powstał, to województwo ogłosiło sukces, bo środki unijne przesunęło na realizację innych przedsięwzięć z zakresu transportu i opieki zdrowotnej przyjętych w ramach projektu naborów. Według NIK – istnieje jednak duże ryzyko utraty tych pieniędzy.

Izba odniosła się także do tego, że już w 2011 roku wykonawcy nie potrafili oszacować, jak długo potrwa wykonanie kontentu czyli zawartości merytorycznej portalu. Za tę część odpowiedzialna była wrocławska firma Data Techno Park. Jak ujawnił lokalny portal wDolnymŚląsku.pl – kiedy firma otrzymywała intratne zlecenie oszacowane wówczas na 20 mln zł, to w jej radzie nadzorczej zasiadał m.in. Michał Kaczmarek – wieloletni dyrektor biura poselskiego Jacka Protasiewicza oraz Jarosław Kurzawa – działacz samorządowy związany z PSL. Z kolei firma podwykonawcza odpowiedzialna za przygotowanie ortofotomapy związana była rodzinnie z Aleksandrem Gradem, byłym ministrem Skarbu Państwa.

Portal, który nie powstał kosztował jednak podatników kilka milionów złotych. Urząd Marszałkowski utracił ponad 2,5 mln zł dofinansowania z EFFR z powodu braku realizacji projektu – zauważa NIK. Ponadto łączna kwota wydatków z budżetu województwa dolnośląskiego wniosła prawie 3 mln zł w tym m.in. usługi doradcze i usługi biegłych. 

Najwyższa Izba Kontroli zwróciła się do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego, aby ten stworzył warunki umożliwiające rzetelne przygotowanie dokumentacji przetargowej dla projektów realizowanych w ramach RPO. 
 

——