Pożyczka w First Minute

W wakacje większość z nas myśli głównie o urlopie i towarzyszących mu możliwościach. Jednak w sezonie letnim warto też pomyśleć o remoncie lub zakupie nowego mieszkania. Dobra pogoda czy wysłanie dzieci na wyjazd to jedne z czynników sprzyjających załatwieniu formalności przy kredycie hipotecznym.

Wakacje to gorący okres. Niekoniecznie ze względu na pogodę, która w polskim wydaniu potrafi być bardzo kapryśna, czy egzotyczne, urlopowe destynacje. Wakacje to również dobry czas, by pomyśleć o odświeżeniu mieszkania czy kupnie nowego. Między innymi dlatego, że dzieci wyjeżdżają na swoje eskapady, umożliwiając rodzicom poświęcenie większej ilości czasu i uwagi wokół pomysłu na nowe gniazdko. Zwykle w wakacje podaż przewyższająca popyt, a także obostrzenia w dostępie do kredytów hipotecznych powodują, że deweloperzy podchodzą do cen elastyczniej i są skłonni je obniżać.

Ceny pójdą w dół
W najbliższych miesiącach ceny mogą pójść jeszcze bardziej w dół, co sugerują dane GUS z początku tego roku. Według nich 2012 r. przyniósł wzrost liczby mieszkań oddanych do użytku oraz wzrost liczby wydanych pozwoleń na budowę. W okresie styczeń-luty 2012 r. oddano do użytku 23.716 mieszkań, co stanowi ponad 29-proc. wzrost w stosunku do analogicznego okresu w 2011 r. O 21,4 proc. wzrosła też liczba wydanych pozwoleń na budowę. W ciągu dwóch pierwszych miesięcy tego roku wydano ich 24.093. W wakacje również na rynku wtórnym jest więcej ofert sprzedaży niż kupna. Mniejszy ruch wśród kupujących sprawia, że łatwiej znaleźć atrakcyjne mieszkanie i wytargować lepszą cenę. W związku z tym nadchodzące wakacje powinny być czasem wzmożonych rozważań nie tylko wokół inwestycji krótkoterminowych, jak wyjazd urlopowy, ale przede wszystkim długoterminowych, czyli zakupu mieszkania.

Oszczędność czasu i nerwów
Jeśli mowa o nowym mieszkaniu, to elementem nieodłącznym jest temat kredytu hipotecznego. Z nim w czasie wakacji też powinno być łatwiej. Ludzie wyjeżdżają na urlopy, dzięki czemu w bankach są mniejsze kolejki. Nawet tak prozaiczna czynność jak zaparkowanie samochodu przed bankiem jest w wakacje łatwiejsza. Zaś pracownicy banków mają więcej czasu na dokładne rozpatrzenie naszych wniosków kredytowych i z pewnością zrobią to szybciej. Podobnie doradcy kredytowi. Mając więcej czasu, lepiej dopasują ofertę kredytową do naszych potrzeb. Tym bardziej, że z powodu rekomendacji Komisji Nadzoru Finansowego, uzyskanie kredytu jest dziś o wiele trudniejsze. Jednak zaostrzenie sposobu obliczania zdolności kredytowej nie oznacza, że trzeba rezygnować z pomysłu kupna nowego mieszkania. To, że jeden bank odmówi nam udzielenia kredytu, nie oznacza bowiem, że tak samo będzie w kolejnym. Warto złożyć wnioski do kilku banków jednocześnie.

Coś za coś
W dodatku w wakacje mamy więcej czasu na pomyślenie nad podniesieniem swojej zdolności kredytowej, np. poprzez wzięcie kredytu razem z inną osobą, która zarabia nieco więcej niż my. Wakacje to najlepszy czas, aby wziąć kredyt hipoteczny. Świadomość, że nasze pociechy dobrze bawią się na wyjeździe, pozwala nam spokojnie i komfortowo znaleźć czas na zapoznanie się z formalnościami związanymi z taką pożyczką. Jednak kredyt hipoteczny to spory wydatek i zobowiązanie. Często oznacza to, że musimy odłożyć na później plany dotyczące urlopu. Rezygnację z odpoczynku z pewnością zrekompensuje nam wizja dobrze prosperującej inwestycji, jaką jest nowe mieszkanie.

Autor jest głównym analitykiem Niezależnego Doradcy Finansowego – Expandera

Kordian Kuczma

Kordian Kuczma

doktor nauk politycznych PAN