Sprzedaż bezpośrednia a rynek pracy

Jeśli mowa o sprzedaży bezpośredniej to warto uściślić, o jaki sektor gospodarki dokładnie chodzi. Sprzedaż bezpośrednia dotyczy przede wszystkim dwóch sektorów.

W pierwszym z nich towar dociera z firmy do klienta za pośrednictwem sprzedawcy i bez pośrednictwa licznych hurtowni. Takie oferowanie produktu lub usługi bezpośrednio z firmy do klienta poza tradycyjną siecią sklepową to tzw. sektor DS. W drugim sektorze do powyższej działalności dobudowuje się dodatkową strukturę handlową klientów przynależących do firmy, którzy posiadają z tego tytułu dodatkowe korzyści: rabaty oraz zniżki. Tym samym budowniczy struktury handlowej w zależności od nakładu swojej pracy i wykazywanego profesjonalizmu zarabiają od kilku tysięcy do kilkudziesięciu tysięcy miesięcznie. Najlepsi przekraczają kwoty pięciocyfrowe. Dział ten nazywany jest multi level marketingiem, czyli w skrócie MLM.

Sposób na zmniejszenie bezrobocia?

Podstawą każdej firmy network marketingowej jest produkt bądź usługa, których nie można nabyć w tradycyjnej formie dystrybucji. Główną zaletą jest tu osobisty kontakt współpracowników zajmujących się sprzedażą, czyli dystrybutorów z potencjalnymi klientami. Dystrybutor skraca do minimum drogę produktu od producenta do jego nabywcy.

W firmach DS/MLM większość sprzedawców po prostu dorabia. Według danych z ostatnich lat robi tak około 70 proc. z nich. Ich zarobki wynoszą od pięciuset do dwóch tysięcy złotych. Tę grupę budują przede wszystkim konsultantki znanych firm kosmetycznych. Sprzedaż bezpośrednia i marketing sieciowy MLM jawi się tutaj jako mały biznes, dzięki któremu można sobie dorobić do pensji. Drugą grupę ludzi wśród sprzedawców (około 25 proc.) stanowią ci, którzy podchodzą do tego biznesu poważniej. Ich zarobki oscylują w granicach od pięciu do trzydziestu, a nawet pięćdziesięciu tysięcy złotych miesięcznie. Pozostałe 5 proc. to „perełki” sprzedaży bezpośredniej, które uzyskują prowizje powyżej pięćdziesięciu, a nawet stu czy dwustu tysięcy złotych.
Sprzedaż bezpośrednia ma ogromny wpływ na zmniejszenie bezrobocia tym bardziej, że w dzisiejszych czasach klasyczne formy zatrudnienia nikomu nie dają pewności stałej posady. Nie dość, że płaca zazwyczaj nie przedstawia się zbyt imponująco, to wszystko zależy od pracodawcy: to, ile zarobimy i to, jak długo będziemy pracować w danej firmie.

Najwięcej kobiet i ludzi w średnim wieku

Wartość sprzedaży całej branży w krajach Unii Europejskiej wynosi rocznie 23 mld euro, natomiast w Polsce rynek ten generuje roczne obroty na poziomie prawie 2 mld 280 mln zł. Pod koniec 2012 r. z firmami sprzedaży bezpośredniej współpracowało ponad 897 tys. osób. W 2013 r. było to już 900 tys., czyli o 3 tys. więcej niż rok wcześniej. Zasadniczy profil sprzedawcy nie uległ zmianie: nadal prym wiodą tu kobiety, które stanowią aż 88 proc. ogółu sprzedawców bezpośrednich (wzrost o 5 proc. w stosunku do 2012 r.). Zmalał natomiast z 17 proc. do 12 proc. odsetek mężczyzn zaangażowanych w tę sprzedaż.

W branży, w zależności od tematyki, większość sprzedawców jest w średnim wieku produkcyjnym. Tymczasem cieszą słowa Ewy Kudlińskiej-Pyrz, która podczas III Polskiego Dnia Sprzedaży Bezpośredniej powiedziała: „Młodzi Polacy zarabiający w biznesie sprzedaży bezpośredniej i network marketing to ludzie proaktywni, dynamiczni, biorący sprawy w swoje ręce. Ta właśnie grupa wiekowa stanowi obecnie około jednej czwartej wszystkich osób współpracujących z firmami DS/MLM zrzeszonymi w PSSB”.

Budowa zawodowej przyszłości

Na sprzedaży bezpośredniej można z powodzeniem budować zawodową przyszłość. Startując w tym sektorze, mamy najczęściej mały wkład gotówki na rozpoczęcie własnego biznesu. Mamy też niskie koszty jego prowadzenia. To dla większości osób atut rozpoczęcia takiej działalności.

Jeśli przedsiębiorca sprzedaży bezpośredniej przy odpowiednim nakładzie pracy utrzyma się na rynku choćby przez około rok, to przy profesjonalnej pracy, przy okazji wciąż się ucząc na firmowych szkoleniach oraz od swoich liderów, z każdym miesiącem może znacznie zwiększać własne obroty, a co za tym idzie – również dochody. Sprzedaż bezpośrednią można potraktować jako zajęcie dodatkowe bądź – przy większym nakładzie pracy – potężny biznes, zapewniający po kilku latach dostatnie życie i spełnienie marzeń większości osób: o posiadaniu pięknego samochodu, domu czy o dalekich podróżach.

Sektor sprzedaży bezpośredniej jest obecnie najlepszym systemem służącym do zarabiania pieniędzy i realizowania swoich marzeń. Nie da się go w żadnym stopniu porównać z pracą na etacie – nikt z tego sektora nie chce być „wielbłądem”. Pozostałe sektory branży finansowej jak biznes tradycyjny czy franczyza też są dobre, ale sektor DS/MLM jest znacznie mniej czasochłonny i o wiele mniej stresujący. Po latach wielu liderów tej branży osiąga dochód pasywny, mając wiele wolnego czasu dla siebie i dużo pieniędzy.

Niezmiernie ważne jest to, że sektor sprzedaży bezpośredniej daje równe szanse każdemu człowiekowi, niezależnie od jego wykształcenia czy ukończonej szkoły. Tworząc własny biznes, trzeba tylko chcieć w pełni się zaangażować, uczestniczyć w licznych szkoleniach i realizować samokształcenie, aby po pewnym czasie osiągnąć wymarzoną przez wielu wolność finansową.

Autorka jest DGP managerem CaliVita International