Świat na podsłuchu

Jak widać, problematyka urzędowej inwigilacji stanowi starcie różnych grup interesu przerzucających się zapewnieniami o „trosce o dobro państwa”. Wywiady i służby bezpieczeństwa dążą do zwiększenia swoich kompetencji w śledzeniu ruchów obywateli w imię walki z terrorystami, zaś środowiska uznające za najwyższy autorytet Europejski Trybunał Praw Człowieka oraz zajmujące się tą tematyką agendy ONZ argumentują, że rzeczywiste zagrożenia dla bezpieczeństwa stanowią jedynie pretekst do realizacji partykularnych interesów polityków.

Na razie zdecydowanie dominuje podejście restrykcyjne, którego przedstawiciele tym łatwiej bronią swoich pozycji, że liberałowie wybrali na swoją ikonę Edwarda Snowdena, podejrzewanego o szpiegostwo na rzecz Rosji. W każdym razie, nawet jeżeli orzeczenie Strasburga z kwietnia 2014 r. okaże się przyczynkiem do reformy europejskiego ustawodawstwa dotyczącego służb specjalnych, granica między szacunkiem do ludzkiego prawa dla prywatności, a ułatwianiem zadań potencjalnym wrogom, zawsze pozostanie płynna.

—–

 

     
Kordian Kuczma

Kordian Kuczma

doktor nauk politycznych PAN